Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


51 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~odmieniec~

~odmieniec~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2011 - 22:51:37

tak, a czy Bóg nie stworzył człowieka na swoje podobieństwo??? widać że pobłądziła Pani w życiu bo niestety lekcje religii albo i msze swięte opuszczała. Czyli nawet na prosty chłopski rozum jeśli jesteśmy stworzeni na boskie podobienstwo to nie możemy uzdrawiać jak Bóg? niech mi ktoś udowodni że nie. Własnie... mamy 21 wiek a niektórzy nie mają pojęcia o sprawach które maja swoje naukowe udowodnienie. Ale o to chodzi by wysmiewać takich ludzi jak Pan Bąk bo komu ksieża i tym podobni będą robić wodę z mózgu, na kim będą zarabiać koncerny farmaceutyczne jesli okaże sie ze można leczyć bez leków. Na szczęscie sa ludzie którzy maja oczy szeroko otwarte i mimo wszystko nie ulegają systemowi, księzą czy lekarzom. Nadchodzi czas że wszystko sie zmieni i ''ostatni będa pierwszymi'' Wasz świat drogie niedowiarki pryśnie jak bańka mydlana...

#22 ~marta~

~marta~
  • Goście

Napisano 12 luty 2011 - 23:10:59

Takie bzdury wypisujesz że wnioskuję że opętana to ty jesteś ,jak można tak łżeć ,na temat mszy? a może Bóg nie uzdrowił mamy ,bo czeka na twoje nawrócenie nie przyszło Ci to do główki co?

#23 ~mama~

~mama~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 18:25:03

Wkurzona
Jak możesz tak pisać????
wkurzona jesteś na co że brat żył kilka lat dłużej a co ty chciałaś by miał długowieczność??
a kiedy sama jeździłaś z bratem do uzdrawiacza innym go odradzałaś ojjj nie ładnie.

#24 ~Kris~

~Kris~
  • Goście

Napisano 03 maj 2011 - 10:03:47

Witam do p Baka jeżdziłem z tatą zachorował na raka lekarze nie dawali żadnych szans wiec pojechałem.Tata brał juz morfine nie mógł z bólu wytrzymać.Po 1 wizycie odstawiał lekarstwa przestało boleć .Cierpiałem razem z nim po wizytach było tylko lepiej.Zmarł po pół roku na moich rekach.Wiem napewno ze p. Bak pomógł w cierpiniu byłem z tata cały czas .Jezdze dalej sam i bede jeżdził czuje sie po wizytach super.To nie jest naciagacz to wspaniały człowiek który dzieli sie darem z innymi .Pozdrawiam Krzysiek z Ok.Cieszyna

#25 ~mumu~

~mumu~
  • Goście

Napisano 10 maj 2011 - 10:09:33

biedni chorzy na glowę prosci ludzie,zgroza 21 wiek



#26 ~Anis~

~Anis~
  • Goście

Napisano 21 maj 2011 - 08:04:38

podajcie gdzie pan Bąk przyjmuje,tonacy jak to mowia chwyta sie brzytwy

#27 ~Anis~

~Anis~
  • Goście

Napisano 21 maj 2011 - 08:05:36

z gory dziekuje

#28 ~duch~

~duch~
  • Goście

Napisano 25 maj 2011 - 18:41:20

Ludzie słuchajcie !!!
To jest człowiek, który nie zna granic !
Niby leczył mojego brata nad jego małą główką wymachiwał łapami
Pomachał,pomachał i niby jest uleczony
Ale to bujda i bzdura nic ta wizyta u tego "doktora" nie dała
Mój brat był chory na zapalenie opon mózgowych, niedorozwój mięśni, nic nie mówił
kłopoty z sercem oraz miał problemy z biodrem i nosił szyny spacjalne
I gówno mu to dało za przeproszeniem
Później mówił do mojej mamy tak " uleczyłem pani syna, zobaczy pani poprawę, po jakimś czasie"
a później tak " niech pani jakby mogła rozpowiadać że ja jestem skuteczny i naprawdę umiem pomóc"

po paru dniach puka do naszych dzwi kobieta i się pyta czy to prawda że ten 'doktor' uleczył mojego brata
mama mówi że to bujda, bzdura i szkoda pieniędzy na to aby płacić mu za coś czego nie dokonał
napisał o moim bracie w swojej gazetce "uzdrawiaczu" bodajże.
napisał dane mojego brata i że go uleczył

Po paru latach brat mój zmarł ;((
poprawy nie było


słuchajcie !!!
kolejki ma długie i to bardzo
lecz nic nie pomaga zeruje pieniądze za nic!!!!



A teraz jak pan szanowny to przeczyta to niech pomyśli że zbogacając się na ludziach
niech pomyśli co wyczynia
Pan jest po prostu wyzyskiwaczem i tyle panu powiem .



#29 ~duch~

~duch~
  • Goście

Napisano 25 maj 2011 - 18:45:32

bzdury i jeszcze raz bzdury wypisujesz niby wkurzona

#30 ~straszne~

~straszne~
  • Goście

Napisano 17 czerwiec 2011 - 18:56:07

straszne te wszystkie reklamy i opowieści, wręcz wyjete z filmu fantasy. Ludzie! na księżyc latamy a Wy cały czas wzmacniacie sie jego tzw. AURĄ???
a moze miotły dac między nogi i dalejże na apteki, fabryki, na naukę i eksperymenty naukowe !!! a niech tam! niech gina!! najgorsza czarownica - lepsza od doktora! szrlatan i oszust bioterapeuta - najlepszy od leków i operacji!!
LUDZIE W CO WY WIERZYCIE !? nawet to mało śmieszne stało sie. poczytajcie o faktach, tragedia!

http://www.eioba.pl/...istrzowie-zycia

#31 ~parafianin z Kmity~

~parafianin z Kmity~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2011 - 06:27:45

W latach 80-tych obok Nowego Targu przyjmowala zakonnica leczaca ziolami. Zona moja cierpiaca na kamice zolciowa i jeszcze jako mloda kobieta w swej naiwnosci uwierzyla ze ziolka jej pomoga. Na samo okreslenie ze ma to byc zakonnica, sklonila mnie abym z nia pojechal do tej zakonnicy. Pojechalismy z wielkimi nadziejami i wierzylismy oboje ze sa tacy ludzie ktorzy pomagaja drugim. Zakonnica byla dla nas okresleniem osoby sluzacej swymi dobrymi uczynkami dla zwyklych ludzi. Jak dojechalismy na miejsce i popatrzylem dookola co sie dzieje "zrozumialem" !!
Tlum ludzi stojacy w kolejce i "maszyna" dopuszczajaca przed oblicze tejze zakonnicy, gdzie musialo sie wczesniej wszystko powiedziec o dolegliwosciach z jakimi sie przyszlo po pomoc. Zadnych rozmow, nic tylko popatrzyla na "pacjenta" i nastepny. Obok byli tacy co w to juz rozdawali przygotowane wydruki z numerkami na gorze. Druki o sposobie jak postepowac bo uzdrawiala "na wszystkie dolegliwosci". No wprost cudotworczyni. Do tego dostawalo sie liste ziol jakie ma zazywac pacjent i na koncu zaplata "co laska" ale juz podczas oczekiwania w kolejce do przyjecia byli tacy co podszeptywali ze "nie mniej jak ...." A stalo tam w kolejce kilkaset osob. I tak ponoc bylo tam codziennie.
Obok budynku w ktorym przyjmowala zakonnica budowano ogromny kosciol i wlasnie szla wewnatrz wykonczeniowka. Ogladnalem budowe i stwierdzilem ze potrzeba ogromnej fortuny, ale to naprawde ogromnej aby prowadzic ta budowe. Widzialem i slyszalem jak robotnicy pokrywajacy dach blacha podsmiewuja sie z tych co tu przyjechali "po pomoc". Slyszalem ich okreslenia na tych ludzi jako glupoli ktorzy przynosza tylko kase, bo i tak to wszystko co dostana to "O d.upe rozbic" jak mowili. Smiali sie z motlochu. Popatrzylem dookola i stwierdzilem ze wiem skad sa fundusze na ta budowe. Oczywiscie te "przepisane ziolka" to gdyby moja zona zamiast je zazywac uzyla je jako kadzidlo to by jej wiecej pomogly !! Musiala byc operowana za pare miesiecy bo ataki sie ponawialy i nic nie pomagalo. Przeciez ta zakonnica i caly ta MASZYNA do produkcji pieniedzy dobrze wiedzieli ze nie pomoga !! To tak postepuja katolicy ktorzy maja byc przykladem dla wiary katolickiej ? Toz to szalbierstwo. Nie chce bardziej dosadnie nazywac postawy takich katolikow ktorzy nami zwyklymi wyznawcami kieruja ? Czy oni wogole maja sumienie ? Szaman w Afryce tez czasem pomogl. Wiadomo ze jakby tak zazywala te ziola przynajmniej jeszcze ze 20 lat to by moze pomoglo !! Dzisiaj po tylu latach moge to spokojnie napisac co zrobilismy i jak bylo naprawde. Zona wie ze to byla "czysta glupota" w jej zyciu jak okreslila swoje postepowanie w wyjezdzie do tej zakonnicy. No ale nauka kosztuje. Szkoda tylko ze HIENY musza sie nazrec kosztem ZAWSZE ubogiego czlowieka. I to robila ZAKONNICA. Sumienia chyba nie miala. Katoliczka !!!

#32 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2011 - 11:10:17

Przeczytałam wszystkie wpisy na temat P. Bąka, nie znam tego człowieka, ale z czystej ciekawości odwiedziłabym jego gabinet.
Mówi się, że bioenergoterapia to obcowanie z siłami szatana.....czytałam na ten temat trochę.... być może są tacy co obcują.....nie neguję tych wypowiedzi, nie wiem czy P. Bąk podpisał kontrakt z diabłem...nie korzystałam z jego energii i nie wiem.Wiem, że kiedyś ktoś przesłał mi energię i potem nawiedzały mnie jakby demony, nie mogłam spać, coś jakby mnie straszyło..... to była nieczysta energia..... poczułam, że to było samo zło i już nigdy więcej nie zgodziłam się na przyjęcie owej energii.
Przed Świętami Bożego Narodzenia, dokładnie dzień przed Wigilią zmarł tragicznie mój mąż, przeżyłam okrutnie tą śmierć, pogłębiły się w moim organiźmie choroby....serce, jelita, wszystko przez nerwy-stres.
W tej sytuacji skorzystałam z usług bioenergoterapeuty i nadal korzystam, bo moje zdrowie i samopoczucie się znacznie poprawiło.
Do czego zmierzam? A mianowicie do tego, że teraz nie odczuwam siły szatana, nie odsuwam się od Kościoła, wiary, nie czuję się źle w Kościele, jestem takim samym katolikiem jak wcześniej, a może nawet wzmocniła się moja wiara, przed wizytą u bioenergoterapeuty, czytam Pismo Św., a po wizycie idę do Katedry się pomodlić
Gdybym wyczuła, że odsuwam się od Pana Boga napisałabym to tutaj, ale tak nie jest, nie wyobrażam sobie życia bez wiary, rozmowy z Panem Jezusem......bycia i obcowania z Nim.
Myślę, że nie należy wykłócać się między sobą, każdy powinien mieć swój rozum...przeczytać, to co jest tu napisane i z rozsądkiem rozważyć.
Ludzie, nie obrażajcie siebie wzajemnie, bo skoro jesteście katolikami, to to nie przystoi dobrym KATOLIKOM.
Jeszcze jedna myśl mi się nasunęła.....moim zdaniem bioenergoterapeuta nie leczy, nie jest cudotwórca, wyrównuje jedynie energię w naszym organiźmie,a nasze narządy ulegają samoleczeniu.
Jeżeli Wasza wiara jest głęboka, to wyczujecie kiedy szatan zaczyna się wkradać w życie,on jest inteligentny....musimy być czujni.
Mam nadzieję, że mojej wypowiedzi nie odbierzecie Państwo jako dewotyzm lub namowę na bioenergoterapię, to sa tylko moje życiowe spostrzeżenia.

Serdecznie pozdrawiam Z PANEM BOGIEM.

#33 ~Lilianna~

~Lilianna~
  • Goście

Napisano 02 lipiec 2011 - 19:05:30

Moj syn mial najgorszy nowotwor tzw. potworniak ktory leczy sie 2 rodzajami chemi na dokladke rozlegle przezuty bo 5 guzow zajmujacych powierzchnie 32 na 31 cm to nie rokowalo przezycia nawet przez miesiac , ale ja nie poddalam sie nawet nieco wbrew woli syna po 3 chemiach dowiedzialam sie o Ryszardzie Baku postanowilam pojechac wtedy przyjmowal w Pszczynie . Po 3 chemiach lekarze rozkladali rece nowotwor sie nie zmniejszal , pojechalismy syn nawet nie mogl wyjsc z samochodu pobieglam po Pana Ryszarda pomimo niesamowitej kolejki wyszedl do samochodu za jego leczenie zaplacilam co łaska mialam tylko 50 zl wiec tyle dalam po tym bylam jeszcze 3 razy i synkowi zaczelo sie gwaltownie poprawiac pozniej juz nie jezdzilam bo lekarze stwierdzili ze nastapil cud a ja nie mialam srodkow na tak dalekie przejazdy oczywiscie syn bral wszystko co zalecali lekarze dzis juz minelo 11 lat syn jest zdrowy i nie wiem co go uleczylo myśle ze to byl caly zestaw dzialań ale na pewno jedna z pomocny dłoni byl Ryszard Bak.
Patrzac na to zdarzenie z perspektywy czasu mysle ze zawsze warto probowac wszystkich metod aby pomoc swoim bliskim moze jakas pomoze :)

#34 ~Lilianna~

~Lilianna~
  • Goście

Napisano 02 lipiec 2011 - 19:28:23

I jeszcze jedno bo po przeczytaniu niektorych wpisow nie moge sie oprzec zeby nie odpisac , otoz jedni pisza o wierze inni o okultyzmie jeszcze inni jako chrzescijnie kazą sie modlic ? a moze kazda metoda jest dobra byleby była skuteczna nie pomysleliscie o tym ?jezeli madlac sie wydrowiejecie to zycze Wam tego ale pamietajcie , ze gdy widzimy najbizsza osobe umierajaca trzeba wziasc sie w garśc i pomagac jej we wszelaki sposób .I nie baczac na innych kierowac sie przede wszystkim zdrowym rozsadkiem i wiara w wyzdrowienie .I co najwazniejsze nie załamywać sie tylko myslec jak pomoc sobie lub innym .Pozdrawiam :)

#35 ~Marek~

~Marek~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2011 - 00:16:14

JEŻDZIŁAM DO PANA RYSZARDA OD 2001 ROKU Z MEŻEM CO MC Z WIEDNIA .MĄŻ BYL CHORY NA MARSKOSĆ WĄTROBY .LEKARZE W DOBRYM SZPITALU W WIEDNIU DAWALI MU PARE MC ŹYCIA .MIAL ŻÓLTĄ TWARZ OCZY TEŻ BYLY GASNACE ,WIDAC BYLO ŻE POWOLI ODCHODZI .WYSZEDŁ ŻE SZPITALA NA KROTKI OKRES SWIAT BOŻEGO NARODZENIA ,SŁYSZAŁAM O PANU BĄKU OD ZNAJOMEJ Z ZAKOPANEGO ,POSTANOWILAM ZARYZYKOWAĆ I JECHAĆ DO P RYSZARDA Z MĘŻEM .RYZYKOWALAM BO MĄŻ CZUŁ SIE ŻLE ALE BYŁO MI WSZYSTKO JEDNO OSTATNIA NADZIEJA W P RYSZARDZIE .P RYSZARD KAZAŁ MI CO MC PRZYJEŻDZAĆ Z MĘŻEM I DAŁ NADZIEJĘ ŻE POMOŻE .JEŻDZIŁAM CO MC Z WIEDNIA ,MĄŻ PO WIZYTACH U P RYSZARDA SPAŁ CAŁA POWROTNA DROGE DO WIEDNIA .A POTEM BYLO CORAZ LEPIEJ ,LEKARZE SPRAWDZALI BADALI I NIEDOWIERZALI .PYTALI O ROŻNE DROBIAZGI BO COŚ BYLO NIE TAK JAK MIALO BYC .JEŻDZIŁAM CALY ROK .MĄŻ MIAL 11 POZYCJI LEKARSTW ,DZISIAJ NIE BIERZE ŻADNYCH LEKÓW .JEST ZDROWYM CZŁOWIEKIEM .CO POŁ ROKU ROBI BADANIA KONTROLNE I JEST OK .MOJ MĄŻ JEST AUSTRIAKIEM NIEDOWIARKIEM NIE WIERZYL W TAKA TERAPIE ALE NIE CHCIAL SIE SPRZECIWIAĆ .JESTEŚMY BARDZO WDZIĘCZNI P RYSZARDOWI ,JEST WSPANIALYM CZŁOWIEKIEM POSIADA DAR ,ENERGIE KTÓRA RATUJE ŻYCIE LUDZI .

;) to jest BULLSCHITT ,sam sobie pisze takie pier***y ten Pan Nowak.Kradnie ludziom 5OO zl,a ludzie w takie bzdury wierza.

#36 ~betty~

~betty~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2011 - 20:29:37

;) to jest BULLSCHITT ,sam sobie pisze takie pier***y ten Pan Nowak.Kradnie ludziom 5OO zl,a ludzie w takie bzdury wierza.




Jaki Pan Nowak??? Przecież o P.Bąku tu piszą. On wcale nie kradnie ludziom 500zł.Daje mu sie co łaska a można nawet nic nie dać a i tak udzieli pomocy.Znam całe mnóstwo osób,którym P.Bąk pomógł,wiec wierzę w jego "moc".

#37 ~Ela~

~Ela~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2011 - 06:17:36

W lipcu 2011r. byłam u Ryszarda Bąka w Lęce Opatowskiej. Jestem bardzo zawiedziona, to już nie jest ten sam Ryszard co 15 lat temu. Po pierwsze przyjmuje w nocy. Po drugie czułam się jak rzecz, a nie jak człowiek. Każdemu poświęca tylko ok. 2 minutki. Daje płytę CD twierdząc, że jest tam przepis na zestaw ziół jakie należy zażywać, tylko że na tej płycie są same podziękowania dla niego. Jestem przekonana, że kiedyś miał moc daną od Boga, dzisiaj w to bardzo mocno wątpię.Takim postepowaniem odbiera ludziom ostatnią nadzieję. Jestem bardzo zawiedziona.

#38 ~agnieszka~

~agnieszka~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2011 - 11:11:09

Jaki Pan Nowak??? Przecież o P.Bąku tu piszą. On wcale nie kradnie ludziom 500zł.Daje mu sie co łaska a można nawet nic nie dać a i tak udzieli pomocy.Znam całe mnóstwo osób,którym P.Bąk pomógł,wiec wierzę w jego "moc".



#39 karola30

karola30

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 18 listopad 2011 - 14:28:57

serdecznie zapraszam na wykonanie testu na raka. To zajmie tylko chwilę ale naprawdę warto zadbać o swoje zdrowie!!!
http://postlinknews.com/457news.php

#40 ~anka~

~anka~
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2013 - 21:38:55

Pan który podaje się za kogoś kto uzdrawia, w rzeczywistości tego z pewnością nie robi. Nie dajcie się oszukać takim ludziom, ja i moja rodzina niestety dała. ...nic tylko pieniądze. Pozdrawiam





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych