Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Podział majątku po rozwodzie :: zobacz komentowany artykuł


4 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Magda~

~Magda~
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2010 - 19:46:32

Mąż kupił mieszkanie własnościowe (po ślubie) na siebie i za pieniądze ze sprzedaży domu który wybudował przed małżeństwem co prawda sprzedał i kupił już w trakcie trwania małżeństwa ale w akcie notarialnym jest adnotacja że kupuje za swoje pieniądze.Czy w trakcie rozwodu mieszkanie jest do podziału czy nie

Proszę o odpowiedzi i porady.
Z góry bardzo dziękuje

#2 ~marcia 56~

~marcia 56~
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2010 - 21:13:06

Mąż kupił mieszkanie własnościowe (po ślubie) na siebie i za pieniądze ze sprzedaży domu który wybudował przed małżeństwem co prawda sprzedał i kupił już w trakcie trwania małżeństwa ale w akcie notarialnym jest adnotacja że kupuje za swoje pieniądze.Czy w trakcie rozwodu mieszkanie jest do podziału czy nie

Proszę o odpowiedzi i porady.
Z góry bardzo dziękuje



No coz sama napisalas , ze maz kupil za swoje pieniadze , to jest wlasciwie jego a Ty juz myslisz co bedzie po rozwodzie :)

#3 ~jacek~

~jacek~
  • Goście

Napisano 26 luty 2013 - 10:18:19

Witam! Jak potraktować samochód, kupiony po zawarciu związku małżeńskiego, za pieniądze, które dał teść, wpierw były w formie pożyczki, umowę teść na pożyczenie pieniędzy spisał-zawarł z moją żona-jego córka, a po blisko 2latach od udzielenia tej pożyczki, zrezygnował - jak obecnie mówi- podarował mojej żonie te pieniądze. cała kwota, która pożyczył, była przeznaczona na zakup samochodu plus wszystkie opłaty z tym zwiazane. obecnie jesteśmy w trakcie rozwodu, żona jednak uważa, że samochód jest wyłącznie jej, bo -jak sama mówi- podarowany przez jej ojca. w naszym przypadku nie ma mowy o jakiś ugodach, co do podziału majątku. jest również sprawa dotycząca domku letniskowego, właścicielem jest mój teść, który słownie zrzekł się tego domku na korzyść córki. w 2011 wykonałem sam własnoręcznie dobudowę do tego domku, w której zrobiłem łazienkę -prysznic, ubikacja, umywalka... materiały kupowałem sam, za pieniądze które dorobiłem, dodatkowe poza standardowym wynagrodzeniem za pracę, wypłaty co miesiąc oddawałem żonie, także przed ślubem, gdy zamieszkałem z nia i z jej ojcem w ich domu.
chciałem się dowiedzieć, jakie mam szanse na podział majątku, jaki może być w tym przypadku podział. żona obecnie mieszka w mieszkaniu swojego nowego partnera, zabrała wspólne oszczędności, zabrała nasze wspólne dziecko, pozabierała część mebli, które kupione były jeszcze przed naszym ślubem, ale za pieniądze, które ja zarobiłem. obecnie domaga się zwrotu samochodu, który na tą chwilę ja użytkuje, służy mi na dojazdy 35km do i 35km z pracy. naturalnie nie chce słyszeć o żadnych ugodach z podziałem majątku, twierdzi, że nic nie jest moje, cytuję "puszczę ciebie w gaciach..."
Proszę o wszelkie informacje czy mam jakies szanse na pewne zadośćuczynienie finansowe, czy w moim przypadku- nie mam niestety kwitów, rachunków, tego nie zbierałem,bo nie spodziewałem sie takiego obrotu sprawy. czy wogóle warto mi składać wniosek do Sądu o podział majątku?
Z góry dziękuję za wszelkie infomracje, porady itp. Pozdrawiam

#4 ~agata~

~agata~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2016 - 18:59:30

Wszyscy piszą o majątku osobistym przed zawarciem małżeństwa. Co w przypadku gdy jeden z współmałżonków ukrywal pieniadze przez okres trwania małżeństwa na rodzine dawal tyle co z nosa skapnie a z chwilą rozwodu z jego winy tuż po rozwodzie kupuje sobie trzy mieszkania. Jak wtedy dojść sprawiedliwości?

#5 ~Jakub~

~Jakub~
  • Goście

Napisano 06 luty 2019 - 14:42:17

Ja bym po prostu sprzedał to co wspólne, a kasę podzielił po równo albo w zależności od wkładu, tak jak my zrobiliśmy po rozwodzie, ale podejrzewam, że nie wszystkie "byłe" małżeństwa są tak zgodne, jak ja i moja eks. Z tego co wiem konieczna jest sprawa o podział majątku, no i przyda się dobry prawnik. Ta kancelaria, z którą my się rozwodziliśmy Dubiel & Sawinda też prowadzi takie sprawy z tego co wiem. Warto po prosić o pomoc, żeby nie zostać - jak to ktoś tam nazwał - pokrzywdzonym. 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych