Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

joga


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 listopad 2018 - 19:51:10

Czu uprawia ktoś jogę?



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 listopad 2018 - 13:21:09

Ja

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 listopad 2018 - 17:21:56

Ja właśnie zauważyłem, że uprawiam Jogę jak siedzę na sedesie i sikam. Wtedy zaciskam palce serdeczne z kciukami i mam bardzo dużą ulgę. Polecam.



#4 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 17 listopad 2018 - 17:31:06

Joga wzmocni twoje ciało. W zamian oddasz duszę  

Praktykowanie jogi oraz innych wschodnich technik medytacji i koncentracji prowadzi do odblokowania w człowieku kanałów energetycznych po to, aby mógł przyjmować energię okultystyczną (określaną jako kundalini). Kanały te mają się znajdować po obu stronach kręgosłupa i wychodzić przez otwory nosowe.

 

 

     Na każdym skrzyżowaniu kanałów energetycznych są tak zwane czakry. Jeżeli przez uprawianie jogi następuje sukcesywne odblokowywanie kanałów energetycznych, wtedy energia ta wzrasta i otwierają się kolejne czakry. Tak samo recytowanie mantry (są to formuły uwielbienia hinduskiego bóstwa) ma doprowadzić do otwarcia czakr, aby odblokować w człowieku dostęp energii okultystycznej. Czy wierzący w Chrystusa, który ma tylko Jemu oddawać cześć i uwielbienie, może powtarzać tego rodzaju bluźniercze formuły mantr? Otwarcie w człowieku cząkr sprawia, że staje się on medium sił okultystycznych, w konsekwencji czego dobrowolnie wystawia się na działanie złych duchów, które pragną go zniszczyć i doprowadzić do wiecznego potępienia.

 



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 listopad 2018 - 17:35:59

Wychodzi na to, że podczas sikania oddaję nie tylko amoniak ale i duszę? To ja już nie będę zaciskał palców.

 

Joga wzmocni twoje ciało. W zamian oddasz duszę  

Praktykowanie jogi oraz innych wschodnich technik medytacji i koncentracji prowadzi do odblokowania w człowieku kanałów energetycznych po to, aby mógł przyjmować energię okultystyczną (określaną jako kundalini). Kanały te mają się znajdować po obu stronach kręgosłupa i wychodzić przez otwory nosowe.

 

 

     Na każdym skrzyżowaniu kanałów energetycznych są tak zwane czakry. Jeżeli przez uprawianie jogi następuje sukcesywne odblokowywanie kanałów energetycznych, wtedy energia ta wzrasta i otwierają się kolejne czakry. Tak samo recytowanie mantry (są to formuły uwielbienia hinduskiego bóstwa) ma doprowadzić do otwarcia czakr, aby odblokować w człowieku dostęp energii okultystycznej. Czy wierzący w Chrystusa, który ma tylko Jemu oddawać cześć i uwielbienie, może powtarzać tego rodzaju bluźniercze formuły mantr? Otwarcie w człowieku cząkr sprawia, że staje się on medium sił okultystycznych, w konsekwencji czego dobrowolnie wystawia się na działanie złych duchów, które pragną go zniszczyć i doprowadzić do wiecznego potępienia.

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 listopad 2018 - 19:54:47

Nie masz nic sensownego do powiedzenia w danym temacie- po co te wypociny? Ktoś zadał normalne pytanie, a większość odpowiedzi jest zwyczajnie prymitywna i głupia. JesZcze brakuje w wątku wypocin gościa od polityki i już będzie komplet. A co do jogi- gdyby w Leżajsku było więcej zainteresowanych osób może udałoby się zorganizować jakieś zajęcia. Ja jestem na tak.

#7 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 17 listopad 2018 - 20:11:39

W jodze i innych technikach medytacji oraz w różnych formach okultyzmu uobecnia się pokusa po raz pierwszy wypowiedziana w Raju: otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło (Rdz 3,5). Pokusa ta rodzi żądzę władzy oraz pychę. Ulegając jej, człowiek otwiera się na działanie tajemniczych duchowych istot, staje się ich kanałem przekaźnikowym (channeling). Owe wrogie istoty objawiają swoj ą obecność stopniowo, najczęściej wyrażają swoją nienawiść do Chrystusa i Maryi, podsuwając ludziom bluźniercze myśli podczas modlitwy i Eucharystii.

     Techniki medytacji wschodnich sprowadzają się do odpowiedniego ułożenia ciała (asany), kontrolowania oddechu i jego skanalizowania (pranajand), oraz do powtarzania mantr, co ma odblokować energię na poziomie mentalnym. Mantra jest swego rodzaju autohipnozą inteligencji, ma doprowadzić do zawieszenia jej działania, do utraty świadomości osobowej - nirwany, zjednoczenia z przyrodą, ale na zasadzie jakiegoś rozpłynięcia się w niej. Jest to stan przypominający działanie narkotyków, prowadzi do chwilowego zapomnienia osobistych problemów.

     W ostateczności takie zjednoczenie ze wszystkim prowadzi do doświadczenia całkowitej samotności. Jest to przeciwne ludzkiej naturze, gdyż ostatecznym powołaniem człowieka jest miłość. Aby zaistniała miłość, muszą być dwie osoby. Miłość jest tylko międzyosobowa. Natomiast nirwana jest doświadczeniem totalnej samotności. Cała technika i główny cel praktykowania jogi sprzeciwia się więc ostatecznemu powołaniu człowieka. Bóg nie stworzył nas w tym celu, abyśmy stopili się w jedno z naturą i zatracili swój ą osobowość. Powołał nas do istnienia, abyśmy w wolności nawiązali z Nim osobową relację miłości przez przyjmowanie daru Jego Miłości w Boskiej Osobie Ducha Świętego. W ten sposób Bóg pragnie czynić nas świętymi, czyli dokonywać dzieła naszego przebóstwienia, a przez nas uświęcania świata. Wtedy nasza osobowość będzie się rozwijać i osiągać swoją pełnię przez zjednoczenie w miłości z Bogiem.

     Trzeba pamiętać, że w religiach wschodu wszystko jest przejawem boga, wszystko jest bogiem, a człowiek ma sobie uświadamiać, że on też sam jest bogiem. W takim rozumieniu bóg nie jest Bogiem osobowym, ale siłą kosmiczną, a człowiek powinien wyzwolić się ze złudzenia swojej osobowości, aby mógł zjednoczyć się z energią całej przyrody, z wielką całością, niejako wtopić się w energię bożą. Można to osiągnąć tylko za cenę wyrzeczenia się swojej osobowości, zatracenia swojego jedynego i niepowtarzalnego "ja". Skoro ja jestem bogiem i inni ludzie są bogami, nie mogę powiedzieć "ja", nie mogę nawiązywać relacji miłości z innymi ludźmi. Z Objawienia dowiadujemy się, jak błędne i szkodliwe jest takie myślenie, gdyż Bóg jest Stwórcą natury i z nią się nie zlewa. Bóg jest transcendentny w stosunku do wszystkich stworzeń. Jest On Trójcą Osób i pragnie, aby człowiek nawiązał z Nim osobową relację i przez to potwierdził oraz rozwinął niepowtarzalność swojej osoby. Staje się oczywiste, że mamy tu do czynienia z dwoma przeciwstawnymi drogami duchowości: joga i inne techniki medytacji wschodniej proponują mistykę naturalną wtopienia człowieka w całą przyrodę przez zatracenie wymiaru osobowego, natomiast duchowość katolicka ukazuje drogę  rozwoju osoby ludzkiej, która dokonuje się poprzez relacje miłości z Bogiem i innymi ludźmi, aż do doprowadzenia go do uczestnictwa w Boskiej naturze (2 P 1,4), do stania się dzieckiem Bożym.

 



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 listopad 2018 - 20:28:32

Ło matko.. A cóż to stwór

#9 ~Telicok~

~Telicok~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 05:50:24

Czu uprawia ktoś jogę?

A czy to jest dobrze opłacalne ?

A jaka jest wydajność z hektara i po ile płacą na skupie ?



#10 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 15:34:35

Aghori sadhu, czyli hinduscy asceci będący przedstawicielami tantrycznej tradycji w Indiach, od wielu stuleci wzbudzają ogólne zainteresowanie i lęk wśród ludności całego świata. Znani są ze swych ekstremalnych obrzędów i rytuałów. Związani z kanibalizmem, praktykami seksualnymi, kontrowersyjnym wyglądem i rekwizytami z ludzkich kości Każdemu członkowi Aghori nieodłącznie towarzyszy także marihuana. Uważają, że jej palenie pomaga im koncentrować się na religijnych mantrach i uciążliwych, regularnych praktykach jogi. Co ciekawe, nie wykazują objawów zamglenia, jak przystało na osoby pozostające pod stałym wpływem marihuany, lecz są bardzo spokojni i trzeźwo myślący.

Aghori najczęściej odstraszają samym swym wyglądem, który ma przypominać boga Śiwę. Eksponują nagie ciała obsypane popiołem ze skremowanych zwłok ludzkich, jedynie na biodrach noszą małą przepaskę zasłaniającą genitalia. Kiedy jest chłodno, najczęściej owijają ciało w zniszczone, stare, czarne płótna.

Aghori uwielbiają Śiwę lub jego odpowiednik Mahakala – wielkiego niszczyciela oraz jego żeńskie odpowiedniki boginię Śakti lub Kali, boginię czasu i śmierci.

W przeciwieństwie do innych sadhu (hinduskich wędrownych ascetów), którzy praktykują absolutną abstynencję, Aghori wierzą, że bogini Kali wymaga od nich zaspokojenia swojej satysfakcji poprzez konsumpcję mięsa, alkohol i uprawiania seksu.

Poprzez jedzenie Aghori starają się pozyskać świadomość jedności wszystkiego, zarówno rzeczy świętych, jak i bezbożnych oraz dążą do wyeliminowania dyskryminacji. Dlatego konsumują śmietnikowe odpady, kał, mocz, ludzkie mięso i ludzki mózg.

Podobnie jak inni sadhu żyją w celibacie, ale z jednym wyjątkiem. Jako że bogini Kali domaga się satysfakcji z seksu, Aghori praktykują nekrofilię. Uważają, że w ten sposób znajdują czystość
w czynnościach najbardziej zbrukanych.

Ponadto przedstawiciele Aghori wierzą w potęgę czarnej magii i nadprzyrodzonych mocy, jakie dostarczają im praktyki seksualne pośród zmarłych. Dlatego też zgodnie z jednym ze swych rytuałów gromadzą się po zmroku na cmentarzu i wśród rozbrzmiewających dźwięków bębnów i recytowanych mantr, długo kopulują z kobietami w okresie menstruacji, których ciała pokryte są popiołem ze zwłok.

Aghori nie chowają urazy i nienawiści w swoim sercu, ponieważ uważają, że ten, kto nienawidzi, nie może medytować.

Szczególne medytacje odbywają nocami, kiedy po zjedzeniu rytualnego ludzkiego mięsa, potrafią poświęcić czas na spokojną medytację nad zwłokami, które symbolizują ich własne ciało.

Wierzą, że medytacja pozwala im zdobywać magiczne uprawnienia, które staną się podstawą do leczenia i uzdrawiania, przełamując bariery pomiędzy czystym a nieczystym, świętym a bezbożnym.

Znajdują także przyjemność w dzieleniu się jedzeniem ze zwierzętami, a nawet jedzeniu z tej samej miski.

Posiadanie ludzkiej czaszki jest podstawowym atrybutem każdego Aghori, który powinien go mieć podczas medytacji, wędrówek lub udzielania błogosławieństwa. To z nich piją alkohol, spożywają posiłki lub tworzą żebracze miski.

 



#11 ~Qigong~

~Qigong~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 17:13:54

I znów ten pojeb wyżej wkleja jakiejś wypociny na poziomie pracy zaliczeniowej studenta teologii z Wyższego Seminarium Duchownego w Pcimiu Dolnym. Joga,  Qigong albo Tai Chi wywodzą się z tradycji starszej i bardziej głębokiej duchowo niż chrześcijaństwo.

 



#12 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 21:06:16

I znów ten pojeb wyżej wkleja jakiejś wypociny na poziomie pracy zaliczeniowej studenta teologii z Wyższego Seminarium Duchownego w Pcimiu Dolnym. Joga,  Qigong albo Tai Chi wywodzą się z tradycji starszej i bardziej głębokiej duchowo niż chrześcijaństwo.

 

Praktykując jogę, zaprasza się do swojego ciała demonicznego ducha kundalini, łączy się z fałszywą hinduistyczną boginią Śakti.Śakti to bardzo znacząca bogini, bardzo silna. Kolejna część diabła.

To stanowi zaproszenie także dla innych demonów.

Kiedy zapraszamy do siebie demony, to nie zdajemy sobie sprawy, że to robimy. Czasem nic się nie czuje. Diabeł chce uzyskać do ciebie dostęp, bo wtedy ma do ciebie prawo wtedy szatan może swobodnie spowodować u takiego człowieka między innymi chorobę czy depresję.

 



#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 21:18:57

Myślę, że trzeba ignorować tego typu troli. Troll karmi się tym, że ludzie odpowiadają na jego idiotyczne zaczepki i prowokacje.

#14 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 21:24:00

Czy wiesz, że joga była praktykowana przez Aleistera Crowleya, satanistę, który pisał o ofierze z ludzi i nazwał siebie "bestią"? Napisał nawet książkę o yodze. Nie wątpię, że rzeczywiście był "bestią", ponieważ dzięki jodze i innym wschodnim praktykom mistycznym możliwe jest opanowanie przez demoniczne byty, których władcą jest Lucyfer.
Czy wiesz, że Adolf Hitler praktykował jogę i uważał się za inkarnację hinduskiego "boga" Wisznu? Może naprawdę był - choć nie inkarnacją, ale naczyniem dla tego demona.
Niemcy były zafascynowane hinduizmem w czasach jego rządów. I zobacz, co się stało.
Indie od samego początku czciły tych samych bogów. Zobacz, w jakim stanie jest ten kraj. Czcisz tych samych bogów, kiedy uprawiasz jogę, czy myślisz, że wykonujesz tylko ćwiczenia fizyczne, czy nie. Nie można wyodrębnić jogi z hinduizmu, ponieważ podstawą jogi jest hinduizm.
Czy wiesz, że celem jogi jest otwarcie na wpływy demoniczne? Więc nie ma nic dobrego w "otwieraniu waszych czakr".
Czy wiesz, że joga została dana ludzkości przez hinduskiego boga Sziwy, który był znany jako Władca bestii? Pokazano go w starożytnych pashupackich pieczęciach Harappy jako trójzębnego człowieka o twarzy bestii, medytującego z wyprostowanym penisem i otoczonego dzikimi zwierzętami.
Hindusi twierdzą, że kult penisa Shivy w prawie każdej świątyni wcale nie jest taki, jak wygląda. Znając pochodzenie Śiwy (w Bogu Rudrze), proszę się różnić.
Niektórzy wyznawcy hinduizmu, nawiasem mówiąc, również twierdzą, że poświęcenie ludzi wyjaśnione szczegółowo w ich starożytnych tekstach było również symboliczne. Po przeczytaniu tych tekstów nie znajduję sugestii, by te ofiary były symboliczne; wyjaśniono je w ten sam sposób, w jaki składano ofiary ze zwierząt, czego kapłani nie zaprzeczają.
Ponieważ natura stworzonego przez węża hinduizmu ma zawsze się dostosować, to pół-zwierzęce stworzenie również subtelnie ewoluowało, przemieniając się z trójpalczastego zwierzęcia z pustkowia w przystojnego błękitnego bohatera - boga jogina, który zamiast tego być rogatym, teraz trzyma broń z trzema mieczami.
Jak sprytnie wprowadzono zmiany, nie tracąc przy tym żadnych ważnych szczegółów - po prostu czyniąc te detale symbolami je reprezentującymi! Rzeczywiście bardzo sprytne (aby zobaczyć zdjęcia z tego, o czym mówię, obejrzyj powiązane wideo).
Wydaje mi się, że bóg Baal z Biblii, któremu poświęcono ludzi, jest tym samym Shivą; i wydaje się, że ten księżycowy bóg jest także Allahem Islamu. Nie wiem, czy to sam Lucyfer, ale nie wątpię, że jest potężnym demonem, który przez tysiące lat był czczony przez Indian i mahometan bez żadnych przerw.
Proszę, zbadaj pochodzenie jogi ... są to mroczne początki, źródła okultyzmu i czarnej magii; te same początki, z których wyskoczyła ludzka ofiara; te same źródła zaprzeczające obecności zła, a jednocześnie ukazujące je w tym samym czasie poprzez religijne rytuały ofiary ludzkiej i tradycję Aghoris, prawdziwych hatha joginów, którzy uprawiają seks z trupami, są często kamienowane z powodu palenia marihuany i jedzą odchody i martwe ludzkie mięso (tak, to wciąż jest robione dzisiaj).
Taki styl życia uważany jest za duchowy, ponieważ Hindusi wierzą, że wszystkie drogi prowadzą do Boga - ponieważ łatwo jest uwierzyć w taką filozofię. Wielu ludzi Zachodu także w to wierzy, będąc pod silnym wpływem wschodnich filozofii religijnych, których wejście na Zachód było możliwe dzięki fascynacji tej hinduskiej doktryny The Beatles.
Szatan oczywiście nie ujawnia swoich planów ludzkości, ponieważ chce oszukać i uwięzić jak najwięcej dusz. W rzeczywistości chce wysłać wszystkie dusze ludzkie na wieczne potępienie. Oczywiście nikt nie dostałby się do jogi i innych praktyk duchowych na Wschodzie, gdyby wiedział, że zostały stworzone przez Szatana jako drogi do zatracenia. Szatan nie jest głupcem - jest niezwykle przebiegły i inteligentny, nie do uwierzenia; więc oczywiście nie ujawniłby swojego planu.
Zamiast tego ubrał swoje wypaczone doktryny, które zapewniają wieczne potępienie za pomocą szaty tajemnicy, egzotycznego mistycyzmu, doświadczeń energetycznych, a także złożonych filozofii, zapewniając, że każda osoba na świecie znajdzie jakąś doktrynę, która pasuje do jej gustu, czy to celibatu i braku przywiązania. docieranie do Boga poprzez seks, osiąganie nirwany poprzez intonowanie, bycie złym i tak dalej.
Pomyśl o swojej duchowej drodze i prawdopodobnie jest ona gdzieś ukryta w doktrynie hinduskiej.
W końcu Szatan naprawdę chce, abyście wierzyli, że niezależnie od wybranej ścieżki, ostatecznie znajdziecie się pod tym samym adresem - królestwem Bożym.
Zachęcam was do powstrzymania demonicznej praktyki jogi. Poprzez każdą asanę wielbisz konkretnego demona hinduskiego panteonu. Jak żałuję, że ludzie nie obudzą się, aby zobaczyć oszustwo ...
Tylko dlatego, że joga jest ubrana w westernizowane szaty, aby odwołać się do zachodniego smaku, nie czyni go świętym. Oczywiście ludzie Zachodu nie zaakceptowaliby prawdziwej twarzy jogi, która jest kultem demonów i opętaniem duchem, stojąc nago w postawie hatha jogi i poplamionego popiołami spalonego ludzkiego ciała; więc dostosował się do zachodniego smaku.
To samo robią indyjscy guru, zmieniając swoje rytuały i przemówienia, by odwoływać się do różnych gustów bardziej zamożnych wielbicieli z Zachodu, aby rekrutować jak najwięcej z nich do swoich kultów.
Proszę obudź się. Nie miej nic wspólnego z tą praktyką, bez względu na to, jak bardzo  w nią juz zainwestowałeś i bez względu na to, jak bardzo jest ona promowana przez media.
Cokolwiek widzisz, mocno promowane w mediach, jest dla twojego upadku, nie dla twojej korzyści ... Spójrz na ilość dostępnych obecnie książek jogi, a wiedząc o złej elicie stojącej za mediami, wyciągnij własne wnioski. Czy naprawdę sądzisz, że nadmiernie promowaliby coś dobrego? Jeśli tak, to glęboko śpisz i jest mi smutno.
Przeznaczenie waszej duszy ma większe znaczenie niż jakakolwiek światowa inwestycja. Proszę, ocal swoją duszę ... porzuc joge i każdą inną mistyczną praktykę. W Bogu nie ma nic mistycznego. Nie potrzebujesz mistycznych sposobów, aby dostać się do Niego.

 

 



#15 ~Madzia~

~Madzia~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 21:40:00

Niedawno urodziłam się ponownie chrześcijanką. Wierzę, że mój mąż otworzył się na Ducha Kundalini. To jest wąż, który jest na twoim kręgosłupie, który otwiera twoją czakrę. Kiedy niewinny chrześcijanin rozpoczyna jogę, uczy się, jak zacząć używać Mantry. Pierwszym z nich jest Aum lub Om. Ten śpiew rozpoczyna wasze czczenie hinduskiego Boga Brahmama. Im dłużej ćwiczysz jogę, tym więcej Mantry się uczy, tym  więcej kontroli ma Szatan i zacznie przejmować twoje życie. Mój mąż i ja się rozwiedliśmy. Nie będę żoną jednego z Sług Szatana.

 



#16 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2018 - 23:45:34

Jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą joga?
– Są to niebezpieczeństwa zarówno zdrowotne, jak i duchowe. Jednym z najpopularniejszych „ćwiczeń” prawie w każdej jodze, a także w buddyjskich ćwiczeniach zen, jest manipulowanie oddechem. We wschodnich technikach medytacyjnych wykorzystuje się nieprawidłowy rytm oddechowy. Tu może uśpić naszą czujność powszechne przekonanie, że oddech służy łatwiejszemu relaksowaniu się, uwolnieniu od stresów itp. Gdy jesteśmy spięci, zdenerwowani, oddychamy szybko, płytko, a uświadomienie sobie tego i oddychanie spokojne, wolne, głębokie zwykle przynosi zdecydowaną ulgę.
Jednak dla kogoś, kto ma podstawową wiedzę na temat fizjologii oddychania, jest sprawą oczywistą, że stosowanie zbyt szybkiego lub bardzo wolnego rytmu oddechowego prowadzi do zaburzeń nazywanych fachowo zachwianiem równowagi kwasowo‑zasadowej. Jednostką określającą stopień zakwaszenia i alkalizacji płynów jest pH. Ale nieprawidłowe oddychanie powoduje za małe, lub zbyt duże nagromadzenie się dwutlenku węgla (CO2), wskutek czego pH się zmniejsza (podczas wstrzymywania oddechu), lub też nadmierny spadek CO2 (bardzo szybkie oddychanie) podnoszący pH we krwi i innych płynach krążących wewnątrz naszego ciała. Dwutlenek węgla utrzymuje właściwą kwasowość wnętrza organizmu dzięki odpowiednim procesom chemicznym.
Prawidłowe pH krwi i płynów ustrojowych nie może przekroczyć granic 7,35–7,45. Niewielkie nawet wahnięcia poza te granice prowadzą do zaburzeń funkcji organizmu. Np. gdy pH osiągnie np. 7,2 wówczas jest to już nawet zagrożeniem dla życia człowieka! Zaburzenia w równowadze kwasowo‑zasadowej w płynach naszego organizmu prowadzą do zmian metabolicznych występujących także w mózgu, w którym kwasica lub alkaloza oddechowa wywołuje zaburzenia w prawidłowym jego funkcjonowaniu.
Jakie to są zaburzenia?
– Na przykład, przy kwasicy oddechowej wskutek zbyt zwolnionego oddechu pH spada poniżej 7,35. Wówczas, zależnie od stopnia wzrostu CO2 i okresu jego trwania, mogą wystąpić: zaburzenia elektrolitowe – wzrost stężenia wodorowęglanów, fosforu, potasu, spadek stężenia chlorków i mleczanów, zaburzenia koncentracji, halucynacje, różne objawy psychotyczne, duszność, lęk, niepokój, apatia, drażliwość, senność, zmiany osobowości, upośledzona kurczliwość mięśnia sercowego i zaburzenia rytmu serca, skurcze mięśni szkieletowych, bóle głowy, wzmożone ciśnienie śródczaszkowe i obrzęk tarczy nerwu wzrokowego.
Przy alkalozie oddechowej, wskutek zbyt szybkiego oddychania, pH podnosi się powyżej 7,45. Wówczas, zależnie od stopnia spadku CO2 i okresu jego trwania, mogą wystąpić: zaburzenia elektrolitowe – spadek jonów wapnia, fosforu i potasu, a wzrost jonów chloru, zaburzenia świadomości, skurcze naczyń mózgowych, stan dezorientacji, omdlenia, drgawki, parestezje, zaburzenia mowy, zaburzenia widzenia, zaburzenia rytmu serca, depresja, stany płaczliwości, stan ogólnego wyczerpania, zlewne poty.
W reklamach jogi nikt jednak nie wspomina o zdrowotnych konsekwencjach, których jest nawet więcej,
Poza patologicznym oddychaniem są też sposoby na pobudzenie swej „energii”, nie tylko przez wspomniane wcześniej „boskie napoje”, ale także przez wdychanie różnych kadzideł wydzielających rodzaj euforyzującego eteru albo częste ograniczanie snu, specjalną dietę, wprowadzanie się w trans przez odpowiednio dobrane dźwięki. Najczęściej będą to mantry, które są wzywaniem różnych pogańskich bożków bądź składaniem do nich próśb, a nawet ofiarowaniem się pod ich opiekę

 



#17 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 19 listopad 2018 - 12:48:23

Jestem tancerzem od ponad 25 lat (nauczanie dla 8) i joginem 15 lat (nauczanie dla 2).czy zdajesz sobie sprawę, że taniec jest również używany w działaniu, które było używane do czczenia złych bożków i wielu bogów w czasach starożytnych? Taniec dzieli się także wieloma aspektami jogi, takimi jak rozciąganie, połączenie ciała i umysłu, skupienie medytacyjne, pozy (tj. Pozycja taneczna) i wirowanie (jak sufizm, gdzie wpadają w stan podobny do transu i medytacji). Czy to oznacza, że ​​taniec jest demoniczny? TAK!

 



#18 ~Qigong~

~Qigong~
  • Goście

Napisano 19 listopad 2018 - 17:42:15

A mis Yogi zawsze spi w jednym łóżku z Bubu, i jakos nikt nie twierdzi ze padały, jak Tb.

 



#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 listopad 2018 - 21:05:47

Kiedy jednostka zaczyna ćwiczyć qigong, gniew Boży przychodzi na niego, Kiedy kraj lub naród ma wielu ludzi praktykujących Qigong, gniew Boży przychodzi na ten kraj lub naród. Podobnie jak szkoda, jaką czikung przynosi jednostkom, szkoda wyrządzona krajowi może wydawać się na pozór nie mieć nic wspólnego z czikung, nawet jeśli połączenie jest niepodważalne. Katastrofy są spowodowane Bożym gniewem

 

W kulminacyjnym momencie trendu ku Qigong w Chinach cały świat zobaczył katastrofalne wydarzenia, które miały miejsce w tym kraju.
Z drugiej strony, Bóg błogosławi osoby, narody i kraje, które w Niego wierzą. Teraz, z powodu ożywienia chrześcijaństwa w Chinach, Boże błogosławieństwo spoczywa na Chinach. Szacuje się, że w Chinach jest nieco więcej chrześcijan niż praktyków Qigong, a różnica będzie znacznie większa w ciągu jednego lub dwóch lat. Liczba chrześcijan rośnie znacznie szybciej niż praktykujący Qigong

źródło:h t t p : / / w w w . c h i n a f   o r j e s u s . com

 



#20 ~Qigong~

~Qigong~
  • Goście

Napisano 19 listopad 2018 - 22:23:36

Niektórzy praktykujący czikung nadal utrzymują, że qigong jest "nauką" i "materialistą". Biorą tak zwane duchy i bogów jako informacje i energię ludzkości i świata naturalnego. Oni również zaczynają czcić duchy, bogów i bożków w tradycyjnych religiach. Uważają duchy, bogów i bożków za odbicia i komunikację informacji, stąd wielbienie tych idoli przynosi dobre informacje i ulepsza moc gongu. Nie traktują tych różnych zdarzeń jako rezultatów działań duchów i bogów, ale powodowanych przez informacje, które pochodzą od człowieka i wszechświata. Chociaż nie wierzą w duchy i bogów, już zaczęli oddawać cześć złym duchom i bożkom. Materialistyczny i ateistyczny sposób myślenia, zafałszowany teorią o duchach i bogach, wytwarza bardzo charakterystyczny światopogląd qigong, którego główną cechą jest wielbienie tajemnicy wszechświata i samych ludzi oraz koncepcja niewiary w duchy, ale oddawanie im czci. i bogowie. Stąd materialistyczny i ateistyczny sposób myślenia utrzymuje, że wszystkie duchy i bogowie we wszystkich religiach są jedynie przesądnymi terminami i że można je wszystkie wyjaśnić w kategoriach qigong. Zgodnie z tym poglądem, wielu założycieli religii to mistrzowie qigong. W tej teorii bardzo często używane są słowa takie jak "tajemniczy", "zawiłość". Pojęcie wiedzy percepcyjnej jest zasadniczą częścią teorii qigong. Jednym słowem qigong jest uważany za naukowy i materialistyczny. Ten pogląd jest wiodącą teorią wśród współczesnych praktyków qigong w Chinach i jest to teoria, której można uczyć bez naruszania prawa.

 





Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych