Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Marsz w obronie TV TRWAM w Łańcucie :: zobacz komentowany artykuł


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
1379 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Dziejopis~

~Dziejopis~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2012 - 21:53:22

Piękna manifestacja. Dziękujemy za udział posłom na Sejm RP, radnym powiatu, pracownikom starostwa, przedstawicielom organizacji katolickich, no i przede wszystkim naszym wspaniałym księżom dobrodziejom. Dziękujemy też wszystkim anonimowym i niezrzeszonym patriotom polskim za walkę i zaangażowanie. Wczoraj na ulicach Łańcuta wygraliśmy bitwę, ale na ostateczne zwycięstwo z Siłami Zła przyjdzie jeszcze czas. Ten dzień nadchodzi...
Ważne, że coraz więcej osób rozumie, że NIE WAŻNE CZY POLSKA BĘDZIE BIEDNA CZY BOGATA, WAŻNE ŻEBY BYŁA KATOLICKA

A jeszcze jedno, kto nie praktykującym katolikiem ten nie ma moralnego prawa zwać się Polakiem. Ateusze, libertyni, masoni i innowiercy WON Z NASZEGO Z KATOLICKIEGO KRAJU


Częstochowscy Paulini witali dzwonami Hansa Franka jak w czasie okupacji odwiedzał Częstochowę.

Powstańcy Kościuszki okazali swoją dojrzałość i patriotyzm, gdyz powiesili na szubienicy biskupa Kossakowskiego oraz biskupa Massalskiego, a prymas Poniatowski zażył truciznę w cieniu budowanej dla niego szubienicy. Wszyscy trzej byli płatnymi kolaborantami cara Rosji. Podczas Powstania Styczniowego, na wschodnich kresach zniewolonej Polski, powstańcy powiesili kilkudziesięciu księży katolickich, którzy zdradzili ich carskiej ochranie.

Papież Grzegorz XVI , nazwał Powstańców Listopadowych >>PODŁYMI BUNTOWNIKAMI << co w ogóle nie przeszkadza dziś, ciemnocie kościelnej głosić, - że kościół przez cały okres zaborów walczył o Polskość !!! Największy fałszerz Historii Polski, - to kościół rzymsko-kat.


W konflikcie Polski z Krzyzakami Watykan popiera tych drugich. Na naszych najwiekszych krolow: Kazimierza Wielkiego, Kazimierza Jagiellonczyka nalozono ekskomunike. Od razu po zaborach Watykan wydal dekret aby ksieza nawolywali Polakow do posluszenstwa zaborcom

Redemptorystów wygnano z Polski w 1808 za szpiegowanie Polski i Napoleona na rzecz Prus. A później z Księstwa Warszawskiego pogoniono redemptorystów ,bo szpiegowali na rzecz Prus, gdy Napoleon szedł nam z pomocą.

#42 ~patriota_polski~

~patriota_polski~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2012 - 06:36:12

Dziejopisarzu nie siej zamętu. Zacznij się uczyć prawdziwej historii

Pamiętaj

"Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu" Roman Dmowski

kto walczy z Kościołem ten walczy z Polską i Polakami.
Księża zawsze stali po stronie Polski
Radio Maryja i TV Trwam to ostatni bastion polskości, to coś w rodzaju klasztoru na Jasnej Górze w czasach szwedzkiego potopu.

My mieszkańcy Łańcuta staniemy po stronie Torunia, a Wy ateusze idźcie precz z naszej katolickiej Polski !!!

#43 ~protazy~

~protazy~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2012 - 08:50:59

kto walczy z Kościołem ten walczy z Polską i Polakami.
Księża zawsze stali po stronie Polski

Trudno znaleźć by było podobne brednie w cywilizowanym zakątku świata. Po pierwsze, nikt nie walczy z kościołem, lecz z zakłamaniem jego etatowych funkcjonariuszy. Ujawniane są ich przekręty,pazernośc,rozwiązłość,kłamstwa.
Po drugie,kler reprezentuje /i zawsze reprezentował/ interesy obcego państwa /Watykanu/ na terenach okupowanych. I jeśli tu ktoś walczy to wyłącznie oni o wpływy na ludzi.
Nieprawda,że księża stali zawsze po stronie narodu. Podczas insurekcji kościuszkowskiej, stracono kilku biskupów i kilkudziesięciu księży za współpracę z rosyjskim zaborcą.
Pod Grunwaldem papież wspierał i błogosławił krzyżactwo a nie wojska Jagiełły.
Jakże dwuznaczna była postawa papieża Piusa XII po zajęciu Polski przez wojska niemieckie.
I wiele,wiele innych antypolskich postaw kleru można by wymieniać.Co w umysłach zacofanych i bezmyślnych ludzi niewiele zmieni.Oni zawsze wiedzą swoje,nawet wbrew oczywistym faktom.

#44 ~student histori~

~student histori~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2012 - 10:06:12

Dziejopisarzu nie siej zamętu. Zacznij się uczyć prawdziwej historii
Pamiętaj

kto walczy z Kościołem ten walczy z Polską i Polakami.
Księża zawsze stali po stronie Polski

Targowicę założyło 4-ch biskupów w proteście przeciw Konstytucji 3-go Maja. Byli to: bp Kossakowski, bp Sierakowski, bp Masalski i bp Michał Poniatowski, brat króla. Te 4 kanalie zaprosiły do pomocy carycę Katarzynę II i spowodowali 3-ci rozbiór Polski. Powstania Listopadowe i Styczniowe były ostro potępiane przez Watykan, ostro potępiane było również odrodzenie Polski w 1918 roku. Przez kilka lat po odrodzeniu polscy księża w rocznicę 11-go Listopada odprawiali msze żałobne bo nie godzili się z odzyskaniem niepodległości. Kardynał Woronicz koronował na króla Polski cara Mikołaja.

#45 ~mirski~

~mirski~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2012 - 10:21:21

Zaangażowanie polityczne hierarchii kościelnej potępiają już inni "słudzy boży'.
Ojciec,Tomasz Dostatni , dominikanin uważa,iż słowa biskupa Dydycza, wypowiedziane w Częstochowie, to nawoływanie do podpalenia Polski.
Dalej zakonnik pisze:"A gdzie misja ewangeliczna? Z dużym niepokojem jako ksiądz, zakonnik, jako chrześcijanin śledzę zapowiedzi mającej odbyć się w sobotę 29 września demonstracji w Warszawie. Nie do końca jest jasne, kto ją organizuje i jaki ma ona charakter - protestu religijnego czy politycznego?"


Więcej... http://wyborcza.pl/1...P#ixzz27TIIyL6m


A tutaj, w Łańcucie wiadomo, kto stoi za organizacją ulicznych przemarszów?



#46 ~Dziejopis~

~Dziejopis~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2012 - 14:26:28

Polska nie raz prowadziła wojny z inicjatywy Rzymu i tylko w jego interesie. Działania te przyczyniały się do stopniowego osłabiania pozycji państwa i jego ruiny. Wszystkie podjudzane przez papieży wojny toczone były z innowiercami.
To papież doprowadził do bitwy pod Warną, w której zginął król Polski i Węgier — Władysław. Wojska węgierskie w 1443 r. wyprowadziły działania wojenne poza granice kraju i odniosły sukcesy w walce z sułtanem. Władca Turków zawarł z Władysławem korzystny dla Węgier układ. Został on przez Władysława zerwany pod wpływem legata papieskiego. Dalsze działania przyniosły klęskę wojskom węgierskim i śmierć króla polsko-wegierskiego pod Warną.
Znajdując się na krawędzi przepaści (przygniatany zwycięstwami Batorego) Iwan Groźny zaczął kokietować Rzym, a Kościół uwiedziony nadzieją skatolicyzowania Rosji (trzeba było być szaleńcem, by w to wierzyć) wymusił na Batorym pokój, co uratowało Rosję, Polskę zaś przywiodło do zguby 200 lat później.
Większość wojen z Turkami było spowodowanych papieskimi namowami. W naszym interesie leżał zawsze pokój z Turkami (hołd dla Zygmunta Starego, Turcy jako jedyni w Europie zaprotestowali przeciwko rozbiorom naszego kraju) a wojna z Niemcami, Rosją i Habsburgami. Zygmunt III Waza pomógł Habsburgom gdy wojska Bethlena podeszły pod Wiedeń w czasie wojny trzydziestoletniej, w listopadzie 1619 r. (tzw. pierwsza odsiecz Wiednia). Spowodowało to klęskę powstańców czeskich i prawdziwą katastrofę narodową w Czechach. Bethlen był lennikiem sułtana Turcji, który w odwecie wypowiedział Polsce wojnę, która przyniosła nam Cecorę, a Habsburgom dała możliwość łatwego rozprawienia się z Czechami (siły tureckie były związane walką z Polską). Gdy Turcja wypowiedziała nam wojnę, nikt nie pokwapił się odwdzięczyć za obronę Wiednia, choćby symboliczną pomocą.
Podobnie miała się sprawa z drugą odsieczą Wiednia przez Polaków. Początkowo Jan III Sobieski nie był zainteresowany sojuszem z Habsburgami, popierał on tzw. wariant północny, czyli odzyskanie wpływów w Prusach Książęcych. Do zmiany polityki przyczyniła się szlachta manipulowana przez antyturecką propagandę papiestwa i Habsburgów. I tak doszło do wyprawy na Wiedeń w 1683 r. Wojska chrześcijańskie pod wodzą króla polskiego odniosły tam wspaniałe zwycięstwo nad armią wezyra Kara Mustafy. Był to dla Europy szczytowy moment kontrreformacji. Polska jako jedyne państwo ¦więtej Ligi (poza tym Państwo Kościelne, Austria i Wenecja) nie uzyskała żadnych nabytków terytorialnych ani politycznych, wiktoria wiedeńska dała tylko tematy malarzom opiewającym chwałę polskiego króla. Co więcej, w efekcie tej zmiany wariantów, wzmocniły się Prusy, które niedługo później zainicjowały rozbiór naszego państwa.

#47 ~Dziejopis~

~Dziejopis~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2012 - 16:15:45

Dziejopisarzu nie siej zamętu. Zacznij się uczyć prawdziwej historii

Pamiętaj

"Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu" Roman Dmowski

kto walczy z Kościołem ten walczy z Polską i Polakami.
Księża zawsze stali po stronie Polski
Radio Maryja i TV Trwam to ostatni bastion polskości, to coś w rodzaju klasztoru na Jasnej Górze w czasach szwedzkiego potopu.

My mieszkańcy Łańcuta staniemy po stronie Torunia, a Wy ateusze idźcie precz z naszej katolickiej Polski !!!


Katolicyzm gloryfikuje i utrwala, w przeciwieństwie do na przykład protestantyzmu, gnuśność, eskapizm, konsumpcjonizm. Powoduje to w konsekwencji zamrożenie twórczej potencji tkwiącej w narodzie i jego ubóstwo. Elementy zaszczepione polskiej duchowości przez katolicyzm to tak zwana ideomatryca polakatolika, która powoduje, już od XVI wieku, upadek Polski.

Cechy Polaka-katolika:

-zaściankowość
-niesamodzielne myślenie
- dziecinny i agresywny patriotyzm
-niezdolność do prowadzenia merytorycznej rozmowy
-seksizm, płynący z chrześcijańskiego patriarchatu
-zamknięcie na nowe rozwiązania, nie mieszczące się w chrześcijańskiej mentalności
-postawa swój-wróg, jako wrogów pojmująca wszystkich, którzy nie są chrześcijanami
-bałwochwalstwo, czyli przywiązanie do symboli katolickich zamiast do tego, co one wskazują (odnosząc do popularnego wschodniego powiedzonka: "gdy mędrzec pokazuje księżyc, idiota patrzy na palec")
-patologiczna nieznajomość historii i filozofii własnej religii
-mit "wierzący nie praktykujący" pod którym to stwierdzeniem ukrywa się zazwyczaj indyferentyzm religijny połączony z chęcią przypięcia sobie wygodnej łatki.

Janusz Korwin-Mikke bezlitośnie obnaża „kobiece”- najwyższe wartości duchowe większości Polaków. W jednym ze swych felietonów napisał kiedyś: „Kościół polski modli się głównie do Kobiety - ale też i wartości, o które każe się modlić Polakowi, są wartościami kobiecymi: spokój, pokój, bezpieczeństwo, wolność od głodu...”". (Notabene nieprzypadkowo jeden z kandydatów - popieranych przez Kościół - na najwyższy urząd w państwie wystąpił z naczelnym hasłem – „bezpieczeństwo”). W języku politycznym prawicy nazywa się te wartości po prostu - lewicowymi.

Wpływ światopoglądu katolickiego na nasz charakter narodowy przejawia się w tym, że tak jak przed wiekami, jesteśmy wciąż politycznymi altruistami, bezinteresownie walczącymi za cudze interesy. Jesteśmy dobrymi Samarytanami dla obcych. A swoich obywateli łupimy z największą rozkoszą. Na prawicy z prawdziwą lubością prawimy o ideałach cywilizacji łacińskiej, wolności gospodarczej, jednocześnie przyklaskując pompowaniu - na wzór bizantyjski przerośniętej - biurokracji do niewiarygodnych rozmiarów. Cenimy ludzi o mentalności urzędniczej, mając w pogardzie, niczym pospolitych złodziei, ludzi przedsiębiorczych, na których stoi każde państwo i społeczeństwo. W dziedzinie ekonomicznej zwykle poprzestajemy na małym, by po pogańsku nie gonić za mamoną. Zapożyczamy się -zgodnie zesłynnym staropolskim zawołaniem „zastaw się, a postaw się” – nie troszcząc się o jutro. Praca jest dla nas przykrym obowiązkiem. Stąd i jesteśmy mniej wydajni niż nawet nasi najbliżsi sąsiedzi. O pracę dla kogoś zwykle mało dbamy i się do niej nie przykładamy. Swój święty ideał upatrujemy w sytuacji, kiedy jesteśmy prześladowani i zniewoleni, deptani, opluwani i wieszani na krzyżu (jak prawdziwy „Chrystus narodów”). Mobilizujemy się wtedy najchętniej, jednocząc się w krótkotrwałym, bo szybko stłumionym, zrywie przeciwko zniewalającemu nas ciemięzcy. Zresztą o wiele też łatwiej pogodzimy się z taką cierpiętniczą rolą, niż byśmy sami mieli to czynić innym. Zdecydowanie wolimy być ofiarą niż katem. „Moralne zwycięstwo”, „duchowe” przedkładamy nad zwycięstwo realne, fizyczne. Naszą rzeczywistą słabość i niemoc polityczno-gospodarczą kompensuje nam niezachwiane przekonanie o naszej „duchowej, utwierdzonej na prawdach wiary”, wyższości. Święta, sielskość i anielskość, przedkładamy nad wytężony wysiłek w rozwijaniu kultury materialnej, która jakby nie było decyduje o przewadze na tym świecie (gdyby nie przewaga technologiczna - rydwany Ariów podbijających Europę i Indie w III tys. p.n.e. i ich żelazo z XV w p.n.e. nie byłoby nawet mowy o panowaniu „białego człowieka” w Europie i świecie). Jednak w przeciwieństwie do naszych praprzodków, dawnych Ariów, i ich godnych następców Brytyjczyków, wolimy raczej być skolonizowani niż być kolonizatorami. I Bóg raczy wiedzieć dlaczego, jesteśmy wciąż święcie przekonani, że to inni powinni się od nas uczyć „prawdziwie chrześcijańskiej cywilizacji”. Dlaczego jednak oni wszyscy nie podzielają tego naszego przekonania i życzenia zarazem?

Prawdą jest, że ryba psuje się od głowy. Tyle że polskie głowy jakoś mało myślą. Polak znany jest w świecie ze swej bezmyślności przy nadmiernej uczuciowości, ckliwości, gwałtownej porywczości (trudno im tam racjonalnie wytłumaczyć sens polskich zrywów powstańczych - przy takich dysproporcjach sił jakie były!)... A w dodatku rozum polski „nie okazuje tendencji do głębszego wnikania w istotę rzeczy, do logicznego, konsekwentnego wyciągania wniosków z przesłanek i łatwo poddaje się uczuciu”. Dlatego więc Polak kocha to, co go rujnuje, nie myśląc tego zmieniać - jak naiwny mąż swą rozrzutną żonę. Trudno mu nawet przyjąć do wiadomości tę prostą prawdę, że pewne czynniki duchowe, które on idealizuje, mogą mieć zgubny wpływ na jego postępowanie w życiu codziennym, a nawet na losy całej wspólnoty, w której żyje. Bo przecież ten, kto nie myśli - także i nie przewiduje - i po „polsku” powiada „jakoś tam będzie”... A potem, jak powszechnie wiadomo – „Polak i po szkodzie... głupi”. Ta nasza odwieczna „jednostajność usposobień”, musi mieć w końcu jakąś przyczynę! Czyżby instytucja kultywująca swe „odwieczne prawdy”, nie odgrywała w tym procederze powielania wzorców polskości istotnej, ba, decydującej roli? Czyśmy nie są nieodrodni synowie swoich ojców - słudzy Maryi? Na prawicy naszej, zakotwiczonej w tradycyjnych, „katolickich wartościach polskich”, niestety widać to najwyraźniej - skupiają się tutaj jak w soczewce te negatywne cechy Polaka-katolika: brak poszanowania dla autorytetu, atomizacja, warcholstwo, prywata, krótkowzroczny egoizm, brak zdolności w korzystaniu z poczynionych doświadczeń, brak przezorności..

#48 Schabowy W Panierce

Schabowy W Panierce

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1991 postów

Napisano 25 wrzesień 2012 - 18:34:05

Bardzo dobry tekst dziejopisie. Niestety nie przekona nieprzekonanych, a inteligentne jednostki już dawno doszły do tego same. Mimo wszystko miło poczytać coś do rzeczy. Pozdrawiam!

#49 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2012 - 15:48:39

Katolicyzm gloryfikuje i utrwala, w przeciwieństwie do na przykład protestantyzmu, gnuśność, eskapizm, konsumpcjonizm. Powoduje to w konsekwencji zamrożenie twórczej potencji tkwiącej w narodzie i jego ubóstwo. Elementy zaszczepione polskiej duchowości przez katolicyzm to tak zwana ideomatryca polakatolika, która powoduje, już od XVI wieku, upadek Polski (...)

Może ten mój kolejny post zaskoczy Was goszcząca na tym bezbożnym forum, droga lecz naiwna, zagubiona i mająca problemy z czytaniem młodzieży z pokolenia III RP, a właściwie PRL-bis lub „esbekistanu”, zadziwi, a może zgoła przestraszy, przerazi lub nawet oburzy. Lecz komu bliskie jest zawołanie „Bóg, Honor i Ojczyzna”, zrozumie jego treść i w całej rozciągłości zgodzi się z nią, poprze mnie, ponieważ wypływa z tego postu tylko i wyłącznie sama prawda. Treść tego postu jest antidotum na truciznę zawartą w treści komentarzy o wybitnie antypolskim i antykatolickim charakterze niektórych rozemocjonowanych, niedouczonych forumowiczów ogłupionych przez eurobolszewickie media. Zwracam się też do tych, którzy pojawiają się w kościołach tylko w Boże Narodzenie i w Wielkanoc (tzw. „roczniacy”) oraz do tych, co błądzą i po omacku poszukują Prawdy, między innymi poprzez próbę dyskusji na rożnych forach z dewiantami seksualnymi, ateistami, komunistami, libertynami, hedonistami, heretykami, kacerzami, schizmatykami, bluźniercami, sekciarzami i im podobnymi odmieńcami oraz z prowokatorami wywodzącymi się z dawnej komunistycznej bezpieki PRL lub z innych komunistycznych przestępczych czy z obecnych libertyńskich organizacji.
Bracia Polacy, być może jesteście dobrymi ludźmi uważającymi się za katolików, macie jednak gorące głowy, umiecie tylko krzyczeć, a nie myśleć i kierujecie się w swoim postępowaniu nie rozumem, lecz odruchami umiejętnie podsycanymi przez polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie. Takie postępowanie jest wysoce nieodpowiedzialne. Otóż powiadam Wam, że dyskusja z tymi plującymi jadem nienawiści odszczepieńcami o rozdwojonych, niczym u żmii, językach jest płonna, prowadzi donikąd i nie przyniesie oczekiwanych przez was rezultatów. Mili forumowicze pamiętajcie o podstawowym fakcie, że Kościół w szerokim znaczeniu tego słowa oraz Chrystus to jedno i to samo. Odrzucając Kościół i naszych zacnych i czcigodnych Duszpasterzy, odrzucacie samego Chrystusa. Chrystus jest w Kościele, który nabył Krwią swoją, a Kościół jest z Nim. Chrystus nie przybył na ten świat po to, aby poprawiać nam warunki życia, czy leczyć, uzdrawiać i zwalczać wszelkie zło tego świata, lecz przybył po to, aby oznajmić nam, że po tym życiu jest Życie Wieczne i wskazać właściwą drogę jak je osiągnąć, o czym zaświadczył swoim Życiem, Śmiercią i Zmartwychwstaniem. Zatem ataki na naszych czcigodnych i zacnych Duszpasterzy głoszących Wiecznie Żywe Słowo Boże, czy ataki na dogmaty naszej Jedynej Prawdziwej Wiary w Zbawienie i Wieczne Życie, należy traktować jak ataki na Samego Chrystusa no i na nas – zwykłych ludzi stworzonych na Obraz i Podobieństwo Boże. Ci bezczelni nieszczęśni odszczepieńcy, którzy atakują naszych Pasterzy, nasz Święty Kościół Katolicki, w większości znają Jego naukę, tożsamą i identyczną z Nauką objawioną przez Chrystusa, lecz nie przyjmują jej, natomiast próbują z niej kpić i szydzić, sprowadzając naszą Świętą Wiarę w Prawdę, do jakichś śmiesznych czarów, magii, zabobonów, zaklęć, wierzeń w rogatych facetów zionących siarką i gotujących smołę lub ze skrzydłami na plecach, w lewitujące dziewice, gadające węże, czy w płonące krzewy. Tego typu ludzi poznacie bez trudu chociażby po tym, że z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzą nam czy sobie jakichś „magicznych i ciepłych świąt”, czy „błyszczącej choinki”, „obfitego mikołaja”, a z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzą - „kiełbachy po pachy”, „pijanego zająca”, „słodkiego króliczka”, ewentualnie „kurczaczka”, lub „baranka”, czy „smacznego jajka”. Ci zabłąkani, zagubieni i zatruci lewacką propagandą nieszczęśnicy, odrzucając naszą pomocną dłoń w wyprowadzeniu ich z ateistycznych i heretyckich wertepów na właściwą drogę życia, w ten oto prosty, żeby nie rzec „prostacki”, sposób i to na własną prośbę narażają się na wieczne potępienie. Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, ich się po prostu ignoruje. Oni nie wiedzą, co czynią i dlatego nic nam nie pozostaje, jak tylko za nich modlić się.
Bracia Polacy Katolicy nie dajmy się też zwieść bzdurnymi, wykrętnymi i z gruntu fałszywymi frazesami typu „wierzący, ale niepraktykujący”, „jestem katolikiem, ale nie chodzę do spowiedzi”, albo „jestem katolikiem, ale do szczęścia nie jest mi potrzebny ślub” czy „jakiś tam papierek”, „stosuję środki antykoncepcyjne, ale się z tego nie spowiadam”, ewentualnie „moje łóżko i mój brzuch to moja sprawa”, „wierzę w Boga, a nie w księdza”, „kościół toruński to sekta”, „celibat przyczyną pedofilii”, itp. Pamiętajmy także, że „nasza mowa niech będzie «tak, tak» lub «nie, nie»” i też, jak uczy Pismo, bądźmy „«zimni» lub «gorący»”. Bądźmy też uczciwi, ale nie lękliwi. A przede wszystkim nie mówmy i nie powtarzajmy oszczerstw o naszych czcigodnych i zacnych Kapłanach, ponieważ jest napisane „uderz w pasterza, a stado się rozpierzchnie”. Nasz Święty Kościół Katolicki powinien być dla nas Prawdziwych i Wolnych Polaków Katolików jak matka. Czy zatem wypada mówić o matce źle i wypominać zmarszczki, gdyby pojawiły się na jej twarzy? Każdy normalny człowiek odpowie, że nie. Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy Kościoła, jako matki. Natomiast za tych, co błądzą i za dawnych agentów komunistycznej bezpieki w sutannach czy świeckich módlmy się, ponieważ kiedyś zostali omotani przez czerwonego szatana, zeszli z właściwej drogi i gdzie do tej pory nie chcą się przyznać do tego błędu oraz, nie wiadomo dlaczego, cały czas w tej kwestii idą w „zaparte”. To nie prowokacja lecz naga prawda, której tak potrzebujecie, chociaż nic o tym nie wiecie.

#50 Schabowy W Panierce

Schabowy W Panierce

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1991 postów

Napisano 27 wrzesień 2012 - 18:27:15

Tobie, Brzeszczocie, to już tylko ortopeda może pomóc...

#51 ~Dziejopis~

~Dziejopis~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2012 - 18:43:23

Piękna manifestacja. Dziękujemy za udział posłom na Sejm RP, radnym powiatu, pracownikom starostwa, przedstawicielom organizacji katolickich, no i przede wszystkim naszym wspaniałym księżom dobrodziejom. Dziękujemy też wszystkim anonimowym i niezrzeszonym patriotom polskim za walkę i zaangażowanie. Wczoraj na ulicach Łańcuta wygraliśmy bitwę, ale na ostateczne zwycięstwo z Siłami Zła przyjdzie jeszcze czas. Ten dzień nadchodzi...
Ważne, że coraz więcej osób rozumie, że NIE WAŻNE CZY POLSKA BĘDZIE BIEDNA CZY BOGATA, WAŻNE ŻEBY BYŁA KATOLICKA

A jeszcze jedno, kto nie praktykującym katolikiem ten nie ma moralnego prawa zwać się Polakiem. Ateusze, libertyni, masoni i innowiercy WON Z NASZEGO Z KATOLICKIEGO KRAJU


W świetle zasad wszystkich światopoglądów o charakterze uniwersalistycznym, a więc anarodowym (katolicyzm, komunizm, wolnomularstwo), naród nie reprezentuje żadnego samoistnego bytu duchowego, wspartego o sobie tylko właściwe fundamenty metafizyczne; naród jest jedynie zespołem ludzkim mniej lub więcej przypadkowym, mającym stanowić siedlisko naturalne dla reprezentowanych przez te światopoglądy „wyższych” wartości, ponad narodowych.


Katolicyzm jest koncepcją anarodową, to znaczy, że w istocie swej zachowuje wobec narodu stosunek obojętny, o ile nie negatywny. Ponieważ jednak naród, jako spontaniczny produkt historii stanowi siłę realną, z potężnym ładunkiem energii, stąd konieczność politycznej natury – przystosowanie się do tych nowych okoliczności. Katolicyzm rozwiązał to w ten sposób, że tolerując, a nawet często pielęgnując różnice regionalnego, powiedzmy, charakteru, jak język, styl zewnętrzny, zwyczaje, pewne tradycje narodowe itd., przybrał dla siebie postać jak gdyby narodową. Stoi jednak przy tym twardo na straży czystości wnętrza duchowego narodu, które poprzez wiekowe oddziaływanie wypełnił swoją treścią katolicką, oderwaną w istocie od podłoża biologicznego, bo kosmopolityczną.


#52 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2012 - 10:24:23

Tobie, Brzeszczocie, to już tylko ortopeda może pomóc...

To już dzisiaj odbędzie się nasz wielki marsz w stolicy w obronie wolnych polskich i narodowych mediów. Na pewno na tym marszu pojawi się kilkaset tysięcy, a może nawet kilka milionów Wolnych i Prawdziwych Polaków Katolików. W ten sposób pokażemy im - esbeckim agentom i ich czerwonym mocodawcom, jaka drzemie w Narodzie siła. No ale cóż, zgodnie z cichym marzeniem europoprawnych i eurobolszewickich pomiotów starych komuchów, wykarmionych niczym tuczne gęsi nihilistyczno-libertyńską medialną papką nieustannie serwowaną przez polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie, najlepiej byłoby spałować i rozgonić przy pomocy gazu łzawiącego to całe towarzystwo skupione wokół zacnego Pana Doktora Jarosława Kaczyńskiego, szanownego Pana Antoniego Macierewicza (drodzy lecz półanalfabetyczni gimnazjaliści skazani w przyszłości na stanie przy zlewozmywakach lub przy autostradach w krajach tzw. „starej piętnastki”, zwróćcie uwagę na poprawną pisownię nazwiska tego Wielkiego Polaka Patrioty) i czcigodnego Ojca Dyrektora Doktora Tadeusza Rydzyka, a następnie wyłapać ich co do jednego (oprócz agentów oraz prowokatorów) i wywieźć do Tworek, ponieważ ci ludzie są „chorzy psychicznie” i potrzebują „fachowej” pomocy lekarskiej. Podobne metody były kiedyś stosowane w Związku Sowieckim wobec dysydentów, których uznawano za ludzi „nienormalnych” i zamykano ich w tzw. „psychuszkach”, ponieważ człowiek „zdrowy psychicznie” nie krytykował posunięć władzy wcielającej w życie ideę „powszechnej sprawiedliwości ludowej”. Wygląda na to, że obecna władza III RP, a właściwie PRL-bis-u lub „esbekistanu”, wybrana przez nierozgarniętą (wystrychniętą na przysłowiowego „dudka” chociażby w sprawie ACTA) internetową młodzież, byłych członków partii (pisząc „partia”, myślę „lenin”) i ich rodzin, mniejszości narodowe oraz przez dewiantów seksualnych zwanych „mniejszościami seksualnymi”, jak też przez osadzonych w zakładach karnych, właśnie podąża w kierunku wyboru tego rodzaju sposobów rozwiązywania mniej lub bardziej niewygodnych spraw, czy bzdurnych problemów, np. w postaci bezdomnych psów i jednocześnie przyjaźnie mruga do byłych czerwonych władców PRL, ich sługusów oraz agentów, obficie i bez jakichkolwiek zahamowań korzystając z ich usług w sprawowaniu tej, godnej pożałowania, władzy.

#53 ~kwinto~

~kwinto~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2012 - 15:04:20

Brzeszczot, kiełbachy po pachy. A tabletki zażywasz na czas?

#54 ~głupek~

~głupek~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2012 - 08:05:43

Brzeszczot, kiełbachy po pachy. A tabletki zażywasz na czas?

Widzę, że są tacy co umieją czytać.

#55 ~Brzeszczot~

~Brzeszczot~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2012 - 11:55:46

Brzeszczot, kiełbachy po pachy. A tabletki zażywasz na czas?

Mili lecz naiwni i nierozgarnięci młodzi gimnazjalni czy licealni forumowicze, tak od niechcenia należy rzec, że może decydenci o książęcych gestach z obecnej rządzącej partii założonej przez byłych agentów SB i WSI uznają wkrótce, że katolicyzm zagraża ich wyobrażeniom o demokracji i spowodują, że jedynymi nieuprawnionymi w systemie będą Polacy Katolicy - bez prawa własności, bez prawa do własnej inicjatywy i najlepiej zakneblowani - wierzące „mohery”, tacy współcześni podludzie. O to właśnie chodzi polskojęzycznym mediom założonym w zdecydowanej większości przez dawnych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki lub ich agentów - o poderwanie zaufania do Wolnych Polaków Katolików, do Hierarchicznego Kościoła Katolickiego, czy do polskich i patriotycznych ugrupowań. To jest ich podstawowe zadanie realizowane na zamówienie postkomunistycznych lub zagranicznych mocodawców, którzy mają olbrzymi wpływ na polityczne i społeczne życie kraju. W kontekście tego oczywistego stwierdzenia należy wyraźnie zaznaczyć, iż do oglądania czy słuchania propagandowych polskojęzycznych szczekaczek i czytania esbeckich gadzinówek, serwujących nieustannie libertyńską eurobolszewicką papkę potrzebne są specjalne predyspozycje - niezbyt lotny umysł i sparaliżowane poczucie rzeczywistości.
Polskie i patriotyczne ugrupowanie „Prawo i Sprawiedliwość”, co prawda, ma socjalistyczny program gospodarczy, ale jest jedyną partią działającą na polskiej scenie politycznej, która nie została założona przez byłych agentów komunistycznej bezpieki. Pan dr Jarosław Kaczyński i jego poległy na nieludzkiej ziemi Brat śp. dr Lech Kaczyński, to jedyni politycy, którzy nie byli agentami komunistycznych służb specjalnych i ani sekundy nie należeli do partii (pisząc „partia”, myślę „lenin”). Niestety o pozostałych partiach i tzw. „polskich politykach” nie można już tak powiedzieć. Otóż z żalem należy stwierdzić, iż jest to smutne pokłosie ustaleń zawartych przy tzw. „okrągłym stole” przez komunistów z ich agentami, których ci pierwsi nazywali „konstruktywną opozycją”. Następnie poprowadzona pod ciche dyktando komunistów kapitulancka polityka w ramach tzw. „grubej kreski” wobec nich samych oraz brak dekomunizacji doprowadziło do tego, że komuniści w bezczelny i nieskrępowany sposób stawiają się teraz na równi z Wolnymi Polakami oraz w pełni korzystają z dobrodziejstw naszej jeszcze raczkującej, niedoskonałej i niestety skażonej eurobolszewizmem demokracji. Należy podkreślić, że krytyczne głosy komuniści i ich pachołkowie próbują traktować, jak coś w rodzaju wywoływania „demonów przeszłości”, rozpętywania jakiejś „wojny polsko – polskiej”, lub w najlepszym przypadku „wynurzenia chorych z nienawiści, sfrustrowanych «moherów» lub «pisiorów»”, którzy to „frustraci” obarczają odpowiedzialnością za wszelkie tzw. „zło tego świata”, jakichś niby wydumanych agentów, masonów, Żydów, złomiarzy czy cyklistów. No cóż, z przykrością należy stwierdzić, iż właśnie takie jest postrzeganie dzisiejszej zakłamanej rzeczywistości przez młodych ludzi o jeszcze naiwnym i niewyrobionym samodzielnym myśleniu.
Jeszcze raz należy powtórzyć, że tzw. „III RP” w rzeczywistości jest kiszczakowym tworem zwanym PRL-em-bis lub „esbekistanem” stworzonym nie przez Wolnych Polaków lecz przez esbeków i ich agentów w trakcie szopki zwanej „rozmowami przy okrągłym stole”.

#56 ~fidel~

~fidel~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2012 - 17:08:11

Brzeszczot, ty to masz spryt! Tak skutecznie potrafisz oszukać tych panów, którzy chodza w białych fartuchach....

#57 ~głupek~

~głupek~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2012 - 17:48:50

Brzeszczot, ty to masz spryt! Tak skutecznie potrafisz oszukać tych panów, którzy chodzą w białych fartuchach...

A tobie jak udało dostać się do kompa?

#58 ~fidel~

~fidel~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2012 - 20:16:19

A tobie jak udało dostać się do kompa?

Brzeszczot, widzę,że masz praktykanta.

#59 ~Spieprzaj dziadu~

~Spieprzaj dziadu~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2013 - 20:41:30

Czemu skoro tak wielu ludziom zależy na telewizji Trwam, nie umieści się jej na cyfrowej.., gdzie nasza demokracja?

A na cyfrowej.. np.: jest discoPolo. Kogo oni z nas robią?
Ale jeśli tak wiele osób słucha dico polo, to już mnie to wszystko nie dziwi.

Jedni wolą tv trwam inni wolą disko polo.Dwie skrajne grupy oszołomów!!

#60 ~JA~

~JA~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2013 - 21:55:16

Najlepiej żeby maszerowali przez całe miasto i uliczkami pod maistem to przynajmniej śnieg rozdeptają, bo nie ma kto odwalić.



Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych