Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Prezydent Izraela w ukraińskim parlamencie: Ukraińcy, bojownicy OUN brali udział w Holokauście

oun upa holocaust

174 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~antyupa~

~antyupa~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 03:57:03

Podczas swojego przemówienia przed Radą Najwyższą Ukrainy, prezydent Izraela Reuwen Riwlin podkreślił, że podczas II wojny światowej Ukraińcy, a przede wszystkim ukraińscy nacjonaliści z OUN, mordowali Żydów. Odnosząc się do gloryfikacji UPA na Ukrainie zaznaczył, że nie wolno rehabilitować i wychwalać antysemitów.

- Około 1,5 mln Żydów zginęło na terytorium dzisiejszej Ukrainy  podczas II wojny światowej w Babim Jarze i wielu innych miejscach. Byli rozstrzeliwani w lasach w pobliżu wąwozów i rowów, schowani w masowych grobach. Wielu wspólników zbrodni było ukraińskiego pochodzenia. A wśród nich wyróżniali się bojownicy OUN, którzy znęcali się nad Żydami, mordowali ich i często wydawali w ręce Niemców – powiedział we wtorek prezydent Izraela w ukraińskim parlamencie, przemawiając podczas przesłuchań parlamentarnych z okazji 75. rocznicy zbrodni w Babim Jarze.

- Prawdą jest także to, że było ponad 2,5 tys. Sprawiedliwych wśród Narodów Świata - tych nielicznych iskierek, które płonęły jaskrawo podczas mrocznego zmierzchu ludzkości. Większość jednak, zamiast tego, milczała. Stosunki między ukraińskim i żydowskim narodami są dziś skierowane w przyszłość, ale nie możemy pozwolić, aby została zapomniana – z jej strasznymi, i z pięknymi wydarzeniami - powiedział Riwlin z trybuny ukraińskiego parlamentu.

 

Prezydent Izraela zaznaczył, że nie można rehabilitować i czcić antysemitów:

- Nie wolno rehabilitować i wychwalać antysemitów. Żadne interesy polityczne nie usprawiedliwiają obojętnego milczenia lub niezrozumiałego mamrotania, jeśli chodzi o struktury antysemickie. Przywódcy państw, którzy podzielają antysemickie, rasistowskie lub neonazistowskie poglądy, nie będą mile widzianymi i pełnoprawnymi członkami rodziny narodów świata .

Podczas swojego przemówienia Riwlin mówił, że poprzez swoje czyny, a nie tylko deklaracja, Ukraina pokazuje światu swoje nowe oblicze. Przyznał, że podziwia Ukrainę i przemiany demokratyczne w tym kraju, mimo wyzwań w zakresie bezpieczeństwa i gospodarki.

Babi Jar to miejsce (obecnie w granicach Kijowa), w którym Niemcy zamordowali około 100 tysięcy Żydów. Współodpowiedzialna za tę zbrodnię policja pomocnicza była organizowana przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów – frakcję Melnyka.

Poroszenko uczcił zbrodniarzy

29 września 2014 roku na miejscu tych tragicznych wydarzeń odbyły się rocznicowe uroczystości, z udziałem m.in. prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, który uczcił zarówno zamordowanych Żydów jak i ich katów z OUN.

Dopiero po tym, jak Niemcy z pomocą Ukraińców "uporali się" z Żydami, w Babim Jarze zaczęto rozstrzeliwać wrogów politycznych, także z szeregów ukraińskich nacjonalistów, którzy tworzyli formacje policyjne biorące udział w eksterminacji ludności żydowskiej. To właśnie im hołd złożył Poroszenko.

Zachowanie ukraińskiego prezydenta zostało szybko zauważone przez osoby specjalizujące się w historii ukraińskiego nacjonalizmu:

"Poroszenko uhonorował rozstrzelanych członków OUN-M, Żydów oraz innych cywili i więźniów wojennych, których policja zorganizowana przez OUN-M w okupowanym Kijowie pomagała mordować w Babim Jarze" – napisał na  Facebooku politolog prof. Iwan Kaczanowski z Uniwersytetu w Ottawie.

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 07:49:07

Wiatrowycz krytykuje wypowiedź prezydenta Izraela. „Powtórzył sowiecki mit”

Szef Ukraińskiego IPN i znany negacjonista wołyński Wołodymyr Wiatrowycz uważa, że prezydent Izraela mówiący o udziale Ukraińców, a przede wszystkim członków OUN w Holokauście, “powtórzył sowieckie mity”.

Wiatrowycz, znany z gloryfikacji Stepana Bandery i OUN-UPA krytycznie skomentował słowa prezydenta Izraela, który podczas swojego przemówienia przed Radą Najwyższą Ukrainy podkreślił, że podczas II wojny światowej Ukraińcy, a przede wszystkim ukraińscy nacjonaliści z OUN, mordowali Żydów. Odnosząc się do gloryfikacji UPA na Ukrainie zaznaczył z kolei, że nie wolno rehabilitować i wychwalać antysemitów.
 
- Niestety, prezydent Izraela powtórzył sowiecki mit o udziale OUN w Holokauście – stwierdził Wiatrowycz. – Honorowanie pamięci ofiar tragedii w Babim Jarze byłoby bardziej szczere, gdyby ludzie nie powtarzali mitów i kłamstw tych, którzy wymazali historyczną pamięć o tych ofiarach.
 
- Około 1,5 mln Żydów zginęło na terytorium dzisiejszej Ukrainy  podczas II wojny światowej w Babim Jarze i wielu innych miejscach. Byli rozstrzeliwani w lasach w pobliżu wąwozów i rowów, schowani w masowych grobach. Wielu wspólników zbrodni było ukraińskiego pochodzenia. A wśród nich wyróżniali się bojownicy OUN, którzy znęcali się nad Żydami, mordowali ich i często wydawali w ręce Niemców – powiedział we wtorek prezydent Izraela w ukraińskim parlamencie, przemawiając podczas przesłuchań parlamentarnych z okazji 75. rocznicy zbrodni w Babim Jarze.
 
Babi Jar to miejsce (obecnie w granicach Kijowa), w którym Niemcy zamordowali około 100 tysięcy Żydów. Współodpowiedzialna za tę zbrodnię policja pomocnicza była organizowana przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów – frakcję Melnyka.
 
 W maju br. ukraińscy historycy przeprowadzili debatę z Wołodymyrem Wjatrowyczem na temat stosunku OUN do Żydów. Zakończyła się ona wielką porażką szefa ukraińskiego IPN. „Przewodniczący UIPN już od dawna jest politykiem” – relacjonuje historyk Jurij Radczenko.

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 10:01:36

Oczywiście zaraz banderkundle będą wyć że ten prezydent Izraela to agentura Moskwy i nie zna się na historii, a tą sprawę należy zostawić historykom ,najlepiej tym od Wiatrowycza.



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 10:35:24

To sowieci przebrani za hitlerowska policje pomocniczą mordowali Żydów udając przy tym Ukraińców, wszystko wina sowietów ,plamy na słońcu i susza w Etiopii też.



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 12:17:39

Podczas swojego przemówienia przed Radą Najwyższą Ukrainy, prezydent Izraela Reuwen Riwlin podkreślił, że podczas II wojny światowej Ukraińcy, a przede wszystkim ukraińscy nacjonaliści z OUN, mordowali Żydów. Odnosząc się do gloryfikacji UPA na Ukrainie zaznaczył, że nie wolno rehabilitować i wychwalać antysemitów.

 

- Nie wolno rehabilitować i wychwalać antysemitów. Żadne interesy polityczne nie usprawiedliwiają obojętnego milczenia lub niezrozumiałego mamrotania, jeśli chodzi o struktury antysemickie. Przywódcy państw, którzy podzielają antysemickie, rasistowskie lub neonazistowskie poglądy, nie będą mile widzianymi i pełnoprawnymi członkami rodziny narodów świata .

 

Jak to zostało pięknie powiedziane i to jeszcze w banderowskim parlamencie który oddawał cześć m.in.  takim nazistom jak np. P.Diaczenko kat Powstania Warszawskiego, Bandera , czy wreszcie Szuchewycz! Panie prezydencie Izraela  Reuwen Riwlin szacunek dla pana!



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 12:40:18

Prezydent Izraela przypomniał Ukraińcom,że zakłamywanie historii jest niemożliwe i że na kłamstwie nic trwałego zbudować nie można. Bolesne wydarzenia trzeba wspominać,ofiarom oddawać cześć ale nie wolno prowadzić do nowych zadrażnień. W szczególności,nie wolno szczuć,jątrzyć i judzić przeciwko pokoleniom,które w tragediach nie uczestniczyły. On to wyraźnie podkreślił w swym wystąpieniu,czego tutejsze,forumowe szuje nie zauważają. Przeszłość jest ważna ale przyszłość jest najważniejsza. Mam nadzieję,że uświadomił Ukraińcom,że budowanie trwałych sojuszy jest możliwe na mocnych fundamentach,czyli na prawdzie, pokorze wobec historii i pojednaniu.

Polska także upomniała się o ofiary rzezi wołyńskiej a uchwała jej parlamentu w tej sprawie zyskała po wystąpieniu prezydenta Izraela sojusznika .

Nie można się dziwić,że niektórzy urzędnicy ukraińscy będą próbowali pomniejszać udział obywateli Ukrainy w mordach na Żydach,Polakach i innych narodowościach. Nie tylko tam się tak dzieje.

Cierpliwie trzeba robić swoje i dać szansę historykom,także politykom na doprowadzenie do oczekiwanych przez prawdę i ofiary rezultatów z myślą o przyszłości dla nowych pokoleń.

 



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 13:05:35

Blisko 200 tysięcy Polaków  został w okrutny sposób zamordowanych i ślad po nich zaginął. nie mają miejsca pochowku.

W imię ,,poprawności politycznej,, mamy  nadal milczeć .

Ja rozumię że na wszelką ludzką siłę składa się czas i cierpliwość  ale w dobie gwałtownie narastającego na Ukrainie neobanderyzmu  na powiedzenie prawdy może być za późno.

Ofiarom nie ma gdzie świeczki zapalić a ich katom stawia się pomniki.



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 14:25:06

Świat powoli zaczyna głośno mówic o tym co na Ukrainie wyprawia "nowa władza ". Gloryfikacja nazizmu , wpajanie Ukraińcom już od dziecka nacjonalizmu który jest obciążony zbrodnią ludobójstwa i holocaustem, stawianie pomników zbrodniarzom i oddawanie im państwowych honorów długo można wymieniać .

Dopóki Ukraina nie potępi zbrodni upa oun nie ma szans na jakiekolwiek pojednanie. Jak chcą burzyć bariery pomiędzy sąsiadami niech wpierw zburzą pomniki bandyty bandery.



#9 ~miki~

~miki~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 14:34:05

"Wielu Żydów, którzy zostali zastrzeleni, zarąbani, zmasakrowani, spaleni i pochowani żywcem w Babim Jarze, również nie miało imienia, umarło w zapomnieniu, bez nikogo, kto by odnotował ich imiona" – mówił Riwlin.....

#10 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 16:00:03

Przemyśl likwidacja getta - 26 lipca 1942r. Niemcy poinformowali Judenrat, że nazajutrz odbędzie się masowa akcja wysiedleńcza. Uniknąć jej miało jedynie ok. 5000 osób, których zatrudnienie i pracę na rzecz III Rzeszy potwierdzi Judenrat. 27 lipca tegoż roku ok. 6500 Żydów z przemyskiego getta zostało zesłanych do obozu w Bełżcu. 31 lipca zostało zesłanych kolejne 3000 osób, zaś trzy dni później dalsze 3000. Cała akcja była przeprowadzona w sposób bardzo brutalny. Za próbę ucieczki bądź ukrywanie się groziła oczywiście jedna kara - kara śmierci. Na ulicach i w domach zamordowano kilkadziesiąt osób. Jedną z pierwszych ofiar był prezes Judenratu i jego pomocnik. Osoby niezdolne do pracy: dzieci, inwalidzi, chorzy i starcy (ok. 1 tysiąca osóB) wywożeni byli do lasku grochowieckiego, w pobliżu Fortu VII Helicha i tam rozstrzeliwani. Miejsce pochówku Niemcy przysypali ziemią i zasadzili na nim jodły.
Tak tę zbrodnię opisuje W. Trojanowski:
"Zaczęto ich przewozić zakrytymi samochodami drogą przez Zniesienie do lasku grochowskiego. (...) samochody jeździły nieregularnie, od trzech do czterech w ciągu godziny. Wewnątrz stali stłoczeni ludzie, na końcu po dwóch wojskowych, którzy na każde wybrzuszenie plandeki na zakręcie, natychmiast reagowali uderzeniami kolb. (...) na początku przewożono mężczyzn, później kobiety, na samym końcu - dzieci. Trwało to około sześciu godzin.(...) Tego dnia już rano wszystkich tzw. junaków przywieziono do lasku, w pobliże starego fortu austriackiego "Helicha" w celu pogłębienia zachowanej "transzei" czyli rowu łącznikowego. Zaczęły nadjeżdżać ciężarówki. Wszystkim kazano się rozebrać, specjalnie zaufana ekipa sprawdzała zawartość kieszeni, po czym - po dodatkowym wytrzepaniu - odzież rzucano na stos, którą z kolei mieli palić junacy. Tymczasem rozebranym kazano iść truchtem wzdłuż rowu i tam pojedynczo byli zabijani. Junacy przenosili zwłoki do wykopu, układając je warstwami na przemian. (...) Najbardziej tragiczne sceny rozegrały się podczas ostatnich transportów, którymi dowieziono dzieci. Te nie chciały przechodzić wzdłuż rowu wypełnionego trupami i rozbiegły się po lesie. Rozpoczęło się prawdziwe polowanie na te małe niewinne istoty."
W egzekucji uczestniczyła Ukraińska Policja Pomocnicza (niem. Ukrainische Hilfspolizei, ukr. Українська поліція допоміжна) – ukraińska kolaboracyjna formacja policyjna na terenie Generalnego Gubernatorstwa podczas II wojny światowej.

#11 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 20:47:44

Przemyśl - likwidacja getta
"Dnia 27 lipca 1942 roku, w dniu kiedy odbywała się pierwsza akcja w przemyskim gettcie przypatrywałem się z okna mojego domu przy ul. Bogusławskiego, jak tysiące nieszczęśników siedziało na zagnojonym placu zwanym ''śmietnisko''". (Bernard Ekert).
"W pierwszy dzień akcji, zabrano Żydów na plac Iwaszkiewicza obstawiony przez Niemców i Ukraińców. Z tego miejsca poprowadzono Żydów jeszcze tego samego dnia na stację kolejową do wagonów." (Markus Hand).

#12 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 21:10:54

Przemyśl-likwidacja getta
Rano 27 lipca 1942r. na murach getta pojawiło się ogłoszenie Dowódcy SS i Policji w dystrykcie Krakowskim. Punkt III brzmiał "Szpital żydowski działa nadal; chorzy ze szpitala nie są objęci przesiedleniem. Przyjęcia do szpitala zostają wstrzymane". 2 i 3 sierpnia Niemcy praktycznie zlikwidowali szpital żydowski na terenie getta. "Gdy przygotowywano trzeci transport w szpitalu pojawiło się kilku gestapowców i esesmanów. Wyprowadzili pacjentów na zewnątrz i prawie wszystkich zastrzelili". Pozostałych pacjentów, wraz z personelem szpitala odesłano trzecim transportem do bełżeckiego obozu. Po przeprowadzeniu deportacji, Niemcy zmniejszyli obszar getta, zaś za zorganizowanie i przeprowadzenie transportu do obozu, oraz za ogrodzenie getta, zażądali od Żydów pokrycia kosztów tej operacji.
W egzekucjach uczestniczyła Ukraińska Policja Pomocnicza (niem. Ukrainische Hilfspolizei, ukr. Українська поліція допоміжна) – ukraińska kolaboracyjna formacja policyjna na terenie Generalnego Gubernatorstwa podczas II wojny światowej.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2016 - 21:50:05

Co się nagle wydarzyło ,że chazary zmieniły retorykę względem upadlińców ? Zyski z biznesu -Project Ukro-painy stoi i się cofa ? Czas więc przyśpieszyć . Kosherny Walzman ,Grojsman nie chcą słuchać słowiczego śpiewu z Izraela ? Sekta chazarów Lubavitzer nie pogania nahają ?

 



#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2016 - 16:44:25

Przemyśl-likwidacja getta
Rano 27 lipca 1942r. na murach getta pojawiło się ogłoszenie Dowódcy SS i Policji w dystrykcie Krakowskim. Punkt III brzmiał "Szpital żydowski działa nadal; chorzy ze szpitala nie są objęci przesiedleniem. Przyjęcia do szpitala zostają wstrzymane". 2 i 3 sierpnia Niemcy praktycznie zlikwidowali szpital żydowski na terenie getta. "Gdy przygotowywano trzeci transport w szpitalu pojawiło się kilku gestapowców i esesmanów. Wyprowadzili pacjentów na zewnątrz i prawie wszystkich zastrzelili". Pozostałych pacjentów, wraz z personelem szpitala odesłano trzecim transportem do bełżeckiego obozu. Po przeprowadzeniu deportacji, Niemcy zmniejszyli obszar getta, zaś za zorganizowanie i przeprowadzenie transportu do obozu, oraz za ogrodzenie getta, zażądali od Żydów pokrycia kosztów tej operacji.
W egzekucjach uczestniczyła Ukraińska Policja Pomocnicza (niem. Ukrainische Hilfspolizei, ukr. Українська поліція допоміжна) – ukraińska kolaboracyjna formacja policyjna na terenie Generalnego Gubernatorstwa podczas II wojny światowej.

Ukraińscy nacjonaliści mają na rękach krew Przemyślan wyznania Mojżeszowego.Stop ukraińskiemu nacjonalizmowi w Przemyślu! Stop faszystom!



#15 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2016 - 20:07:00

Przemyśl - likwidacja getta
17 listopada 1942r. Niemcy wywieźli do obozu w Bełżcu kolejne 3500 osób z przemyskiego getta. Po tej akcji Niemcy zmniejszyli obszar getta, w którym zostało jeszcze ok. 5000 osób, dzieląc je na Getto A - dla pracujących, oraz Getto B - dla pozostałych. 
Komendantem Getta został wyjątkowo sadystyczny SS-man - Unterscharfuhrer Josef Schwammberger, zwany przez Żydów "Moloch Mavet", czyli "Anioł Śmierci". "Widziałem jak Schwammberger sam zabił 20 czy 30 ludzi. (...) On miał zwyczaj wchodzić do getta i zabijać bez żadnego powodu." (Sam Nussbaum).
Żydzi zamieszkujący Getto A pracowali w budynku byłych koszar wojskowych, przy ul. Czarnieckiego.
Władysław Trojanowski tak opisuje jedną z akcji wysiedleńczych: 
"(...) wytypowanym do wywózki kazano skakać z balkonu pierwszego piętra do podstawionych ciężarówek. Tych którzy doznali połamań lub spadli poza samochód, strzelali na miejscu."
Część Żydów, ok. 2000, wiedząc zapewne o czekającej ich niechybnej śmierci, nadal ukrywała się w ruinach getta. Do ich wyszukiwania Niemcy sprowadzili specjalnie wyszkolone psy, które poszukiwały ukrywających się ludzi. Wysadzono również wiele domów. Po tej akcji, Gestapo ogłosiło, że wszyscy Żydzi którzy wyjdą z ukrycia, zachowają życie. 11 września 1943 r. szef Gestapo Bennewitz zmienił jednak zdanie i rozkazał rozstrzelanie ocalałych Żydów. Tak opisuje tamtą akcję Dr Mordechaj Schatner: "We czwartek 2 września 1943 r. o świcie zaczęła sie likwidacja obydwu gett. Został wydany rozkaz, że wszyscy mają się zebrać na dziedzińcu getta. Żydzi zaczęli się chować po kryjówkach, nikt nie chciał wyjść na dziedziniec z własnej woli. Niemcy z pomocą łotewskiego batalionu w pełnym rynsztunu wyciągnęli ok. 3,5 tyś. Żydów z kryjówek, załadowali ich na wagony towarowe i wysłali do Oświęcimia-Brzezinki. (...) Gestapo zorientowało się, że z liczb wynika, iż ciągle brakuje około 1200 ludzi. Energicznie ruszyli na poszukiwania. Policjanci z psami i saperzy przewrócili getto do góry nogami. (...) 11 września dowódca Gestapo, Benewitz zarządził apel.(...) Dowódca Gestapo wyjął wielki zwój papieru i zaczął głośno czytać. Po kilku minutach ludzie zgromadzeni na placu zrozumieli, że jest to wyrok śmierci. (...) Po odczytaniu wyroku Benewitz wyraził życzenie, aby wszystko odbyło się sprawnie, nie wolno było krzyczeć ani płakać. Powiedział, że to nie będzie bolało, bo egzekucje odbędą się przez strzał w tył głowy, Pięćdziesiąt osób naraz miało się rozbierać i bez ociągania przechodzić na miejsce egzekucji, gdzie czekali na nich oficerowie Gestapo. I tak się to odbyło. (...) W ciszy bez łez, z rezygnacją wszyscy szli na śmierć. Egzekucja trwała sześć godzin." Ciała pomordowanych Żydów palono na miejscu przez pięć dni, zaś prochy spalonych ciał wrzucono do Sanu.
Do uporządkowania terenu zlikwidowanego getta Niemcy zaangażowali 200 ocalałych Żydów, a rzeczy pozostałe po straconych lub zesłanych do obozów Żydach przewieziono do magazynów przy ul. Wincentego Pola, gdzie były sortowane i wysyłane do Niemiec. Po uporządkowaniu terenu getta, Żydzi je porządkujący zostali zesłani do obozu w Stalowej Woli i Oświęcimia, zaś sam Przemyśl został ogłoszony przez Niemców miastem wolnym od Żydów. W rzeczywistości w mieście i najbliższej okolicy ukrywało się jeszcze kilkuset ocalałych z pogromu Żydów, z których ok. 400 udało się doczekać wkroczenia na te tereny Armii Czerwonej, co oznaczało dla nich ocalenie. 

 

 



#16 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2016 - 20:16:17

Przemyśl - likwidacja getta

W tym miejscu warto jednak wspomnieć o wydarzeniach, które miały miejsce w Przemyślu podczas akcji likwidacyjnej getta. 
Getto kontrolowane było przez Gestapo wspierane przez Ukrainische Hilfspolizei, jednak część Żydów, ok. 4500 osób, wykorzystywanych był również do prac na rzecz Wehrmachtu. Zorganizowani oni zostali w tzw. żydowskie służby pracownicze - Betrifft Judeneinsatz. Ich pracę koordynowała Wojskowa Komendantura Miasta - Ortskommendantur, mająca swoją siedzibę przy Placu na Bramie. Szefem Ortskommendantury był mjr Max Liedtke, zaś jego zastępcą, porucznik dr. Albert Battel. Żydzi pracujący dla Wehrmachtu otrzymali tzw. Wehrmachtausweisy - karty pracy i podlegali dowództwu Wehrmachtu. Miało to teoretycznie wyłączyć spod wszelkich akcji deportacyjnych organizowanych przez Gestapo. 27 lipca 1942r. karty pracy zostały przez Gestapo unieważnione, w wyniku czego, ponad 4000 z 4500 Żydów pracujących dla Wehrmachtu miało zostać "wysiedlonych". Uczyniono to jednak bez zawiadamiania o tym fakcie dowództwa Wehrmachtu. Gdy telefoniczna interwencja porucznika Alberta Battela u szefa przemyskiego gestapo SS-Untersturmführera Adolfa Benthina nie przyniosła rezultatów, po powiadomieniu o zaistniałej sytuacji majora Maxa Liedtke, wydał on rozkaz zablokowania mostu na Sanie, uniemożliwiając dostęp funkcjonariuszy Gestapo do getta. W przypadku próby przekroczenia mostu przez Gestapo lub ssmanów, żołnierze pilnujący mostu mieli rozkaz otworzyć ogień. Sam zaś, udał się samochodem, na którym umieszczono dwa karabiny maszynowe, do siedziby gestapo, przy ul. Krasińskiego, w celu przeprowadzenia "negocjacji", dotyczących żydowskich pracowników. Wobec takiego dyktatu, Benthin, po konsultacji z SS Polizeiführerem Julianem Schernerem w Krakowie, nie miał innego wyjścia i musiał sie zgodzić na wyłaczenie spod akcji wysiedleńczej dodatkowych 2500 Żydów. Dwa dni później, po interwencji Battla, kolejne 800 osób otrzymało odpowiednie pieczątki w swoich Ausweisach, poświadczających zatrudnienie na rzecz Wehrmachtu. Za tę akcję, dr. Albert Battel został uhonorowany przez Instytut Yad Vashem tytułem "dobroczyńca ludzkości". Natomiast major Max Liedtke, w rozmowie przeprowadzonej z szefem Gestapo w Krakowie SS - Obersturmfuhrerem Fellenzem, miał odwagę, mimo gróźb akcji odwetowych, bronić swojej decyzji o zablokowaniu mostu w proteście przeciwko środkom stosowanym przez Gestapo przeciwko Żydom, co uderzało jego zdaniem w interesy Wehrmachtu. Wydarzenia, które rozegrały się w Przemyślu, dotarły nawet do osobistego sekretarza Hitlera - Martina Bormana. 
 
Major Max Liedtke został dwa miesiące po tym incydencie odwołany z funkcji komendanta miasta Przemyśla i wysłany na fornt wschodni, gdzie dostał się do rosyjskiej niewoli. Zmarł w obozie pracy przymusowej w Workucie 13 stycznia 1955r.
Albert Battel w połowie sierpnia 1942r. został odwołany z zajmowanego stanowiska i przeniesiony do Dębicy. Przeciwko Battlowi wszczęte zostało wewnętrzne dochodzenie, a także rozpoczęto postępowanie sądowe. Nałożono na niego również areszt domowy, oraz odmówiono przyznania odznaczeń wojennych. W 1945 r. znalazł się w zachodniej strefie okupacyjnej.
SS-Unterscharführer Josef Leo Schwammberger dosyć długo unikał sprawiedliwości. Pod koniec wojny uciekł do Argentyny. Dopiero w 1990 roku został wydany władzom niemieckim i osądzony za swoje zbrodnie. Skazany na dożywocie zmarł w więzieniu 4 grudnia 2004 roku.

 



#17 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2016 - 20:27:24

W likwidacji przemyskiego getta uczestniczyła Ukraińska Policja Pomocnicza (niem. Ukrainische Hilfspolizei, ukr. Українська поліція допоміжна) – ukraińska kolaboracyjna formacja policyjna na terenie Generalnego Gubernatorstwa podczas II wojny światowej.
Formacja została powołana zarządzeniem Hansa Franka z dnia 17 grudnia 1939. W Dystrykcie Galicja utworzona rozporządzeniem władz Generalnego Gubernatorstwa z dnia 18 sierpnia 1941 w miejsce ukraińskiej milicji.
 
Policja współpracowała z niemieckimi formacjami policyjnymi – posterunki UPP podlegały komendantom dystryktów Ordnungspolizei. Pełniła ona pomocnicze funkcje w:
 
- utrzymywaniu ładu i porządku wśród ludności cywilnej
- kontrolowaniu ruchu ludności
- ściąganiu kontyngentów
- ściganiu szmuglerów
- poborze ludzi do wyjazdu na roboty przymusowe do Niemiec
- ochronie obiektów, linii kolejowych i kwater niemieckich funkcjonariuszy
- zwalczaniu partyzantki sowieckiej i polskiej konspiracji
tropieniu ukrywających się Żydów
egzekucjach i pacyfikacjach, pilnowaniu obozów jenieckich, karnych i gett, udział w likwidacji gett
 
Duża część funkcjonariuszy policji ukraińskiej była równocześnie członkami organizacji ukraińskich nacjonalistów. Po sierpniu 1944 roku część dezerterów z pomocniczej policji ukraińskiej zasiliła szeregi ukraińskiej powstańczej armii (tworzyli główny człon upa!!!!)
 
Ukraińska Policja Pomocnicza umundurowana była w mundury SS. Na czapkach tych formacji widniał okrągły znak z żółtym tryzubem na niebieskim tle

 

 



#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2016 - 20:35:49

Wania ty nie pisz głupot tylko oddaj nam wrak TU-154M. 

Żydzi byli i są wszędzie. Nie tylko w Bankach, Sądach i w mediach.

Byli w CZK, NKWD, KGB, GRU, UPA, AK, WIN, SB, UB, MO, itd.itp. wywiadach i służbach wewnętrznych.

Likwidowali i byli likwidowani przez samych siebie. 

NKWD-ysta Żyd likwidował Żyda w AK czy UPA nawet sam o tym nie wiedząc. 

Przedstawiciel Żydowskiego rządu przemawia do Żydów w ukraińskim rządzie gdzie jest ich ponad 70% a reszta to dalsze 17% Żydów niby Rosjan i promil pozostałych innych. 

Poroszenko, Jaceniuk, Tymoszenko, Jarosz od nacjonalistów i inni ze "swobody" to też ta sama "parafia" a raczej synagoga. mało tego - nawet sam Kliczko osobiście się przyznał.

Przyjechał by do Polski to by przemawiał do Żydów w polskim rządzie. 

Masz Waniucha przykład waszego Ruskiego patrioty Żirinowskiego z pochodzenia Żyda. 

Oni byli, są i będą wszędzie i zawsze. 

Co ci powiedzą to zrobisz. 

Zechcą to ci podniosą rachunki za prąd albo będziesz musiał kupować droższą ropę do traktora. 

Masz walonki i kufajkę to siedź cicho bo jak im się zamarzy to poprzestawiają sobie granice i będziesz musiał pasać bydło przy Chińskiej granicy



#19 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2016 - 08:38:48

Mordy ukraińskich faszystów w Łucku.
W II Rzeczypospolitej Łuck był siedzibą władz województwa wołyńskiego. W mieście od 1921 roku stacjonował 24 Pułk Piechoty. W 1931 roku liczył ok. 35,5 tys. mieszkańców, w tym ok. 17 tys. Żydów (największa gmina żydowska na Wołyniu), 11 tys. Polaków i 3 tys. Ukraińców. Po wybuchu II wojny światowej, od 7 września 1939 Łuck był tymczasową siedzibą Rządu RP. Po 17 września 1939 Łuck został zaanektowany przez ZSRR jako część Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Tysiące Polaków zostało wysiedlonych na Syberię.
Po niemieckim ataku na ZSRR w miejscowym więzieniu NKWD wymordowało blisko 2 tys. osób, w tym wielu Polaków. Dzień po wycofaniu się Sowietów ukraińscy nacjonaliści urządzili w Łucku pogrom ludności żydowskiej. W latach 1941–1944 miasto znalazło się pod okupacją niemiecką (jako część komisariatu Rzeszy Ukraina).
Niemcy przy udziale ukraińskiej policji wymordowali niemal wszystkich miejscowych Żydów, oraz dokonali zbrodni na rosyjskich jeńcach wojennych. W dniach 27 czerwca-7 lipca 1941 Sonderkommando 4a rozstrzelało około 1500 osób. 11 grudnia 1941 około 15 tys. Żydów zamknięto w getcie. Getto przetrwało do przełomu sierpnia-września 1942, gdy Niemcy wraz z ukraińską policją rozstrzelali 14 tys. jego mieszkańców. 12 grudnia 1942 zabito także więźniów obozu pracy – około 500 osób.
Podczas okupacji niemieckiej Polacy w Łucku byli poddani presji Ukraińców kolaborujących z okupantem. W kwietniu 1943 roku delegacja ukraińska pod przewodnictwem adwokata Jurija Czerewki złożyła na ręce niemieckiego gebietskomisarza urzędującego w Łucku petycję, w której znalazła się prośba o założenie w tym mieście „getta” dla ludności polskiej[9]. 11 sierpnia 1943 w wyniku donosów ukraińskich Kripo aresztowało 50 przedstawicieli polskiej inteligencji (w tym zastępcę wołyńskiego Delegata Rządu na Kraj), z czego 30 osób rozstrzelano dwa miesiące później. Wojskowy Sąd Specjalny AK wydał 6 wyroków śmierci na najbardziej aktywnych kolaborantów; 4 z nich wykonano, w tym na J. Czerewce.
Podczas rzezi wołyńskiej na przedmieściach Łucka oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) dokonywały masowych mordów na Polakach, domy ich palono, a mienie rozkradano. Największy napad odbył się w Wigilię Bożego Narodzenia 1943 roku, kiedy zabito 97 osób. Łącznie w czasie wojny ukraińscy nacjonaliści zabili w Łucku co najmniej 191 Polaków. Po wojnie prawie wszystkich Polaków przymusowo wysiedlono z Kresów Wschodnich, a katolickie kościoły przerobiono na magazyny lub zdewastowano.

#20 ~frank~

~frank~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2016 - 10:26:58

Mordy ukraińskich faszystów w Tarnopolu (Pogrom w Tarnopolu) – pogrom Żydów dokonany w dniach 4-11 lipca 1941 roku przez SS oraz ukraińskich nacjonalistów z udziałem ludności Tarnopola.
Latem 1941 roku, przed wycofaniem się z miasta, NKWD zamordowało osadzonych w więzieniu w Tarnopolu, w tym grupę jeńców niemieckich. Odnalezienie ofiar NKWD po wkroczeniu do miasta Niemców, które nastąpiło 2 lipca 1941, posłużyło za pretekst do organizacji pogromu Żydów, których oskarżono o sympatyzowanie z komunizmem.
3 lipca 1941 w Tarnopolu członkowie OUN-B zorganizowali wiec, na którym ogłoszono powstanie państwa ukraińskiego oraz świętowano wyzwolenie przez Niemców spod "judeobolszewizmu".
Pierwsze ataki na Żydów zaczęły się 3 lipca, lecz pogrom przybrał na sile od następnego dnia. 4 lipca 1941 do miasta przybyło Sonderkommando 4b Einsatzgruppe C, wymieniane jako jeden z inicjatorów i uczestników pogromu. Według własnego raportu Sonderkomando rozstrzelało 127 Żydów (głównie z warstw inteligencji) oraz zainspirowało zabójstwa dalszych 600 osób. Mordów dokonywali także żołnierze dywizji SS Wiking oraz milicja OUN. Niemcy rozstrzeliwali jedynie mężczyzn, natomiast ukraińscy uczestnicy pogromu zabijali Żydów bez względu na płeć i wiek, używając łomów, toporów i noży. Około 100 osób spalono w synagodze. Mordy przeniosły się także do okolicznych wsi.
Najczęściej przyjmuje się, że w czasie pogromu trwającego tydzień czasu zabito w Tarnopolu 4600-5000 Żydów. Gabriele Lesser podając liczbę zabitych w pogromie przytacza jedynie liczby z raportu Sonderkomando. Pozostałe "wiele tysięcy", według autorki, miało zginąć "w ciągu kolejnych tygodni"



Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: oun, upa, holocaust

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych