Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Nazizm i OUN – UPA

ukraina upa zło ludobójstwo

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 12 październik 2017 - 23:15:49

Współczesny Kijów gloryfikuje działaczy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), postrzegając w nich ojców niepodległości.
W latach międzywojennych ukraiński ruch nacjonalistyczny związał się mocno z III Rzeszą. OUN stała się agenturalną przybudówką Abwehry i RSHA. Wewnętrzny rozłam organizacji wzmocnił jedynie kolaboracyjne związki, powodując wśród Ukraińców brutalną rywalizację o miano głównego sojusznika Berlina. Taka postawa zaowocowała ścisłą współpracą po wybuchu II wojny światowej, znajdując wyraz w powstaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Współpraca z nazistami
Współczesny Kijów gloryfikuje działaczy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), postrzegając w nich ojców niepodległości. W jeszcze większym stopniu takim mianem objęto Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Jest to zrozumiałe, ponieważ UPA powstała jako militarna przybudówka najbrutalniejszej, krwawej frakcji OUN, złożonej z bezwzględnych zwolenników Stepana Bandery. Aby wyjaśnić współczesną politykę historyczną Ukrainy, niezbędne jest poznanie realiów, w jakich działały OUN i UPA.
Najważniejszą z okoliczności pozostaje ścisła współpraca ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego z III Rzeszą i jej służbami specjalnymi. Naświetlenie tego faktu pozwala zrozumieć ukraiński rozłam, u którego przyczyn stoi gordyjski węzeł pamięci historycznej, a zatem kluczowy problem ukraińskiej państwowości. Mówiąc wprost, współczesna świadomość Ukraińców to budowla oparta de facto na mitologizacji dwóch kolaboracji z systemami totalitarnymi. Dlatego gloryfikacja OUN i UPA to nic innego, jak rozpaczliwy sposób wyparcia ze społecznej świadomości długiego etapu sowieckiej Ukrainy. Tylko że takie podejście do historii można nazwać potocznie kwadraturą koła, której celem jest zastąpienie rzetelnego rozliczenia z przeszłością.
OUN powstała w 1929 r. w wyniku zjednoczenia kilku emigracyjnych lub konspiracyjnych organizacji nacjonalistycznych, działających w Czechosłowacji, Polsce, Rumunii i Republice Weimarskiej. Głównym celem OUN była budowa państwa ukraińskiego, czyli uzyskanie niepodległości, choć nie był to jedyny wspólny mianownik. Nowe zjednoczenie stawiało na walkę zbrojną, a z powodu podziału ziem zamieszkałych przez Ukraińców, głównie pomiędzy Polskę i ZSRR, jej jedyną formą mógł być terroryzm.
W sensie ideowym OUN była dzieckiem międzywojennej Europy. Kontynent był rozdzierany pomiędzy totalitaryzmami, dlatego ulegał radykalizacji, raźno maszerując w przeciwnych kierunkach – na prawo lub w lewo.
Działacze OUN byli pod ogromnym wrażeniem osiągnięć włoskiego faszyzmu, choć równie wielki wpływ na ich myślenie wywarł ukraiński ideolog Dmytro Doncow, który sformułował koncepcję tzw. integralnego nacjonalizmu. W uproszczeniu, program OUN przewidywał budowę niezależnej Ukrainy o dyktatorskim systemie władzy, w którym ludność etnicznie ukraińska dominowałaby nad innymi grupami etnicznymi, aż do ich wynarodowienia lub wymuszonej emigracji.
Taki był cel maksymalny, czyli długofalowy. Bieżący projekt przewidywał obronę praw ukraińskiej mniejszości w Polsce, Rumunii, ZSRR, przy tym w pierwszym przypadku, w opozycji do legalnych partii politycznych lub organizacji społecznych. Negatywna ocena ich działalności, jako reprezentacji Ukraińców, była bodaj główną przyczyną powołania OUN i zastosowania radykalnych form walki politycznej. Dziś porównywalne organizacje uznaje się za ekstremistyczne, co podobnie jak w dwudziestoleciu międzywojennym oznacza prawną delegalizację.
Ukraińscy nacjonaliści działali w konspiracji, a ich główną bazą stała się polska Małopolska Wschodnia, czyli Galicja i Wołyń. Wśród sygnatariuszy zjednoczonych pod sztandarem OUN znalazła się UWO – UkraińskaWojskowa Organizacja – zrzeszająca wielu oficerów i weteranów armii ukraińskiej, walczącej o niepodległość w latach 1918–1920. Dzięki militarnemu przeszkoleniu i konspiracyjnej strukturze OUN, udało się w latach 1930–1934 zainicjować kampanię terroru wymierzoną w polskie państwo oraz w swoich legalistycznie nastawionych rodaków.

cdn...



#2 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 13 październik 2017 - 23:04:40

Po początkowych sukcesach m.in. śmiertelnym zamachu na ministra spraw wewnętrznych, Bolesława Pierackiego, tzw. akcja sabotażowa OUN została spacyfikowana przez policję. Polska struktura nacjonalistów została rozbita; w więzieniu znalazł się główny sprawca – Stepan Bandera.
Jednak OUN żyła także na emigracji i gdy miejsce Republiki Weimarskiej zajęła III Rzesza, zagraniczne centrum przeniosło się z czechosłowackiej Pragi, najpierw do Rzymu, a następnie do Berlina. Oczywiście ukraińska emigracja nie mogła ujść uwagi III Rzeszy, która tolerowała rezydentury OUN. Niemiecki wywiad wojskowy widział w Ukraińcach cennych agentów, choć początkowo nie afiszował się z tego rodzaju kontaktami. Tak było w latach 1934-1938, gdy po podpisaniu polsko-niemieckiego paktu o nieagresji, Berlin wydał rozkaz ograniczenia agenturalnych usług OUN.
Sytuacja zmieniła się wraz z zaostrzeniem polityki Hitlera wobec Polski i wysunięciem roszczeń terytorialnych. Już jesienią 1938 r. ówczesny szef OUN Andrij Melnyk wystosował do hitlerowskiego ministerstwa spraw zagranicznych memorandum, w którym nazwał III Rzeszę strategicznym sojusznikiem w walce o niepodległość Ukrainy. Melnyk kontaktował się roboczo z szefem Abwehry admirałem Wilhelmem Canarisem. Widział w Berlinie spadkobiercę austro-węgierskiej koncepcji ukrainizacji Galicji oraz kontynuatora kajzerowskiej strategii budowy ukraińskiego buforu przeciwko bolszewickiej Rosji. Natomiast rosnąca w siłę młodzież OUN, która stanie się wkrótce radykalną frakcją Stepana Bandery, traktowała Berlin jako swoisty instrument w walce z wrogami Ukrainy, czyli Polską i ZSRR.
Im bardziej Hitler zaostrzał relacje z Rzeczpospolitą, tym Abwehra intensywniej wykorzystywała ukraińską agenturę. Wiosną 1939 r. pełną parą ruszyły wojskowe kursy OUN prowadzone w Berlinie i nominalnie Wolnym Mieście Gdańsku. Głównym centrum wyszkolenia ukraińskich nacjonalistów stała się jednak Bawaria, a ich partnerem był II oddział Abwehry, zajmujący się dywersjami i wojną propagandową.
Do spodziewanego wybuchu wojny nacjonaliści przygotowywali się również w Polsce. Jeden z ideologów OUN Mychajło Kołodzinski pisał wówczas w pracy „Ukraińska wojenna doktryna”: „chcemy nie tylko odzyskać ukraińskie ziemie, chcemy wygrać wojnę, wojnę okrutną, która uczyni z nas panów Europy Wschodniej”. Jak widać, nastroje były ultraradykalne, a oczekiwania współpracy z III Rzeszą tylko rosły.
Oczywiście Berlin ograniczał się do militarnego wykorzystania ukraińskiego zapału, licząc na destabilizację zaplecza naszej armii. Do zadań zleconych OUN należały: niszczenie infrastruktury i łączności, napady na jednostki wojskowe, wywoływanie lokalnych niepokojów, współpraca z niemieckimi jednostkami, w tym lotnictwem. Dlatego frakcja Bandery wzywała ukraińską młodzież, aby nie uchylała się przed mobilizacją do polskiej armii, w celu uzyskania odpowiedniego przeszkolenia, dostępu do broni oraz tajemnic wojskowych. Poborowi ukraińscy dostali zalecenie tworzenia nieformalnej sieci kontaktów i trzymania się razem w polskim wojsku.
W sierpniu 1939 r. operację współpracy z OUN przejęła wrocławska rezydentura Abwehry. Do Polski przerzucono ukraińskich radiooperatorów, a korzystając z istnienia ukraińskiej diaspory w Krakowie, zorganizowano konspiracyjną wytwórnię materiałów wybuchowych.
 Jeśli Niemcy postrzegali współpracę z czysto sabotażowego punktu widzenia, to OUN przygotowywała wybuch zbrojnego powstania w Małopolsce Wschodniej i wywalczenie jakiejś formy państwowości. Temu celowi miał służyć tzw. Legion Ukraiński, czyli zwarty oddział ukraińskich ochotników z Rusi Karpackiej, którzy próbowali podobnej sztuki podczas rozbiorów Czechosłowacji. Wówczas wzniecili powstanie spacyfikowane po kilku dniach przez wojska węgierskie i musieli salwować się ucieczką na Słowację.

cdn...



#3 ~kornal~

~kornal~
  • Goście

Napisano 14 październik 2017 - 16:47:10

Arcybiskup Hoser podczas dzisiejszej sesji Konferencji Episkopatu Polski wyraźnie i dobitnie powiedział:" .....dzisiejsi,młodzi Ukraińcy nie są odpowiedzialni za to,co się działo w historii.Oczywiście prawda historyczna jest konieczna, ale dzisiaj nie możemy tej prawdy używać jako coś, co powinno hamować nasze serdeczne,braterskie, wzajemne relacje, które są nam tak bardzo potrzebne"

Warto zastanowić się nad sensem tych słów.



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 październik 2017 - 17:14:20

Czy mi się wydaje . czy też jest to rzeczywistość. Na 27/54 zdjęciu z uroczystości Swieta 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich żołnierz na pelerynie ma barwy flagi ukrańskiej i symbol hitlerowski. Co to promocja ukraińskiego faszyzmu w Przemyślu. Dla mnie to skandal



#5 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 14 październik 2017 - 23:08:19

We wrześniu 1939 r. przeniknęli linię polskiego frontu broniącego się przed siłami niemiecko-słowackimi. Ich obecność nie przyniosła większego rezultatu. Mimo podejmowania aktów dywersji i sabotażu OUN-owskie powstanie nie wypaliło. Zbyt szybkie były postępy hitlerowskiej armii, a z drugiej strony bojówkarze ukraińscy zostali zaskoczeni sowiecką agresją. Tylko niemieckie lotnictwo chwaliło ukraińskich dywersantów wskazujących cele bombardowań. Niemniej jednak wydaje się, że w II Rzeczypospolitej ukraińscy nacjonaliści dopięli swego. Pomimo udanego zdławienia akcji sabotażowej lat 1930-1934 OUN skutecznie wzniecała ukraińsko-polską nienawiść, przyczyniając się swym terroryzmem do fiaska etnicznego porozumienia i współistnienia.
Akty przemocy OUN stały się ważnym przyczynkiem podjęcia przez Warszawę akcji pacyfikacyjnej, czyli zmuszenia ukraińskiej mniejszości do zachowania spokoju. Oczywiście trzeba uwzględnić katastrofalny błąd polityki narodowościowej Warszawy, jaki dokonał się w latach poprzedzających wybuch wojny. Integracyjny, polonocentryczny zwrot skutkujący wojskowymi pacyfikacjami i represjami religijno-edukacyjnymi, szczególnie wobec 4,5 mln polskich Ukraińców miał być odpowiedzią na eskalację sytuacji międzynarodowej. Doprowadził jednak do zupełnie odwrotnych rezultatów lojalnościowych.
Melnykowcy i banderowcy
Nieudane powstanie nie nadwyrężyło zaufania ukraińskich nacjonalistów do III Rzeszy. OUN cały czas łudziła się wizją Ukrainy pod niemieckim protektoratem. U podstaw takiego myślenia leżało tzw. memorandum admirała Canarisa. We wrześniu 1939 r. Hitler rozważał przyszłość okupowanej Polski i ewentualne utworzenie w Galicji ukraińskiego bufora na linii demarkacyjnej z ZSRR, przewidzianej paktem Ribbentrop - Molotow. Dokładnie Hitler, mając na myśli polskich Ukraińców, mówił o potrzebie powstania tworu państwowego na styku Azji i Europy W odpowiedzi na merytoryczne żądanie sztabu generalnego, co do wykorzystania lojalnych Ukraińców przeciwko Polakom i Żydom, szef Abwehry opracował dokument, który wszedł po wojnie do materiałów dowodowych procesu norymberskiego.
Jedną z przyczyn fiaska planu Canarisa, oprócz zmiany stanowiska Hitlera po wygranej kampanii francuskiej, był rozłam w OUN. O władzę starły się frakcje Melnyka i Bandery, którego hitlerowcy uwolnili we wrześniu 1939 r. z polskiego więzienia. Obie grupy odbierały sobie nawzajem prawo kierowania organizacją, a rezultatem była nie mniej ostra rywalizacja o względy hitlerowców. Z innych materiałów dowodowych z procesu w Norymberdze w postaci zeznań oficerów Abwehry i RSHA (urząd bezpieczeństwa Rzeszy) wynika, że Melnyk i Bandera prześcigali się w ofertach wojskowych,szpiegowskich i dywersyjnych podczas zbliżającej się wojny z ZSRR.
Przy tym Bandera był skuteczniejszy, mimo to niemieckich wywalczył władzę nad ruchem nacjonalistycznym. Jednocześnie przygotowując powstanie zbrojne na sowieckiej Ukrainie, którego organizacja zakończyła się wielokrotnym fiaskiem z powodu rozczarowania NKWD. Działania OUN w ZSRR nie byłyby możliwe bez niemieckiego wsparcia. Ukraińscy nacjonaliści obu frakcji otrzymali możliwość legalnego funkcjonowania w Generalnym Guberstwie, ale cieszyli się również specjalnym statusem samorządowym.
W obliczu wewnętrznoukraińskiego konfliktu Berlin zastosował metodę dziel i rządź. O końca 1940 r. pełną parą ruszyły przygotowania do wojny, a w ich ramach niemiecki wywiad przystąpił do organizacji i szkoleń dwóch odziałów ukraińskich. Chodzi o batalion "Nachtigall" i organizację "Roland" działające w w szeregach pułku dywersyjno-sabotażatowego "Brandenburg -800". Jeśli w pierwszym batalionie kadra i szeregowi byli rekrutowani z frakcji Bandery, o tyle w "Rolandzie" koncentrowali się zwolnicy Melnyka.
Obie jednostki oraz szereg autonomicznych grup dywersyjnych zrekrutowanych przez OUN na mocy umów z niemiecką armią, przeszło szkolenie w Generalnym Guberstwie. Grupy od 50 do 100 bojówkarzy było zakonspirowane pod przykryciem hitlerowskich organizacji pomocniczej - Frontu Pracy. Bazy były rozlokowane w Krakowie, Dukli, Komańczy, Krynicy i Zakopanym. Saperzy i łącznościowcy przechodzili kursy w Niemczech, a zgranie operacyjne pułku Brandenburg nastąpiło wiosną 1941 r. Ukraińska kadra pomocnicza uzyskała stopnie młodszych oficerów Wermachtu. Takiego awansu dostąpił m.in. Roman Suchewycz, ale także całe późniejsze dowództwo UPA. Po agresji III Rzeszy na ZSRR oba bataliony nie zdążyły się wykazać specjalnymi umiejętnościami. Opór armi sowieckiej był słaby, a postępy Wermachtu zbyt szybkie. Natomiast oba odziały wsławiły się rzeziami; takiego celu nie ukrywał Szuchewycz, który w liście - odezwie pisał: „idziemy mordować Żydów!"

cdn...



#6 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 18 październik 2017 - 16:26:41

Po ząjęciu sowieckiej Ukrainy oddziały zostały przeformowane w bataliony policji pomocniczej i skierowane do pacyfikacji sąsiedniej Białorusi. W 1943 r. ich żołnierze zasilili UPA.
Jak doszło do sformowania Ukraińskiej Powstańczej Armii? Mimo entuzjastycznego powitania hitlerowców Berlin szybko wybił OUN mrzonki o niezależności Ukrainy. Po ogłoszeniu niepodległości we Lwowie Bandera został aresztowany, a jego frakcja poddana represjom. Banderowcy zeszli do konspiracji, ale nie zaprzestali propagandy i pracy kadrowej. Siedzieli jak mysz pod miotłą do końca 1942r., gdy uznali że z powodu niemieckich klęsk na froncie wschodnim pora zmienić strategię. W lutym 1943r. ogłosili teorię dwuch wrogów - III Rzeszy i ZSRR, po czym powołali do życia UPA. Do tej formacji zdezerterowało kilka tysięcy policjantów ukraińskich. Po wsiach przeprowadzono także siłowy pobór, bowiem liczebność UPA nigdy nie przekroczyła 30-40 tyś. osób. Niemniej jednak stanowiska dowódcze zajęły kadry przeszkolone przez Wermacht i Abwehrę.
Ponieważ front zbliżał się wówczas do Ukrainy, gdzie przenikali także sowieccy dywersanci oraz działała Armia Krajowa. Berlin wydał zgodę na dialog z frakcjią banderowską. W 1944r. SS, Gestapo i Abwehra osiągnęły taktyczne porozumienie z UPA, co do wspólnej walki z armią sowiecką i AK. Rozmowy toczyły się na szczeblu szefa bezpieczeństwa dyskryktu Galicja i komendy głównej UPA. Pośrednikiem był greko-katolicki metropolita Andrzej Szeptycki, który działał poprzez byłego kapelana batalionu Nachtigall.
Wobec zmiany sytuacji strategicznej stronie ukraińskiej nie zależało na afiszowaniu się ze współpracą, jednak oczekiwano na dostawy broni oraz przyjęcie tajnych zobowiązań politycznych w przypadku podjęcia niemiecko-alianckich rozmów pokojowych. W zamian UPA zobowiązała się do zapewnienia bezpieczeństwa na tyłach niemieckiego frontu oraz prowadzenie dywersji i rozpoznania po stronie sowieckiej. Dostarczana broń była magazynowana przez UPA w sieci schronów, gdzie oczekiwała na przejście frontu. O jej ilości świadczą zapasy, które umożliwiły zbrojny opór UPA aż do pocztku lat 50.

cdn...



#7 ~z pogranicza~

~z pogranicza~
  • Goście

Napisano 19 październik 2017 - 09:15:13

Arcybiskup Hoser podczas dzisiejszej sesji Konferencji Episkopatu Polski wyraźnie i dobitnie powiedział:" .....dzisiejsi,młodzi Ukraińcy nie są odpowiedzialni za to,co się działo w historii.Oczywiście prawda historyczna jest konieczna, ale dzisiaj nie możemy tej prawdy używać jako coś, co powinno hamować nasze serdeczne,braterskie, wzajemne relacje, które są nam tak bardzo potrzebne"

Warto zastanowić się nad sensem tych słów.

Umacniać braterskie relacje,kiedy Chachłaki zatruwają polskie przygraniczne tereny spalanymi  swoimi gownami.Hoser niech klepie zdrowaśki ,a nie bredzi



#8 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 10:42:28

W gęcie dobrej woli Berlin z internowania Banderę, a równocześnnie czynił koncesje wobec frakcji Melnyka.
Na przełomie lat 1943/1944 zezwolił na organizację ukraińskiej dywizji SS "Galicja", do której zgłosiło się 80 tyś. ochotników. Czyż trzeba innych dowodów na współpracę OUN-UPA z hitlerowcami?
Na skutek wojennej zawieruchy wiele świadectw kolaboracji zaginęło. Wiele faktów pokrył mrok tajemnicy, inne były interpretowane przez ukrańskich nacjonalistów w kolorowym świetle. Po wojnie na zachodzie powstał cały nurt ukraińskiego rewizjonalizmu historycznego. Taką możliwość stworzyła oferta OUN-UPA, która została wykorzystana przez amerykańskie i natowskie służby specjalne. Niemniej właśnie w zachodniej literaturze przedmiotu (Kanada, Francja), na podstawie ukraińskich wspomnień wojennych, a także odtajnionych materiałów wywiadowczych, powstała radykalna teoria. Głosi, że ze względu na ścisłe związki OUN z hitlerowskimi służbami, UPA była od początku do końca pomysłem III Rzeszy. Była elementem szeroko skonstruowanej dywersji przeciwko ZSRR, w tym po ewentualnej klęsce Berlina. Najdobitniej świadczą o tym oficerskie stopnie Wermachtu dowódców ukraińskiej bojówki.(sic!)

A jak ma się UPA do pamięci historycznej obecnej Ukrainy? Warto pamiętać, że współczesna niepodległość była wynikiem buntu regionalnych elit komunistycznych, które dooprowadziły do rozpadu ZSRR. Z czasem nomenklaturowe siły polityczne przekształciły się w oligarchiczne klany, które  dziś rządzą Ukrainą mimo kolejnych Majdanów. Może jest poprostu tak, że mit  OUN-UPA szuflowany odgórnie w głowy Ukraińców, to kolejna zasłona dymna oligarchów, po to aby nadal mogli spokojnie okradać własny naród.
 

 



#9 ~Hans~

~Hans~
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 15:51:59

Na przełomie lat 1943/1944 zezwolił na organizację ukraińskiej dywizji SS "Galicja", do której zgłosiło się 80 tyś. ochotników. Czyż trzeba innych dowodów na współpracę OUN-UPA z hitlerowcami?

 

Trzeba, bo nic nie udowodniłeś, Hans.



#10 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 27 październik 2017 - 22:45:19

Trzeba, bo nic nie udowodniłeś, Hans.

??? Ruski trolu co mam niby udowadniać??? Banderowskie ścierwa współpracowały z nazistami podczas mordowania np Żydów....Gdy banderowskie ścierwa mordowały bezbronne polskie dzieci, prawie w każdym oddziale upa był instruktor z NKWD!!! Takie są fakty rusku!!!



#11 ~nick~

~nick~
  • Goście

Napisano 28 październik 2017 - 11:43:43

??? Ruski trolu co mam niby udowadniać??? Banderowskie ścierwa współpracowały z nazistami podczas mordowania np Żydów....Gdy banderowskie ścierwa mordowały bezbronne polskie dzieci, prawie w każdym oddziale upa był instruktor z NKWD!!! Takie są fakty rusku!!!

Oczywiście bez dyskusji. To cała prawda. Banderowcy, to faszyści i naziści. Powinni być ścigani za swoje zbrodnie. 



#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 listopad 2017 - 23:13:04

Tyle skupiamy się na ruskich, iż to kraj nie przychylny naszej racji stanu, myślę że to błąd bo jeśli mamy być suwerennym krajem nie powinniśmy skupiać się jedynie na Rosji jako wrogu!!! Fakt Rosjanie wyrządzili nam wiele krzywd, ale czy ktoś kiedykolwiek się zastanawiał dlaczego nie wybuchały powstania w XVIII i XIX wieku w Austro-Węgrach czy Prusach??? Tylko w carskiej Rosji??? Bylismy od zawsze sterowani z zewnątrz!!!! Moim zdaniem jeśli sie da powinniśmy robić z Ruskimi interesy, tak jak to robią Niemcy, Francuzi czy Austriacy, a nie za wszelką wspierać kraje takie jak np Ukraina, bo co mamy z tego??? Damping cenowy na rynku pracy? Zwiększoną ilość przestępstw? Zarzuty niektórych banderwskich Ukraińców że jesteśmy ich wrogami??? . Wg mnie Ukraina ze swoim banderyzmem będzie coraz bardziej izolować się w Europie i poprzez takie działanie pcha się w "objęcia Rosji"

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 listopad 2017 - 23:32:20

Wreszcie mogę być dumny ze swojego rządu. Wypowiedź ministra MSWSWIADCZY, że trzeba zebrałem ukraińskim pchajacym się do aPolski i V kolumnie z banderowiec typem na czele pokażą gdzie ich miejsce.

#14 ~miszczu~

~miszczu~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2017 - 07:19:58

Wg mnie Ukraina ze swoim banderyzmem będzie coraz bardziej izolować się w Europie i poprzez takie działanie pcha się w "objęcia Rosji"

 

nie powinniśmy skupiać się jedynie na Rosji jako wrogu!!! Fakt Rosjanie wyrządzili nam wiele krzywd, ale czy ktoś kiedykolwiek się zastanawiał dlaczego nie wybuchały powstania w XVIII i XIX wieku w Austro-Węgrach czy Prusach??? Tylko w carskiej Rosji??? 



#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2017 - 09:44:57

Wreszcie mogę być dumny ze swojego rządu. Wypowiedź ministra MSWSWIADCZY, że trzeba zebrałem ukraińskim pchajacym się do aPolski i V kolumnie z banderowiec typem na czele pokażą gdzie ich miejsce.

 

 Kołchozowy gamoniu oderwany DeTem od podmoskiewskiej obory widać że dla ciebie Polska język trudna język



#16 ~bloger~

~bloger~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2017 - 20:17:31

Kiedy wypowiadamy OUN-UPA,musimy miec przed oczami bestialskie mordy zwyrodniałych ukrainskich hord.To same zjawisko ludobóstwa Polaków wystapiło na tych samych terenach zaraz po zakonczeniu I wojny światowej,w latach 1918-1920.Szeroko o tym pisze znana i ceniona polska pisarka i patriotka Zofia Kossak-Szczucka.



#17 ~omon~

~omon~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2017 - 21:14:17

Polityka,która nie uwzględnia potrzeb przyszłych pokoleń ale skupia się na historii jest skazana na porażkę. Historię należy znać ale nie po to,aby służyła do jątrzenia,lecz aby dawnych błędów nie popełniać w przyszłości. Naród,który nie zna swej historii,nie wie skąd idzie i dokąd zmierza. Rozwijając to powiedzenie trzeba podkreślić,że znajomość faktów historycznych pozwala na wybieranie właściwego kierunku w marszu do przyszłości.

Taktyka postępowania oparta na metodzie "ząb za ząb" niczego nie rozwiązuje ale rodzi kolejne napięcia. Zaczynamy z Ukrainą stosować parytet siły,skoro oni nam tak, to my im siak. I co osiągnąć przez to mamy?  Sprawy idą w złym kierunku i pora na zmiany.



#18 ~ewa~

~ewa~
  • Goście

Napisano 05 listopad 2017 - 00:59:16

Michalik i Martyniak  to rodzina chcą doprowadzić do rozbioru Polski Za zgodą Episkopatu Nawet kościół który budowali Polacy i droga do kościoła jest terenem należącym do Ukraińców do tego doprowadził Michalik Ten biskup to przekleństwo Polaków i niech tego zrajcę święta ziemia nie przyjmie  judasz przeklęty .Rozbiór już przesądzony. Wejdżcie w księgi wieczyste Paportno Kalwarii Pacławskiej.Makowy,Leszczyn, Sopotnik w gm Fredropol.Michalik to zdrajca Polski .



#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2017 - 09:56:42

Kiedy wypowiadamy OUN-UPA,musimy miec przed oczami bestialskie mordy zwyrodniałych ukrainskich hord.To same zjawisko ludobóstwa Polaków wystapiło na tych samych terenach zaraz po zakonczeniu I wojny światowej,w latach 1918-1920.Szeroko o tym pisze znana i ceniona polska pisarka i patriotka Zofia Kossak-Szczucka.

Daj ci Boże dla przestrogi. Pewnie dokładnie to samo mają przed oczami Ukraińcy kiedy usłyszą AK, "wyklęci", "niezłomni", narodowe coś tam coś tam itp. polskie złodziejskie bandy z lasu. Rozpisywał sie o tym szeroko wnuk jednego z takich zbrodniarzy jak to jego dziadziuś pacyfikował ukraińskie wioski w polsce od morza do oceanu. Mordowali wszystkich jak leciało. Kobiety w ciąży i dzieci również. Potem palili dla zatarcia śladów i rozgłaszali że UPA spaliła ukraińską wioskę i wymordowała swoich cywili. Do dzisiaj krążą "prawdy" jak to Ukraińcy mordowali Ukraińców. Pewnie są też i tacy którzy niezłomnie wierzą że Polacy taśmowo mordowali Polaków. Jak już coś to zdrajców i kolaborantów. Zawsze tak było i będzie



#20 ~Putin się cieszy~

~Putin się cieszy~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2017 - 23:36:21

Putin to się cieszy że kłócimy się z Ukraińcami o przeszłość. Bo nieraz jako bardziej rozwinięty obywatelsko  naród powinnismy nieraz ustąpić.

Kłócimy się z Ukrainą o Wołyń.

Kłócimy się z Litwą o polskie nazwiska.

Kłócimy się ze Słowacją o to że kolaborowali z Hitlerem.

Kłócimy się z Czechami o to że nie chcą naszej żywności.

Kłócimy się z Niemcami.

Tylko PiS o Łukaszence dobrze się wypowiada.





Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: ukraina, upa, zło, ludobójstwo

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych