Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


657 odpowiedzi w tym temacie

#341 ~Fagot~

~Fagot~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 15:10:39

I co ta cała pisanina z ostatnich postów ma wspólnego z Arturem? Opamiętajcie się i załózcie sobie nowy wątek by tam wymieniać się spostrzeżeniami na SWÓJ temat. Arturze: niech Ci ziemia lekką będzie. Nie zapomnimy o Tobie.

#342 ~Grzegorz~

~Grzegorz~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 15:34:09

z tego wynika ze Pan nie robi nic - współczuje żonie

Współczesne kobiety nie rozumieją, że rolą mężczyzny jest godne reprezentowanie rodziny, co też udaje mi się, przyznaję. Godnie ją reprezentuję, bo mam dobrą pracę i zapewniam jej godziwe życie.
NIe muszę w domu walczyć o ster, bo to ja go trzymam w rękach, nie muszę prowadzić jałowych dyskusji o równouprawnieniu czy feminizacji, bo u mnie takich problemów nie ma. Niestety, dostrzegam takie problemy w wielu innych rodzinach, i współczuję mężom, których żony traktują jako maszynkę do robienia pieniędzy i które zamiast pokory, co jest u kobiet cnotą, wolą pizdrzyć się przed lustrem i prowadzić idiotyczne rozmowy o szmatach i kosmetykach.
Pozdrawiam panie, które rozumieją swoją rolę w małżeństwie i nie traktują go jako przystanku autobusowego.

#343 ~mori~

~mori~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 15:43:37

I co ta cała pisanina z ostatnich postów ma wspólnego z Arturem? Opamiętajcie się i załózcie sobie nowy wątek by tam wymieniać się spostrzeżeniami na SWÓJ temat. Arturze: niech Ci ziemia lekką będzie. Nie zapomnimy o Tobie.

Nie rozumiesz, że właśnie wtedy, gdy śmierć jest blisko nas warto zastanowić się nad sensem swego istnienia, więc i te wszystkie posty. Zobacz ilu ludzi odważyło się pisać bez ogródek, otwierać swoje wnętrze. Ujawniać swoje ukryte pragnienia i myśli. Nie można takich ludzi źle oceniać.
Warto się także zastanowić nad tym co napisałeś, "niech ci ziemia lekką będzie". W tym stwierdzeniu kryje się wiele myśli. Tkwi w niej pewien dramat, a i le też jakiś paradoks. Ten ciężar ziemi, doskwiera zmarłym, ale jak? Czy traktować to symbolicznie czy dosłownie? Jak sprawić by ziemia była lekką? Symboilicznie? Zapewne tak, ale jak zrobić to dosłownie? Wymienić na torf?
Biorąc pod uwagę myśl pod kątem religijnym, to czy w niebie jest ziemia? I z czego? Ale czemu umarli nadal w tym niebie leżą pod ziemią? Chyba leżą, skoro wszyscy im życzą lekkości ziemi. Tyle tu kwestii się nasuwa, warto o tym rozmawiać.

#344 ~Wiesław~

~Wiesław~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 15:47:22

Dlatego, że nie jestem lekarzem wet., a znam trochę uchwały dot. weterynarii.

Skoro je znasz, zarówno uchwały jak i ustawę na podstawie której powstały, to powinieneś też wiedzieć, że organy ścigania o wykroczeniu może poinformować każdy. Tak, KAŻDY. Nie musi to być lekarz.

#345 ~Beata~

~Beata~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 16:33:31

Współczesne kobiety nie rozumieją, że rolą mężczyzny jest godne reprezentowanie rodziny, co też udaje mi się, przyznaję. Godnie ją reprezentuję, bo mam dobrą pracę i zapewniam jej godziwe życie.
NIe muszę w domu walczyć o ster, bo to ja go trzymam w rękach, nie muszę prowadzić jałowych dyskusji o równouprawnieniu czy feminizacji, bo u mnie takich problemów nie ma. Niestety, dostrzegam takie problemy w wielu innych rodzinach, i współczuję mężom, których żony traktują jako maszynkę do robienia pieniędzy i które zamiast pokory, co jest u kobiet cnotą, wolą pizdrzyć się przed lustrem i prowadzić idiotyczne rozmowy o szmatach i kosmetykach.
Pozdrawiam panie, które rozumieją swoją rolę w małżeństwie i nie traktują go jako przystanku autobusowego.

hahaha czyli żona jako kuchta i robol fizyczny jest ideałem spełnienia małżeńskiego według Pana oczywiście??????? przerażające, że w ówczesnych czasach kobiety pozwalają sobie na takie coś, współczuje Pańskiej biednej, poniewieranej i zmuszanej do prac, które w każdym domu powinien wykonywać prawdziwy mężczyzna żonie i gdyby Pan miał odrobinę godności i szacunku do kobiet to by Pan akich durnot nie pisał

#346 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 16:47:09

Współczesne kobiety nie rozumieją, że rolą mężczyzny jest godne reprezentowanie rodziny, co też udaje mi się, przyznaję. Godnie ją reprezentuję, bo mam dobrą pracę i zapewniam jej godziwe życie.
NIe muszę w domu walczyć o ster, bo to ja go trzymam w rękach, nie muszę prowadzić jałowych dyskusji o równouprawnieniu czy feminizacji, bo u mnie takich problemów nie ma. Niestety, dostrzegam takie problemy w wielu innych rodzinach, i współczuję mężom, których żony traktują jako maszynkę do robienia pieniędzy i które zamiast pokory, co jest u kobiet cnotą, wolą pizdrzyć się przed lustrem i prowadzić idiotyczne rozmowy o szmatach i kosmetykach.
Pozdrawiam panie, które rozumieją swoją rolę w małżeństwie i nie traktują go jako przystanku autobusowego.

o matko prawdziwy tyran ze sterem w ręce, mój mąż pracuje w systemie 24h na 24h, ja pracuje po 8h, znam swoje miejsce w małżeństwie - zajmuje się domem, ogrodem, zwierzakami (2 psy, kot), dziećmi a moj mąż w życiu nie pozwolił by mi kosić trawę czy odśnieżać bo uważa że to nie są prace dla kobiety i to jest proszę Pana szacunek, a żonie współczuje, ja też mam masę obowiązków i mąż zarabia godziwe pieniądze nie musiałabym pracować ale nie wyobrażam sobie że nie mogłabym wyjść do ludzi, spełniać się zawodowo to jest okropne

#347 ~Grzegorz~

~Grzegorz~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 17:19:09

o matko prawdziwy tyran ze sterem w ręce, mój mąż pracuje w systemie 24h na 24h, ja pracuje po 8h, znam swoje miejsce w małżeństwie - zajmuje się domem, ogrodem, zwierzakami (2 psy, kot), dziećmi a moj mąż w życiu nie pozwolił by mi kosić trawę czy odśnieżać bo uważa że to nie są prace dla kobiety i to jest proszę Pana szacunek, a żonie współczuje, ja też mam masę obowiązków i mąż zarabia godziwe pieniądze nie musiałabym pracować ale nie wyobrażam sobie że nie mogłabym wyjść do ludzi, spełniać się zawodowo to jest okropne

Proszę pani, skoro ma pani masę obowiązków, to chce pani jeszcze spełniać się zawodowo i wychodzić do ludzi? Nie można tego pogodzić, więc lepiej skupić się na obowiązkach. Czy praca przy odśnieżaniu, koszeniu trawy odbiera komuś szacunek? A jak robią to mężczyźni to też są pozbawieni szacunku? Jak to jest? Jak to się ma do haseł głoszonych przez feministki? Skoro ktoś mówi o równouprawnieniu nie może krzyczeć, gdy musi odśnieżyć auto czy dojazd do posesji. Albo uznajemy, że nie ma równości płci i wtedy nie domagamy się od kobiet by kosiły trawę albo ta równość istnieje, więc i kobieta winna zakasać rękawy i śmigać z kosiarką.
Moja żona jest dobrze wychowana i rozumie swoje miejsce. Nigdy nie narzekała na swoje obowiązki. I nikt Jej nie musi współczuć.
Pozdrawiam.

#348 ~Grzegorz~

~Grzegorz~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 17:32:43

hahaha czyli żona jako kuchta i robol fizyczny jest ideałem spełnienia małżeńskiego według Pana oczywiście??????? przerażające, że w ówczesnych czasach kobiety pozwalają sobie na takie coś, współczuje Pańskiej biednej, poniewieranej i zmuszanej do prac, które w każdym domu powinien wykonywać prawdziwy mężczyzna żonie i gdyby Pan miał odrobinę godności i szacunku do kobiet to by Pan akich durnot nie pisał

Muszę zaprotestować przeciwko takiej ocenie mojej żony. Nie jest Ona ani biedna ani poniewierana. I nikt Jej do niczego nie zmusza. Ona doskonale rozumie swoje miejsce w małżeństwie. Już na samym początku oświadczyła mi, żebym się nie wygłupiał z prezentami na dzień kobiet, bo uważa że to ją ośmiesza. I to doskonale rozumiem, kobiety należy szanować każdego dnia, a nie w jeden dzień. Zresztą od dawna uważałem te święta za durnoty. Uznała, że domem zajmie się ona, bo to lubi i doskonale się w tym spełnia. Nie utrzymuje bliskich kontaktów z innymi kobietami, bo uważa, że są fałszywe, zazdrosne i msciwe a najlepszym przyjacielem kobiety jest ... mężczyzna. Coś wiem o tym. Śmieje się z tych, które siedzą u fryzjera czy kosmetyczki, dbają o opakowanie a wewnątrz są puste jak dzwon. I chwalą się jak to "dają" mężowi, gdy mają ochotę a raczej gdy chcą coś od niego wydrzeć. Mógłbym pisać o tym wiele ...
Tak więc zastanówcie się kobiety, co warto robić by faceci was doceniali.

#349 ~xero~

~xero~
  • Goście

Napisano 07 maj 2013 - 18:42:41

Skoro je znasz, zarówno uchwały jak i ustawę na podstawie której powstały, to powinieneś też wiedzieć, że organy ścigania o wykroczeniu może poinformować każdy. Tak, KAŻDY. Nie musi to być lekarz.


To jest sprawa wewnątrz-zawodowa, zająć powinna się tym Izba Lek.Wet, a nie organy ścigania. Tam skargę może złożyć tylko inny lekarz.

#350 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 10:07:04

Panstwo oboje wystawiacie sie na posmiewisko opisujac fakty z Waszego zycia prywatnego na forum nie majacym z waszymi problemami nic wspolnego! Ale glupota ludzka nie ma granic.Zal.

#351 ~Wera~

~Wera~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 10:07:29

Wracając jeszcze do małżeństwa "pewnych" weterynarzy z Przemyśla. Taką tragedię narobili na Facebooku, że zaszczuci i tacy biedni. Tymczasem wewnątrz środowiska lekarzy wet. nie są tacy uczciwi i łamią prawo o reklamie w weterynarii. Wet. może mieć tylko umieszczoną tablicę inf. do max. 500 m od gabinetu i w zasadzie całkowity zakaz reklamy. Tymczasem na płocie szkoły na Grunwaldzkiej, jak byk widnieją dwie reklamy ich gabinetu. Niestety skargę może złożyć tylko inny lek wet. Podwójna moralność, wstyd i to pan B. jest sekretarzem w Izbie Wet.



#352 ~uilied steps~

~uilied steps~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 10:07:41

A jak pani rozumie swoje miejsce w małżeństwie? Jaką rolę chce pani w niej pełnić? Dowódca statku czy współpracujący z dowódcą? A w pracy, jeżeli pani pracuje, to szanuje rolę swego szefa, podporządkowana jest mu pani? Czy też uważa że jest tyranem, bo ma decydujący głos?
Niech pani dobrze czyta, moja żona ma wstręt do DNIA KOBIET, a nie do podarunków. Podarunki w ten dzień ją ośmieszają, tak się czuje, bo jest kobietą każdego dnia. Podarunki otrzymuje, ale nie w czasie gdy cała gawiedź wokoło chwali się tym i robi to niejako na rozkaz. Bo to obłuda jak i cała reszta świąt.
Zaprzeczasz sama sobie pisząc o tyranii i idealnym modelu rodziny. Skoro moja rodzina jest idealna, to dlaczego twierdzisz, że bawię się w tyrana? A Twoim zdaniem to jaka rodzina jest idealna? Wiesz coś o tym? Czy patrzysz na rodzinę przez własne wypaczone poglądy?
I nie współczuj mojej żonie, tylko pomyśl jak w Twojej rodzinie jeżeli ją masz, wyglądają stosunki między małżonkami. Mąż pantoflarz a żona dyrygentem czy odwrotnie? Chyba że jesteś jeszcze samotna, to wybacz, ale nie wypowiadaj się kobieto. Możesz o tym mówić po długim stażu małżeńskim.
Miłego dnia, dziś nie polecam używania makijażu, za gorąco.

i skończmy tą dyskusje bo nic mądrego nie ma Pan do powiedzenia, w domu może sobie pan dyrygować żoną a mi Pan nie będzie wciskał głodnych kawałków, za długo żyje drogi jegomościu

#353 ~sabina~

~sabina~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 10:10:58

A jak pani rozumie swoje miejsce w małżeństwie? Jaką rolę chce pani w niej pełnić? Dowódca statku czy współpracujący z dowódcą? A w pracy, jeżeli pani pracuje, to szanuje rolę swego szefa, podporządkowana jest mu pani? Czy też uważa że jest tyranem, bo ma decydujący głos?
Niech pani dobrze czyta, moja żona ma wstręt do DNIA KOBIET, a nie do podarunków. Podarunki w ten dzień ją ośmieszają, tak się czuje, bo jest kobietą każdego dnia. Podarunki otrzymuje, ale nie w czasie gdy cała gawiedź wokoło chwali się tym i robi to niejako na rozkaz. Bo to obłuda jak i cała reszta świąt.
Zaprzeczasz sama sobie pisząc o tyranii i idealnym modelu rodziny. Skoro moja rodzina jest idealna, to dlaczego twierdzisz, że bawię się w tyrana? A Twoim zdaniem to jaka rodzina jest idealna? Wiesz coś o tym? Czy patrzysz na rodzinę przez własne wypaczone poglądy?
I nie współczuj mojej żonie, tylko pomyśl jak w Twojej rodzinie jeżeli ją masz, wyglądają stosunki między małżonkami. Mąż pantoflarz a żona dyrygentem czy odwrotnie? Chyba że jesteś jeszcze samotna, to wybacz, ale nie wypowiadaj się kobieto. Możesz o tym mówić po długim stażu małżeńskim.
Miłego dnia, dziś nie polecam używania makijażu, za gorąco.

a moze Pana zona czuje sie babochlopem nie kobieta? Coz...trzeba to uszanowac.haha ale posmiewisko robicie z siebie!

#354 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 10:37:07

Ludzie, przecież ten facet nie ma żony - widać od razu, że to teoretyk-fantasta... Przestańcie karmić trola, chociaż on pewnie doszedł już do tego stanu, że sam sobie odpowiada i siebie nakręca. Albo przenieście się gdzie indziej ze swoim kącikiem porad wzajemnych, to nie jest do tego miejsce.

#355 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 11:02:32

3 tygodnie temu odszedł Opiekun i Przyjaciel zwierząt... Miałam nadzieję, że w ciągu tych 3 tygodni ktoś napisze, że właśnie wziął ze schroniska psa lub kota..., że nie może przygarnąć zwierzaka, ale zawiózł do schroniska karmę, że powstanie jakaś nowa inicjatywa, akcja, pomysł... A co mamy. Jakiś małolat, który nie poszedł do szkoły (bo są matury) wypisuje głupoty na temat małżeństwa i rodziny. Sam sobie, albo inny małolat mu odpowiada... "Burzliwa" dyskusja trwa... I co można z tym zrobić? Nic...
Dzięki internetowi okazję mówienia ma każdy, kto nie ma nic do powiedzenia...
Jednak zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje, aby tego typu mądrości przedstawiać, ale może w innym miejscu, na innym forum? Pomyślcie o tym...

#356 ~owsaine 32.5~

~owsaine 32.5~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 11:41:16

[size=4]Mi się wydaję...size]


„Kochani”, mówisz? To dlatego napisałaś swój mail na czerwono, z miłości? Bo jeśli nie, to brakuje w nim wykrzykników i wielkich liter, byłby lepiej widoczny. Tylko po co?
Jeśli dla Ciebie miarą troski o zwierzęta, jest wyłącznie bycie na miejscu i opieka nad nimi, to jakim sposobem w tak szybkim tempie odpowiedziałaś na mój post? Rób to, czego oczekujesz od innych, a nie bawisz się w nauczycielkę. Twój kolega (?) podobnie, stawił się z odpowiedzią w jednej chwili.
Swoją drogą kolega pisze ciekawe rzeczy: nieszczepione wolontariuszki na kwarantannie? Tam gdzie ten pies ze wścieklizną? A Wy macie szczepienia? a Kierownik miał aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie???
Czepiacie się wolontariuszek o młodzieńczą głupotę, to sami wykażcie się odpowiedzialnością, i psy i ludzie na tym skorzystają. I nie trzeba ‘kochać ludzi’ wystarczy być wobec nich szczerze życzliwym, wtedy chętni się znajdą. Są schroniska, którymi kierują kobiety i wolontariat prowadzą dojrzałe kobiety, i potrafią wokół siebie zgromadzić wiernych, odpowiedzialnych wolontariuszy. Nie muszą szukać idoli, chociaż mnie nic do tego z jakich pobudek kto się zgłasza do wolontariatu, jeśli tylko jakikolwiek pies ma z tego korzyść. Popytajcie chociażby w Olsztynie, może Wam podpowiedzą, jak zatrzymać przy sobie wolontariuszy, a nie bez końca wypominać. Chcę i będę Wam pomagać, nie jako wolontariusz, ale chcę też wiedzieć, że ta pomoc trafia w odpowiedzialne ręce. I zwalniam Cię z konieczności wstydzenia się za mnie, skup się proszę na sobie.

#357 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 13:49:56

Administratorze, czy mógłbyś zabrać stąd tego przygłupa i jego pseudomądrości, bo się nakręca jeszcze bardziej.

#358 Vitos

Vitos

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 08 maj 2013 - 14:06:01

Administratorze, czy mógłbyś zabrać stąd tego przygłupa i jego pseudomądrości, bo się nakręca jeszcze bardziej.


Jak na razie to widać, że Ty się nakręcasz bo zaczynasz się powtarzać. Jeżeli masz z czymś problem to wystarczy kliknąć "Zgłoś do usunięcia" i czekaj co dalej :)

#359 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 14:18:33

Jak na razie to widać, że Ty się nakręcasz bo zaczynasz się powtarzać. Jeżeli masz z czymś problem to wystarczy kliknąć "Zgłoś do usunięcia" i czekaj co dalej :)


Nie wystarczy

#360 Vitos

Vitos

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 08 maj 2013 - 14:24:14

Nie wystarczy


Może Administrator nie uważa, że został złamany regulamin więc... pisać na Berdyczów :D



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych