Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~michał~

~michał~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 17:42:03

za 3 dni pracy w Anglii nie opłacisz mieszkania a co najwyżej jakąś klitke 4m^2 w śmierdzącej zapyziałej ruderze



#2 ~wa cek~

~wa cek~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 18:09:23

na pewno lepiej niż w Polandii, w kraju biedronek i kolesi!



#3 ~zenek~

~zenek~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 19:30:39

W niemczech bez znajomości języka niemieckiego? ZAPOMNIJ! zostaje darcie szparagów za 6 euro! (na czarno)



#4 ~Obieżyświat~

~Obieżyświat~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 19:38:08

WORK SERWIS to biuro pośrednictwa pracy więc podawane przez nich dane należy traktować jako mało wiarygodne. Będą kusili takimi zestawieniami, a jak się znajdziesz na miejscu to zostanie tylko rozpacz. Znam wielu takich co pracują przez agencje pracy i nadal nie mają za co żyć, a mieszkają w zapyziałych norach również wynajętych przez takie agencje. Zysk jest ale dla agencji i to w obie strony. Kiedyś kuzyn pojechał do Włoch do pracy. Trafił do takiego obozu pracy  ale był na tyle inteligentny, że jak się zorientował o co tam chodzi ( dwa dni pracy w tygodniu, a za spanie liczyli codziennie. Dziewczyny "łatwe" pracowały codziennie a te "oporne" mało) po tygodniu uciekł, tracąc tylko tygodniówkę. Inni pozostawali w obozie i oscylowali wokół zera po kilku miesiącach pobytu.



#5 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 19:46:27

w Angli trzeba średnio zapłacić 800 funtów na miesiąc za mieszkanie plus opłaty więc nie jest tak kolorowo



#6 ~OLI~

~OLI~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 20:00:30

ALE PITOLISZ GŁUPOTY . MOJA SIOSTRA PŁAI 325 FUNTÓW ZA MIESZKANIE MIESIĘCZNIE PLUS OPŁATY CO 3 M-CE , wynajęcie pokoju to koszt ok 60 funtów z opłatami na tydzień

 



#7 ~Obieżyświat~

~Obieżyświat~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 20:19:48

Oli. W Monaco wszystko jest za darmo: kasyna, drinki, hotele i sex. Tak mi mówiła jedna znajoma. Cena jaką podajesz jest pewnikiem za pokój albo mieszkanie na prowincji, gdzie stosunkowo trudno o robotę albo pół dnia zajmuje dojazd do pracy.



#8 ~Łukasz~

~Łukasz~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 20:39:51

Do Michała. Jak pracujesz za 7 funtów to nie opłacisz :) takie życie. Ja mówię o normalnej pracy a nie o murzyńskiej pracy w fabryce. Koło Birmingham pokój umeblowany plus własna łazienka cena od 60 do 120 funtów za tydzień z rachunkami. Zależy co kto potrzebuje. Ja płaciłem 80 funtów na tydzień w centrum miasta plus rachunki 20-30 funtów co miesiąc. Nie ważne ile płacisz, ważne że Cię na to stać i możesz normalnie żyć :) O POLSCE to już szkoda mówić. Macie przykład z lekarzami. A dlaczego nie zrobiono tak jak w Szwecji. Też był protest zatrudniono Polaków, Litwinów itd.... u nas można by Ukraińców, Rosjanów ....ale nie ,, kolesiostwo i wszędzie tylko przywileje... Święte krowy. U nas w Warszawie przydałby się taki zamach dla rządzących jak w Paryżu :)



#9 ~jaa~

~jaa~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 21:48:13

No polska to dziki kraj, sama zastanawiam się nad wyjazdem bo jako pielęgniarka zarabiam tu 1550 zł na rękę z czego 1200 idzie na mieszkanie wiec o czym tu gadać?? Lekarze strajkują ale ci z poz mają za dyżur w szpitalu tyle co ja przez miesiąc ciężkiej pracy wyciągam...

#10 ~jwmjgdm~

~jwmjgdm~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2015 - 21:50:42

W 100%zgadzam sie z każdym słowem. Kto nie był za granica w pracy niech sie nie wypowiada,bo w Polsce to wy sie nigdy nie dorobicie;)a

#11 ~emigrant na stale~

~emigrant na stale~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2015 - 06:09:12

Ja wyjechalem z Polski bez zadnych skierowan. Pojechalem w ciemno a w kieszeni mialem 5(piec) dolarow.

Poniewaz nie mialem nawet na bilet atobusowy komunikacji miejskiej na dojazd do najblizszego dworca kolejowego pozyczylem od ludzi pieniedzy kupilem bilet i pojechalem w swiat szukac pracy aby utrzymac rodzine. Nie wiedzialem nawet gdzie i dokad jade a jechalem na adres kolegi ktory byl na zachodzie. Jeszcze raz powtarzam nie jechalem do nikogo a tylko mialem adres kolegi odpisany z koperty listu ktory on napisal do swojej rodziny. Nie znalem ZADNEGO jezyka obcego. Umowilismy sie z zona ze poniewaz nie wiem nawet w jakim kraju znajde prace spotkamy sie wtedy gdy bede mial mozliwosc sciagnac ja z 2-giem dzieci do miejsca gdzie bede przebywal. W kieszeni mialem TYLKO 5 (piec) dolarow amerykanskich i to byl moj caly majatek z jakim wyruszylem w swiat. Po przyjezdzie do kraju gdzie mialem adres udalem sie do tego czlowieka spytac gdzie i jak tam szuka sie pracy. Czlowiek ten powiedzial mi gdzie jest miejsce w ktorym stoja tacy poszukujacy prace, a gdzie przyjezdzaja miejscowi mieszkancy aby najac kogos do prac porzadkowych w ogrodkach lub innej pomocy fizycznej. W pierwszym dniu pracowalem jako tragarz a wsrod stojacych na ulicy bylo kilku polakow. Jeden z nich dal mi adres gdzie moge przenocowac. Byly to lozka wynajmowane nawet na jedna noc u polskiej wdowy ktora miala stary domek w jednej z najpodlejszych dzielnic miasta. W jednym pokoju stalo nieraz po 4 lozka. Po 2-ch kolejnych dniach gdy nic mi sie nie trafialo udalo mi sie zachaczyc u polskiego kontraktora ktory sprzatal ogrody przydomowe. Zadnej ochrony, nic, tyle ze dawal nam tylko narzedzia do pracy. Przycinalismy czasem stare drzewa niejednokrotnie wiszac jak malpy na jednej rece przywiazani powrozem do drzewa a druga reka pilowalismy olbrzymie nieraz konary na wysokosci nawet 2 pietra a pod nami byly sztachety stalowych plotow ostro zakonczonych. Psie gowna zbieralo sie golymi rekami. Malutko to bylo bo wyzysk byl niesamowity ale dalo sie zyc. Mieszkalem u tej wdowy w wynajmowanym lozku a nadwyzke jaka mi zostawala wysylalem do kraju aby zona i dzieci mialy za co zyc. Pierwsze co zrobilem to oddalem pozyczone pieniadze na wyjazd. Po okresie prawie roku znalazlem prace w fabryce opon jako sprzatajacy. W pracy wygladalem jak murzyn, a tylko bialka oczu mi blyskaly. Byla to jednak juz praca stala i zatrudniony zostalem juz oficjalnie. Poprawilo mi sie na tyle ze zona z diecmi oprocz pieniedzy dostawala ode mnie tez paczki jakie im wysylalem. Ciagle mieszkalem u tej wdowy na wynajmowanym lozku. Po okresie okolo 8 m-cy znalazlem lepsza juz prace jako spawacz w innej fabryce. Boss po kilku miesiacach zorientowal sie ze nie jestem glupi i mam wiecej wyksztalcenia. Po rozmowie kwalifikacyjnej zaproponowal mi prace ustawiacza pras automatycznych, a po okresie kolejnych 6 miesiecy zostalem brygadzista-ustawiaczem na oddziele pras. Najpierw tylko na 2-giej zmianie a nastepnie na zmianach dziennej lub popoludniowej. Popatrzcie teraz na moja kariere Technika-mechanika ktory zdal mature i skonczyl technikum w Polsce. Jaka byla moja kariera i od jakich prac zaczynalem na zachodzie. Ciagle mieszkalem u tej wdowy na wynajmowanym lozku. Zadnych telefonow zadnych zbednych wydatkow bo nie bylo moim celem trwonienie pieniedzy ale sciagniecie rodziny na emigracje. Podjalem wtedy decyzje ze czas sciagnac zone i dzieci. Trwalo to 3,5 roku zanim sie spotkalismy wszyscy razem. Na kilka dni przed przyjazdem rodziny wynajalem mieszkanie. Kupilem 4-letni samochod. Zona po okresie okolo roku znalazla prace jako pakowaczka w zakladach drobiarskich. Brak znajomosci jezyka nie dal jej szansy na lepsza prace.

Dzisiaj z perspektywy okolo 30 lat jakie nam minely na emigracji nie zalujemy tego kroku.

Niedlugo emerytura, mamy swoj splacony dom, kolejny samochod, zadnych dlugow, a 2 dzieci ktore mamy ukonczyly Uniwersytety, pracuja na siebie i poszly juz na swoje. Emeryture i opieke zdrowotna mamy zapewniona na stare lata. Co nam wiecej potrzeba ? Milionow ? A po co aby nas kto napadl, zycie zabral albo zdrowie ? My chcemy zyc spokojnie i bez zmartwien. Zmartwienia robi nam tylko rodzina z Polski ktora zapomniala sie z nami podzielic majatkiem po tesciach i roztrwonila gospodarstwo rolne kiku hektarowe doszczetnie. GS tylko zarobil na sprzedazy napojow akoholowych dla tych pijakow. Ciagle nas nachodza z zadaniami ze im sie ponoc od nas i PO NAS NALEZY !  

A MY jeszcze zyjemy i po nas to sie nalezy naszym dzieciom.

O nie pomyliliscie sie i to bardzo. IM SIE NALEZY !!

 

 



#12 ~dfdfd~

~dfdfd~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2015 - 08:28:04

niedługo Polacy zaczną wracać jak za 2,3 lata arabstwo na zachodzie zacznie ich nawracać na islam



#13 ~Obieżyświat~

~Obieżyświat~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2015 - 21:28:09

Do EMIGRANTA. Masz rację. Początki zawsze są trudne. Swego czas (1990  r) udało mi się w trkcje studiów wyjechać do Kalifornii. Twoje słowa powtarzał mi wujek (podobna historia życia). Ja wysłuchałem go, za co mu jestem bardzo wdzięczny  i wróciłem do kraju. Tej decyzji nie żałuję do dziś. Wykorzystałem wiedzę zdobytą na studiach i zacząłem swoją działalność w Polsce. Teraz do USA to jadę już piąty raz  zawsze turystycznie. A tak się składa, że dochodami mogę się pochwalić przed kuzynami i zapewniam, że nie mam kompleksów. W życiu starałem się nie robić większych głupot, ale dużo ludzi ma dzisiaj zbyt wygórowane oczekiwania i najchętniej to korzystałaby z opieki społecznej. W coniektórych wioskach to już nawet warzyw nie uprawiają na swoje potrzeby, bo się nie opłaca. Ale choćby dla własnej satysfakcji pogrzbać na działce zamiast siedzieć przed pudłem w domu.



#14 ~Karol Palczynski~

~Karol Palczynski~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2015 - 04:07:53

zgadza sie . ja pracowałem bez pośrednictwa agencji, bo już niejedna mnie oszukała.. fakt, że trochę więcej czasu zajęło znalezienie pracy, ale nie żaluje i jeśli się dobrze przygotujemy do tego, to mamy szanse znaleźć dobra posade a i biuro nie będzie nas oszukiwać, zdzierać kasy i stosować innych sztuczek



#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2015 - 08:19:11

Ja pracuję jako monter wentylacji w Niemczech na ten moment i zarobki są nieporównywalne do tego co bym dostał w PL, ale to wiadomo..Co do agencji to mi pracę znalazła firma Active Medica – activemedica.eu. Wbrew w swojej nazwie, nie mają tylko ofert z branży medycznej ;P

Wyjazd i praca to piwko bo problemem jest(przy założeniu ze zostajemy na stałe ew. kilka lat)legalna praca  na zasadach danego kraju a nie jak np.w Niemczech dają pracę a ubezpieczenie płacą na tzw. mini job inaczej bassic co oznacza nawet nie pół etatu(Polak o tym nie wie bo i skąd). Potem po powrocie dowiadują się w Urzędzie Pracy starając się o zasiłek czy ZUS-ie, że niestety bieda bo to nie był cały etat.Niemcy i inni płaca składki za mini job bo jest dla nich o wiele taniej a tylko Wy na tym tracicie.

Pamiętajcie o tym bo na starość jakaś emerytura na pewno by się przydała.



#16 alina85

alina85

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 lipiec 2015 - 18:32:30

w Niemczech się nie opłaca, za drogie koszty utrzymania zobacz sam tam



#17 ~mrkuba11~

~mrkuba11~
  • Goście

Napisano 28 styczeń 2016 - 01:35:16

Najłatwiej szukać chyba przez pośrednika. I w sumie najbezpieczniej. Ja byłem w Holandii z Voorneputten i na szczęście wszytsko było ok.



#18 rafcios99

rafcios99

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 09 marzec 2016 - 17:54:29

No niestety, nigdzie nie jest lekko! Ja pracowałem u Niemca i też nie było kolorowo. Polak idzie na najgorsze miejsce pracy. 

 

Obecnie pracuje na własnej działalności, zajmuje się pozycjonowaniem stron w Niemczech i nawet dobrze zarabiam, a koszty prowadzenia działalności są dużo tańsze niż w Polsce :)



#19 ~Daniel~

~Daniel~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2016 - 20:47:45

Też byłem z VPU w Holandii. TO był dobry wyjazd i dobra agencja. Uczciwie zarobiłem swoje, może jeszcze kiedyś pojadę 



#20 ~Rokto~

~Rokto~
  • Goście

Napisano 26 maj 2016 - 16:47:04

Jeśli ktoś chce jechać dorobić to dobrym wyborem będzie eurokontakt. Wyjechałem tam na prace sezonowe. Rok temu i było bardzo dobrze





Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych