Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Sakramentu nie da się wycenić :: zobacz komentowany artykuł


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~zasa~

~zasa~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 10:56:05

a za darmo nie da sie nic zrobic juz w kosciele za wszystko tylko co łaska jeszcze im mało kasy

#2 ~j23~

~j23~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 15:36:01

Ogolił by się buc przynajmniej

#3 ~Zorro~

~Zorro~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 17:18:05

Ogolił by się buc przynajmniej

"J23" czyli agent i już wiadomo skąd ta nienawiść do księży, bo dzięki nim już nie masz ciepłej posadki ubeku? A bucem jest ten, kto bez zdania racji mówi tak o innych, jestem przekonany, że jest czystszy i bardziej zadbany od ciebie... Zarost? Moze ma uczulenie i nie może się golić? Pomyślałeś o tym? No tak racja, wy nie myślicie, wy donosicie i szkalujecie, w tym jesteście świetni!

#4 ~krisu~

~krisu~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 19:20:30

szkoda nawet mowic oni tylko o jednym a skad te kase brac

#5 ~Konrad~

~Konrad~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 20:05:29

J23! Jakim trzeba być człowiekiem,aby z taką nienawiścią i w takim tonie mówić o kimś, kogo się nie zna.A gdyby ktoś w podobnym tonie wypowiedział się o Twojej matce, żonie, córce...?Boję się takich ludzi jak Ty!!Skąd w Tobie tyle nienawiści??

#6 ~Hwat~

~Hwat~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2009 - 23:00:35

"nawet w ich mowie słyszę brzęk (monet)"

#7 ~wojtek~

~wojtek~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 00:26:30

a za darmo nie da sie nic zrobic juz w kosciele za wszystko tylko co łaska jeszcze im mało kasy

ciekaw jestem drogi czlowieku czy Ty byś pracowal za darmo... kazdemu za prace nalezy sie wynagrodzenie, a praca kaplana, koscielnego czy organisty czesto nie jest taka latwa jakby sie to niektorym wydawalo...

#8 ~Internautka~

~Internautka~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 07:33:55

internautka
Do "J23"temat artukułu jest inny a chodzi o wygląd księdza. To jak ktoś wyląda to jego indywidualna sprawa więc nie oceniaj ludzi po wyglądzie. Tak sie składa, że znam tego księdza i mogą powiedzieć, że jest wspaniałym kapłanem i człowiekiem. A nawiązując do tematu pieniędzy za sakramenty to ludzie na wsi sami nauczyli księży zachłanności (znam kilka takich parafi). Uważam, że każdy powinien dawać tyle na ile go stać.

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 07:48:12

Izrael, Watykan USA i Turcja (1,5 mln ormian) to najwięksi zbrodniarze ludzkości wszechczasów = kler w RP to watykańce-popaprańce oraz najczęściej „niewłaściwie zachowujący się seksualnie księża, biskupi i arcybiskupi” jak np: arcybiskup Juliusz Petz (który pod pseudonimem "Fermo" współpracował z wywiadem PRL i ponoć molestował kleryków) oraz współpracujący z SB: biskup tarnowski Wiktor Skworc (ps. Dąbrowski) biskup rzeszowski Kazimierz Górny (ukrywający się pod pseudonimami "Kazek" i "Tadeusz"), nieżyjący już biskup pomocniczy diecezji warszawskiej Jerzy Dąbrowski (był świadomym, wynagradzanym za współpracę agentem bezpieki - agent ps. „Ignacy”), arcybiskup Wielgus (pseudonimy - Adam, Adam Wysocki, Grey), nuncjusz apostolski arcybiskup Józef Kowalczyk (wg dokumentów informator o pseudonimie Capino przekazywał oficerowi SB cenną wiedzę), biskup Lucjan Mering (pseudonim „Lucjan” współpraca z wywiadem PRL), Konrad Hejmo (pseudonimy „Hejnał” i „Dominik”), ks. Michał Czajkowski ps. Jankowski, czyli. oraz 6 ważnych księży jezuitów, w tym dwóch prowincjałów, zwierzchnik polskiego prawosławia, arcybiskup Sawa, był świadomym i tajnym współpracownikiem SB (miał pseudonim "Jurek") i inni w ogromnej ilości jak niektórzy twierdzą jest ich ponoć około 80% żyjącej w PRL ogólnej populacji watykańców (wg niektórych źródeł) wśród czarnych, a więc tych którzy molestowali i zdradzali, a w tym najprawdopodobniej tajemnicę spowiedzi, bo Ci s….. nie wierzyli i nie wierzą w Boga, bo gdyby wierzyli to by się bali, a jak się nie boją Boga, to nie wierzą, a nas przekonują o tym, że są pośrednikami między Bogiem, a nami, a faktycznie donosicie ci byli i są pośrednikami między nami a SB i UB.

#10 ~trzezwo patrzacy~

~trzezwo patrzacy~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 08:28:50

A jak ktos jest biedny i nie ma aby dac "co laska" to juz musi zdechnac bez sakramentow??
Nie lubie jak sie ma ktos za Bogwico !!! A gdzie tu pozostaje wiara i sluzba dla czlowieka ??? Czy wszedzie MUSI BYC BIZNES. Nawet kler musi byc skorumpowany i dojic tego biednego robola tak zeby dechl z glodu i nedzy?

#11 ~rzymski katolik~

~rzymski katolik~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 08:38:24

Co mi ksiadz bedzie pieprzyl farmazony ze sluby, chrzty, komunie i pogrzeby sa nieprzewidywalne w kosciele katolickim!!
To jak to jest ludzie sa wieczni ??? Przeciez rodza sie i umieraja i wlasnie na tym polega posluga kosciola ze robi wlasnie te uslugi ktore sa czescia skladowa zycia codziennego.
To wedlug ksiedza zbieranie kasy jest TYLKO czynnoscia codzienna ???
Cos mi tu pachmie schizma !!! Bo ksiadz jest dla ludzi a nie ludzie dla ksiedza !!!
Mala pomylka w pisowni za ktora przepraszam czytelnikow.

#12 ~humanista~

~humanista~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2009 - 14:35:49

Jak łatwo pluć na innych ukrywając się za nickiem.Operujemy stereotypami.Każdy ksiądz to materialista,każdy lekarz-łapówkarz,policjant-niedouczony głupek,nauczyciel-nie robi nic, pracując 18 godzin....Już Gombrowicz pisał,że każdemu człowiekowi nakładamy "gębę".A może warto się zastanowić,jaką "gębę"mam ja.(życiowego nieudacznika,frustrata,ojca-który poniósł wychowawczą porażkę,"rogacza",brata- skłóconego z rodzeństwem,syna-który zostawił rodziców na pastwę losu,znienawidzonego sąsiada lub przełożonego)Zanim pluniemy komuś w twarz,może warto spojrzeć w lustro i zastanowić się ,jaką "gębę'widzimy.I z czystej uczciwości tam plunąć w pierwszej kolejności.W każdym zawodzie,powołaniu są różni ludzie.Dlaczego wrzucamy wszystkich do jednego worka.Jeżeli ktoś nie chodzi do kościoła,nie przyjmuje sakramentów to jego sprawa.Tylko niech nie tłumaczy tego względami finansowymi i krytykuje innych.Ilu spośród plujących nie ma bierzmowania,ślubu kościelnego. nie chrzci dzieci...niewielu.To jest dowodem na to,że jesteście najgorszym typem ludzi-hipokrytami i konformistami.

#13 ~rzymski katolik~

~rzymski katolik~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2009 - 00:37:47

Jak łatwo pluć na innych ukrywając się za nickiem.Operujemy stereotypami.Każdy ksiądz to materialista,każdy lekarz-łapówkarz,policjant-niedouczony głupek,nauczyciel-nie robi nic, pracując 18 godzin....Już Gombrowicz pisał,że każdemu człowiekowi nakładamy "gębę".A może warto się zastanowić,jaką "gębę"mam ja.(życiowego nieudacznika,frustrata,ojca-który poniósł wychowawczą porażkę,"rogacza",brata- skłóconego z rodzeństwem,syna-który zostawił rodziców na pastwę losu,znienawidzonego sąsiada lub przełożonego)Zanim pluniemy komuś w twarz,może warto spojrzeć w lustro i zastanowić się ,jaką "gębę'widzimy.I z czystej uczciwości tam plunąć w pierwszej kolejności.W każdym zawodzie,powołaniu są różni ludzie.Dlaczego wrzucamy wszystkich do jednego worka.Jeżeli ktoś nie chodzi do kościoła,nie przyjmuje sakramentów to jego sprawa.Tylko niech nie tłumaczy tego względami finansowymi i krytykuje innych.Ilu spośród plujących nie ma bierzmowania,ślubu kościelnego. nie chrzci dzieci...niewielu.To jest dowodem na to,że jesteście najgorszym typem ludzi-hipokrytami i konformistami.

Jak latwo odpowiadac pytaniem na pytanie a nie dac konkretnej odpowiedzi.
Pytalem czy ludzie sa wieczni i ksiadz raz udzielajac sakramentu chrztu, komuni, slubu i pogrzebu nie potrzebuje tego czynic wiecej razy bo juz zrobil swoja robote i wiecej juz nie potrzebuje tego robic. Otoz NIE. On stale musi wykonuwac wlasnie te czynnosci na codzien i niech mi nikt a specjalnie jeszcze ksiadz nie stara sie wsadzic do mojej glowy ze wszystkie te czynnosci sa nieprzewidywalne w kosciele. To wlasnie te czynnosci sa obowiazkiem ktory ksiadz musi swiadczyc dla ludzi, a nie tylko codzienne zbieranie kasy uwazac za czynnosci nalezace do jego czynnosci. Powtarzam jeszcze raz ze to ksiadz swiadomie wybierajc zawod kaplana sam skazal siebie na wykonywanie tych czynnosci wzgledem spolecznosci katolickiej. To kaplan jest dal ludzi a nie ludzie dla kaplana. Tak zreszta sam o sobie powiedzial papiez JP2 okreslajac siebie jako "sluge".

#14 ~mentor~

~mentor~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2009 - 10:44:38

a za darmo nie da sie nic zrobic juz w kosciele za wszystko tylko co łaska jeszcze im mało kasy

Co to za impreza - narzeka podchmielony jegomość wychodząc po Mszy św. z kościoła - wszyscy się składali a pił tylko jeden? :( Ten dowcip, rodem spod budki z piwem, usłyszałem już dawno, ale ciągle jeszcze tkwi w mojej pamięci, i to wcale nie ze względu na jego walory humorystyczne, bo nie bardzo jest się, z czego śmiać, jest natomiast, nad czym się zastanowić. Jak my mówimy o świętych sprawach naszej wiary, jakiego słownictwa używamy, co rozumiemy przez poszczególne sformułowania? Słowo, sposób mówienia, określenia, którymi się posługujemy, mogą wiele powiedzieć o naszej świadomości religijnej, o stopniu zrozumienia spraw, o których się wypowiadamy. :) Kiedy chcemy poprosić o odprawienie Mszy św. w jakiejś ważnej dla nas intencji, mówimy często, że idziemy „zakupić Mszę św.”. Później, przy podawaniu intencji często można usłyszeć pytanie: „Ile płacę”, lub oznajmienie: „Przyszedłem zapłacić za Mszę św.” Eucharystia nie jest „na sprzedaż” i nie da się jej wycenić w żaden ludzki sposób? Dlatego też nie można sobie „kupić” Mszy św. Utarło się natomiast w kościelnym zwyczaju, że przy okazji odprawienia Mszy św. w jakiejś konkretnej, osobistej intencji, składa się ofiarę pieniężną, nazywaną „stypendium mszalnym”. Ofiara ta przeznaczona jest dla księdza, który odprawia Mszę św. i stanowi jego swoiste „wynagrodzenie”. Ofiara ta ma być dobrowolna. Oznacza to, że ksiądz nie powinien wyznaczać jej wysokości. Z drugiej strony osoba ofiarująca powinna mieć wyczucie, co do tego, na jaką ofiarę ją stać oraz by składana ofiara była proporcjonalna do innych wydatków, związanych z konkretną sytuacją życiową. Zdarza się, bowiem często, że np. ofiara składana przy okazji ślubu jest niższa niż wynosi koszt ślubnego wianka panny młodej. Warto też wiedzieć, że złożenie ofiary za Mszę św. odprawianą w jakiejś osobistej czy rodzinnej intencji nie czyni nas jej właścicielami. Oznacza to, że podczas tej samej Eucharystii, zwłaszcza podczas modlitwy wiernych, można zanosić modlitwy w rozmaitych intencjach. A zatem - prosząc o odprawienie Mszy św. mówimy o złożeniu ofiary, a nie o płaceniu, czy też zakupywaniu. :)

#15 ~rzymski katolik~

~rzymski katolik~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2009 - 01:24:42

Co mi ksiadz bedzie pieprzyl farmazony ze sluby, chrzty, komunie i pogrzeby sa nieprzewidywalne w kosciele katolickim!!
To jak to jest ludzie sa wieczni ??? Przeciez rodza sie i umieraja i wlasnie na tym polega posluga kosciola ze robi wlasnie te uslugi ktore sa czescia skladowa zycia codziennego.
To wedlug ksiedza zbieranie kasy jest TYLKO przewidywalna czynnoscia codzienna ???
Cos mi tu pachmie schizma !!! Bo ksiadz jest dla ludzi a nie ludzie dla ksiedza !!!

Jezeli sie udziela wywiadu to DOBRE WYCHOWANIE prosze ksiedza nakazuje odpowiadc na komentarze wypowiedzi jakiej sie udzielilo. Ksiadz nie raczyl tego uczynic a skrzetnie omija cala sprawe i nie udziela zadnej odpowiedzi.
Tak postepuja ludzie bez HONORU i oszusci jakich mozna spotkac w sejmie RP. Czyzby ksiadz przynalezal do jednej z grup tych ludzi ??
Oczekujemy odpowiedzi na zadane pytania bo po to sie je zadaje w komentarzach.

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2009 - 22:27:44

Skoro sakramentu nie da sie wycenic, to dlaczego TAAAAK wysoko jest wyceniany przez kler ???????? i na kazdy jeden maja swuj cennik,BARDZO WYSOKI !!! w dodatku nie do negocjacji !!!!



Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych