Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Dlaczego wzmianka o nieuleczalnej chorobie mojego syna wywołała taką agresję co u niektórych?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Krzyś Krzyś

Krzyś Krzyś

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 170 postów

Napisano 10 wrzesień 2019 - 06:00:17

To był nieprzeciętnie zdolny chłopak.

Pierwsze symptomy choroby pojawiły się w pierwszej klasie Ogólniaka i ledwo przebrnął przez maturę

Potem była tylko tragedia.

Chyba z pięćdziesiąt pobytów w szpitalu w Leżajsku, leczenie w Klinikach w Krakowie i w Lublinie, trzymiesięczna, całodobowa terapia w szpitalu w Lublinie i w końcu ośmioletni pobyt w DPS-ie.

Dzisiaj czterdziestodwuletni facet jest intelektualnym warzywem, niezdolnym do samodzielnej egzystencji, snującym się bez sensu i celu po Osiedlu, zaczepiający obcych  sępiąc o papierosa, i cierpiący opętany wszechogarniającymi go urojeniami  i nic z tym nie da się zrobić.

Jest to mój pierwszy i najprawdopodobniej ostatni publiczny głos w tej sprawie.

Nigdy nie obnosiłem się z chorobą mojego, wprost przeciwnie przez wiele lat skrywałem się z nią.

Nigdy nie skarżyłem się, o nic nie prosiłem, a tym bardziej w swoich poczynaniach nie chowałem się za chorobą syna. Cierpiałem, z pokorą nosiłem „swój krzyż”.

Pomimo swojej choroby, syn w przeciwieństwie do mnie, jest osobą głęboko wierzącą, dlatego moim pragnieniem jest, aby „Pan zabrał syna do swojego, lepszego domu”, gdzie syn mógłby znaleźć ukojenie, przed śmiercią moją i mojej żony.

 

Krzysztof Brenda

 



#2 Adam

Adam

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 28 postów

Napisano 10 wrzesień 2019 - 19:17:06

Co ty człowieku piszesz, na jakich instynktach grasz i dlaczego? Potrzebujesz publiki, jeśli tak to ona mówi zamilcz i idź do lekarza od urojeń!

#3 tadeuszt

tadeuszt

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 32 postów

Napisano 10 wrzesień 2019 - 19:35:52

To był nieprzeciętnie zdolny chłopak.

Pierwsze symptomy choroby pojawiły się w pierwszej klasie Ogólniaka i ledwo przebrnął przez maturę

Potem była tylko tragedia.

Chyba z pięćdziesiąt pobytów w szpitalu w Leżajsku, leczenie w Klinikach w Krakowie i w Lublinie, trzymiesięczna, całodobowa terapia w szpitalu w Lublinie i w końcu ośmioletni pobyt w DPS-ie.

Dzisiaj czterdziestodwuletni facet jest intelektualnym warzywem, niezdolnym do samodzielnej egzystencji, snującym się bez sensu i celu po Osiedlu, zaczepiający obcych  sępiąc o papierosa, i cierpiący opętany wszechogarniającymi go urojeniami  i nic z tym nie da się zrobić.

Jest to mój pierwszy i najprawdopodobniej ostatni publiczny głos w tej sprawie.

Nigdy nie obnosiłem się z chorobą mojego, wprost przeciwnie przez wiele lat skrywałem się z nią.

Nigdy nie skarżyłem się, o nic nie prosiłem, a tym bardziej w swoich poczynaniach nie chowałem się za chorobą syna. Cierpiałem, z pokorą nosiłem „swój krzyż”.

Pomimo swojej choroby, syn w przeciwieństwie do mnie, jest osobą głęboko wierzącą, dlatego moim pragnieniem jest, aby „Pan zabrał syna do swojego, lepszego domu”, gdzie syn mógłby znaleźć ukojenie, przed śmiercią moją i mojej żony.

 

Krzysztof Brenda

 

 

 

Krzysztofie, doskonale Cię rozymię. Mam syna i chcę dla niego jak najlepiej chociaż nie zawsze jes po mojej mysli. Każy nosi "swój krzyż" nawet jak zwątpił. Krzyszofie, życzę Ci dużo sił, wytrwałości.



#4 kociol

kociol

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 17 postów

Napisano 13 wrzesień 2019 - 16:51:12

a co to za choroba?



#5 dusiazul

dusiazul

    Bywalec

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • PipPipPip
  • 69 postów

Napisano 13 wrzesień 2019 - 18:23:13

Moim zdaniem to państwo powinno nakładać no takie rzeczy a nie zwykły obywatel który płaci podatki

#6 Zemke

Zemke

    Nowy

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • Pip
  • 16 postów

Napisano 01 październik 2019 - 13:22:10

facet pragnie smierci swojego syna.. ale popapraniec ..to ciebie tszeba leczyc!!!!





Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych