FRAC
#1 ~anonimowy~
Napisano 15 sierpień 2009 - 19:40:16
#2 ~miki~
Napisano 24 sierpień 2009 - 17:59:31
Użytkownik anonimowy dnia 15.08.2009, 20:40:16 napisał
I TO JEST PRAWDA CAŁA DYREKCJA NIE WIE CO ROBI A PREZES JEST NIE DOINFORMOWANY ( ŻYJE W NIEPEWNOŚCI) WSZYSTKO JEST TUSZOWANE PRZED NIM . A PANI " DYREKTOR " JOLA ( TEN TYTUŁ DLA NIEJ TO CHYBA POMYŁKA ŻYCIA PREZESA FRACA ) UWAŻA ŻE PRACOWNIK JEST JEJ NIEWOLNIKIEM I ŻE NA MIEJSCE PRACOWNIKA MA 10 W ZAMIAN .GŁÓWNE JEJ ZAJĘCIE W TEJ FIRMIE TO STRESOWANIE PONIŻANIE GODNOŚCI CZŁOWIEKA OGÓLNIE MOBING !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A SAMA ZAPOMNIAŁA " JAK WÓŁ CIELĘCIEM BYŁ " SPRZEDAJĄC ALKOHOL , BĘDĄC KASJERKĄ .
POZDRAWIAM PRACOWNIKÓW NIE DAJCIE SIĘ......... PSEŁDO DYREKTOROM
#3 ~PRACOWNIK~
Napisano 24 sierpień 2009 - 18:41:58
#4 ~Gość~
Napisano 25 sierpień 2009 - 12:16:33
Użytkownik miki dnia 24.08.2009, 18:59:31 napisał
A SAMA ZAPOMNIAŁA " JAK WÓŁ CIELĘCIEM BYŁ " SPRZEDAJĄC ALKOHOL , BĘDĄC KASJERKĄ .
POZDRAWIAM PRACOWNIKÓW NIE DAJCIE SIĘ......... PSEŁDO DYREKTOROM
TO SAMO JEST W LECLERCU TYLKO TAM TERROR PROWADZI NIE JAKI PAN LESZEK TEŻ DYREKTOR
#5 ~lola~
Napisano 26 sierpień 2009 - 10:27:33
Użytkownik miki dnia 24.08.2009, 18:59:31 napisał
A SAMA ZAPOMNIAŁA " JAK WÓŁ CIELĘCIEM BYŁ " SPRZEDAJĄC ALKOHOL , BĘDĄC KASJERKĄ .
POZDRAWIAM PRACOWNIKÓW NIE DAJCIE SIĘ......... PSEŁDO DYREKTOROM
To co piszecie o FRACU i o pani JOLANCIE to prawda, ale to nie dotyczy tylko tej pani ale całego grona kierowniczego i dyrekcji.A wiem co pisze bo kiedyś tam pracowałam i terror jest , pani Jolanta trzęsie sklepami a raczej straszy ale jest tam jeszcze pani Barbara ( następna pomyłka prezesa jak pisaliście wcześniej o pani Jolancie ) która jeżdzi po sklepach i sprawdza jakość warzyw . I CZASEM NIE WIE CO ROBI a też kiedyś była zwykłym pracownikiem ale zapomniała jak to jest pracować za 1000 zł .Wszyscy kierownicy i dyrektorzy od siódmej boleści magazynów czy też sklepów robią dobre oczy do złej gry . A prezes im zawdzięcza zasługi i się myli bo zwykły pracownik zapiepsza a ta " elita " jeżdzi po sklepach i o wszystko się czepia , wprowadzili sobie zeszyty gdzie wpisują uwagi po kontroli i póżniej Pani dyrektor EWA " dyrektor dyrektorów "obcina premie .
A NIECH SAMI SIĘ WEZMĄ DO ROBOTY A NIE TYLKO GNĘBIĄ LUDZI .
#6 ~MOSZE~
Napisano 26 sierpień 2009 - 11:53:10
METODA - BOJKOT SIECI.
#7 ~anonimowy~
Napisano 27 sierpień 2009 - 09:55:31
#8 ~pracownik~
Napisano 27 sierpień 2009 - 10:01:40
#9 ~pracownik~
Napisano 27 sierpień 2009 - 11:38:07
Użytkownik pracownik dnia 27.08.2009, 11:01:40 napisał
To niech góra się zastanowi jakich ma dyrektorów i kierowników skoro im wydaje polecenia . Bo to góre trzeba uświadomić że pracownik pracuje za siebie i za nich żęby dostali wypłate . A nie tylko cały czas jakieś zmiany nie przemyślane ze strony dyrektorek a pracownik za to płaci . Dlaczego kieronikowi takiemu jak pani Jola nie zabiera się premi po inwentaryzacji jak żle wyjdzie tylko pracownik płaci . Większość towaru to góra zamawia jak warzywa , mięso itd to niech płacą jak sobie zamówili a nie tylko na utarg patrzeć jaki jest . Większość zamówień to pomyłka bo towar zostaje na drugi dzień i tak się ciągnie ąż trzeba wyrzucić .
#10 ~Gość~
Napisano 27 sierpień 2009 - 12:55:48
#11 ~pracownik~
Napisano 27 sierpień 2009 - 15:35:04
Użytkownik Gość dnia 27.08.2009, 13:55:48 napisał
Dział handlowy to 2 chora sprawa w tej firmie przez DYREKTORA WARZYW aż po DYREKTORA WĘDLIN/MIĘSA ITD. Ci to dopiero nic nie robią tylko biorą kase . Zamawiają sklepom towar po analizie komputerowej bo nie chce im sie dupy ruszyć a sklep póżniej płaci za ich błędy. Oni nie odpowiadają za poniesione straty a dlaczego ??????????????????????????????????????????
#12 ~Gość~
Napisano 29 sierpień 2009 - 13:37:45
Użytkownik pracownik dnia 27.08.2009, 11:01:40 napisał
Jeśli prawda jest bolesna, to trudno ją przyjąć. Każde wytłumaczenie zawsze nieco może "poprawić" samopoczucie. Takie bajeczki można opowiadać tym, którzy nie mieli "przyjemności" osobiscie zetknąć się z p. Jolą. Jeśli człowiek prezentuje pewną klasę, to potrafi uszanować wszystich - od sprzątaczki po dyrektora, natomiast jeśli czuje się niedowartościowany, to wykorzystuje każdą sposobność, żeby się dowartościować. Tylko czy zasada "po trupach do celu" jest na to sposobem???
#13 ~pracownik~
Napisano 01 wrzesień 2009 - 21:05:44
Jeśli prawda jest bolesna, to trudno ją przyjąć. Każde wytłumaczenie zawsze nieco może "poprawić" samopoczucie. Takie bajeczki można opowiadać tym, którzy nie mieli "przyjemności" osobiscie zetknąć się z p. Jolą. Jeśli człowiek prezentuje pewną klasę, to potrafi uszanować wszystich - od sprzątaczki po dyrektora, natomiast jeśli czuje się niedowartościowany, to wykorzystuje każdą sposobność, żeby się dowartościować. Tylko czy zasada "po trupach do celu" jest na to sposobem???
[/quote
Za sierpień nie dostaliśmy premi bo pani Jola pewnie się mści ( ponoć niszczymy towar ) . A w tym pomaga jej pani Ewa która ma chyba zamkięte oczy i nie widzi co jej podwładna wyczynia .PRZEJŻYJCIE NA OCZY LUDZIE
#14 ~Gość~
Napisano 05 wrzesień 2009 - 21:53:27
#15 ~~niki~~
Napisano 06 wrzesień 2009 - 17:22:27
Użytkownik Gość dnia 5.09.2009, 22:53:27 napisał
Z tm dopięciem na ostatni guzik przed kontrolą prezesa to prawda . Na lwowskiej to jest reguła że prezes przyjdzie przed 22 czyli przed zamknięciem sklepu. A wcześniej kierownik lata jak opętany po stoiskach i sprawdza , ale warzywa i mięso ma najbardziej przechlapane .Na warzywach to wszystko musi się wysypywać i być świeże .Niektóry towar jest specjalnie nie wystawiony i tylko przed przyjściem prezesa się dotowarowuje. A po wyjściu prezesa trzeba wszystko pochować .Na mięsie i wędlinach to samo . A niech prezes przyjdzie nie zapowiedziany to się żdziwi bo na sklepach sajgon, kierownik w kantorku siedzi itd .
#16 ~Gość~
Napisano 06 wrzesień 2009 - 22:49:34
#17 ~Gość~
Napisano 07 wrzesień 2009 - 21:40:09
#18 ~ziomek~
Napisano 14 wrzesień 2009 - 10:14:34
tysiąca wiec po co to robią? Możliwe że liczą na marna premię hheheheh. A ta wielka dama pani Jola(właśćiwie Alicja) nie rozumiem dlaczego jola ale jak tam woli. Po pierwsze niech idzie na naukę mowy bo jak na kierownika sklepu przystało to językiem za dobrze nie włada.Ciągle rozmawia przez ten
telefon i takie głupoty p........i ze szkoda o tym pisać.Nie raz przechodziłem z drugiej na pierwszą zmianę. Ale to się już skończy.Ponieważ mój brat zaczął prace w PIP. Mam taką nadzieje że trzymają stare grafiki.I te podrabiane podpisy co kierowniczki będą za nie odpowiedzialne. Myśle że nareście skończą się wałki w tej firmie.
#19 ~Zdesperowany~
Napisano 27 październik 2009 - 17:11:33
Pani Basia z warzyw kiedyś się doigra za dokuczanie i gnębienie pracowników . Pracuję dłuższy okres czasu i planuje odejśc ze względów psychicznych.
#20 ~klient~
Napisano 31 październik 2009 - 16:54:37
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia
