Skocz do zawartości

  • (8 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »

Skandaliczne warunki w schronisku :: zobacz komentowany artykuł

~dix~

  • Grupa Goście

Napisano 04 December 2007 - 15:33 PM #1

Orzechowce !!!!!!! nie Orzechowice
0

~wali~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 12:36 PM #2

potwierdzam że warunki są skandaliczne moż ewięcej zainteresowania ze stronu Urzedu miasta Przemysla to bedzie lepiej i niektórych pracowników można by zmienic !!! i bedzie lepiej
0

~****~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 13:08 PM #3

To prawda, że czas najwyższy zacząć działać! Jest masa do zrobienia i czas pomyslec o tych, których problem dotyczy - o zwierzętach. Pracownicy wracają do swoich domów, lodówek te psy i koty tam żyją - tam jest ich dom. To skandal jak zycie tych zwierząt wygląda i musimy sobie załozyć, że schronisko tak jak teraz jest ich domem tak powinno być tylko tymczasem bo już szuka im się domów. Sterylizaje, kastracje jak polepszą się warunki sanitarne powinny stać się czyms na porządku dziennym - to jedyna metoda walki z bezdomnością. Wstydzę za to co ludzie potrafią uczunic słabszym a Wy ?- macie świadomość schroniska, znacie ten zapach, widzieliście konającego samtonie psa? Tym są schroniska i powinno sie o tym mówić głośno. Czas przyznac sie do błędów i zacząć je naprawiać.
0

~wiktoria~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 16:11 PM #4

w sobote jade z kolezanką zawieść tam karmę ,jeśli ktoś wie jak tam dojechać moze zadzwonic pod ten numer 662-874-288
0

~SZ23~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 16:19 PM #5

Warunki sa tragiczne!!!! Ale co jest najgorsze to to, ze okoliczni mieszkancy (z powiatów:przemysl, jarosław, przeworsk) nic o tym schronisku nie wiedza, a jest to jedyne na tym terenie i tylko ono przyjmuje psy z interwencji z tych miast i okoliczych miejscowosci, tam ludzie podrzucaja psy w pudełkach, przywiazuja wrzucaja przez ogrodzenie.... Potrzebne sa nie tylko pieniadze na boksy, budy, jedzenie czy wiecej etatow pracownikow tylko potrzebni sa wolontariusze- osoby, ktore chociaz pare razy na miesiac odwiedza schronisko, wyprowadza pare psow na sapcer czy poprostu okaza im odrobine zainteresowania, którego ci psi skazancy łakną ponad wszystko....
0

~Sz23~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 16:26 PM #6

Wyświetl postUżytkownik wiktoria dnia 6.12.2007, 15:11 napisał

w sobote jade z kolezanką zawieść tam karmę ,jeśli ktoś wie jak tam dojechać moze zadzwonic pod ten numer 662-874-288



Na tej stronie sa mozliwe drogi dojazdu :)=====> Droga ,tu masz po prawej stronie zakładke: KONTAKT i tam masz dostepne drogi...:)
0

~-*-*-*-~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 20:06 PM #7

jak chcecie kupować karmę to koniecznie patrzcie na ilość nie jakość - szkoda wydać sporo kasy za markową karmę bo to się minie z celem. Niech jak najwięcej psiaków ma pełne brzuchy. Moja prośba - rozsypcie trochę po boksach. Psiaki napewno są głodne. Trąbcie o Orzechowcach, jak ktś bęzie chciał adoptować psiaka mówcie o tym schronie. Ja dziękuję Nowinom za to, że napisali o Orzechowcach i proszę o więcej. Nie zostawiajcie tego miejsca - proszę!
0

~figa~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 21:28 PM #8

Pracownicy schroniska też pozostawiaja wiele do życzenia. Są to zwykle przypadkowi ludzie, którzy o potrzebach psów pojęcia nie mają.
I nie mają też serca do nich. Nie mówię oczywiście o wszystkich, tylko o tych co w schronisku pracować w ogóle nie powinni, a w szczególności tych trunkowych i takich, co im wszystko klei sie do łap.
0

~SZ23~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 21:32 PM #9

Trzeba tez przekonac ludzi ze w schronie nie znajduja sie tylko stare chore mieszance, ale takze szczeniaki, młode piekne zdrowe psy, czesto zdarzaja sie rasowe czasami nawet oddawane z papierami(rodowodowe) trzeba zmienic błede myslenie ludzi bo te psy sa piekne i bardzo madre...!!!
0

~figa~

  • Grupa Goście

Napisano 06 December 2007 - 21:44 PM #10

Ktoś, komu zaginął pies np. w Jarosławiu, nie ma pojęcia ze może go szukać w schronisku w Orzechowcach. A przecież tam zwożone są psiaki z całej okolicy, tej bliższej i dalszej. Ile takich psów zaginionych których właściciele szukają ich do dzisiaj siedzi w schronisku, to Bóg jeden wie.
Tę sprawę trzeba by nagłośnić.
0

~Gość~

  • Grupa Goście

Napisano 07 December 2007 - 09:53 AM #11

Słyszałam bardzo negatywne opinie o pracownikach schroniska, a to jest przecież jedna z ważniejszych spraw bo to oni są na co dzień ze zwierzakami , oni karmią i sprzątają (przynajmniej powinni).Nie mogą być to osoby przypadkowe, tak jak w Orzechowcach...To chyba sprawa, którą UM powinien najszybciej załatwić -odpowiedni, etatowi pracownicy w miarę godziwie opłacani.Druga rzecz to finanse-wiadomo są baaardzo ważne, dlatego Urząd Miasta Przemyśla powinien wykazać się większą odpowiedzialnością za to co dzieje się ze zwierzętami na jego terenie, zresztą inne gminy także....Dlatego apel do UM Przemyśl - pomyślcie o innych żywych istotach jak ludzie i zatroszczcie się ich warunki życia tak, aby one nie urągały żadnej żywej istocie, a tak jest w tym momencie!!!
0

~zdziwiona~

  • Grupa Goście

Napisano 07 December 2007 - 13:27 PM #12

:blink: nie wiedziałem ze jest na naszym terenie schronisko jakies
0

Użytkownik nie jest zalogowany   Norbert Ziętal 

  • Znajomy
  • PipPip
  • Grupa Użytkownicy zarejestrowani
  • Postów 42
  • Rejestracja 06-December 07

Napisano 07 December 2007 - 14:16 PM #13

Dziękuję za zainteresowanie moim tekstem o schronisku i komentarze do niego.

Myślę, że dopiero po wizycie w schronisku dla psów widać, na jakim etapie rozwoju jesteśmy w Przemyślu. Na pewno nie jest to XXI wiek. Po prostu wstyd! Myślę, że szczególnie dla władz Przemyśla i sąsiednich gmin.

Oczywiście, będę kontynuował temat tragicznej sytuacji schroniska. Może podpowiecie mi, jakie widzicie rozwiązania tej tragicznej sytuacji. Czy dalej ciągnąć opiekę przez stowarzysznie (obojętnie jakie) czy jednak powinna to być isntytucja miejsca, z odpowiednim budżetem i pracownikami.

Może znacie jakieś instytucje, stowarzyszenia w Europie i na świecie, które mogłyby pomóc. Jeżeli uważacie, że można do nich uderzyć z pozycji gazety i coś wywalczyć dla psów, dajcie znać.

Wolontariuszom oczywiście serdecznie dziękuję za wsparcie i społeczną pracę na rzecz schroniska, lecz, niestety, na wolontariacie nie można oprzeć opieki nad tego typu schroniskiem. Takie jest moje zdanie.

Dla osób, które chciałyby dojechać są dwie drogi: Od głównej szosy Przemyśl - Rzeszów, jadąc z Przemyśla, w Orłach trzeba skręcić w lewo, tuż obok kościoła. Potem cały czas prosto, aż zacznie się polna droga - choć niezła. Na skrzyżwoaniu na górce w lewo i cały czas prosto.

Inna to od strony wsi Orzechowce. Od drogi Żurawica - Pruchnik prowadzić nas będą drogowskazy.
0

~-*-*-*-~

  • Grupa Goście

Napisano 07 December 2007 - 21:56 PM #14

ja sama też jestem zdania, że wszystkiego na wolontariacie oprzeć nie można bo ja jako wolontariuszka juz zaczynam płacić zdrowiem za szarpanine bo większa część osób ze schronsika a związanych z moja osobą ma mnie w ...... daleko na liście osób ważnych. Schronisko wymaga pomocy z zagranicy - sa stowarzyszenia, fundacje najwięcej w niemczech, które po dwa razy w miesiącu przyjeżdżają po psy do adopcji. Ze Szweji rownież ale tam wymogi paszportu dla psa są zdecydowanie ostrzejsze. Osobiście uważam, że Miasto powinno ogłosić nowy konkurs na Stowarzyszenie i powinno wystąpic do przetargu nowe składające się z ludzi kochających zwierzęta, z wiedzą o prowadzeniu schroniska, dobrym statutem, księgową i olbrzymim wsparciem ze strony władz miasta. Już nie takie schroniska na prosta wychodziły tylko głową trzeba ruszyć i zacząć robotę od początku. Najlepiej od jak największej ilości informacji. Do tego czasu wolontariat uważam za niezbędny - psiaki są zawsze przez nas nakarmione, szczenięta staramy się odizolować, szukamy skutecznie domów, szczepiłyśmy psy, wszystkie odrobaczylyśmy i odpchliłyśmy z czystej chęci pomocy bez zysków o co nas się zawsze podejrzewa a jest świnstwem. To miejsce wymaga olbrzymiej pracy i pomocy a my sie tyrania nie boimy i wystraszyć sie też nie damy.
0

~figa~

  • Grupa Goście

Napisano 08 December 2007 - 01:18 AM #15

Zgadzam się w zupełności z moją poprzedniczką. Skoro schronisko prowadzone przez Stowarzyszenie Sara tak wygląda po paru latach ich działalności, wnioski nasuwają się same czy dalej powinni je prowadzić. Psy w schronisku przebywają w fatalnych warunkach - dziurawe boksy, rozpadające sie budy, toną w błocie, jedzą ochłapy. No i fatalna opieka weterynaryjna, suki sterylizowane można policzyć na palcach jednej ręki.
I rozród niekontrolowany psów wewnątrz schroniska. To poprostu wstyd i hańba !!! Nieudolne i nieefektywne rządy Stowarzyszenia nic nie zmieniają na lepsze. A kto jest w Zarządzie ? Starsze, schorowane babcie którym sie podoba zabawa w pieski. Część z nich w ogóle nie bywa w schronisku a pozostałe bardzo rzadko. Babcie z Zarządu - z całym szacunkiem dla Waszego wieku - czas odpocząć, to praca ponad Wasze siły, nie dajecie rady.
A co gorsza, nie macie o tym zielonego pojęcia !!! Zostawcie te pracę ludziom prężnym, przebojowym i efektywnym. I mającym wiedzę o prowadzeniu
schronisk, potrzebach psów i przede wszystkim majacych dla nich serce. Ile z Was było ostatnio w schronisku albo co uczyniło żeby poprawic ich ciężki los ??? Zostawcie tę pracę tym, co się nie brzydzą zakasać rękawów i pozbierać psie gówienka, przybić deskę do dziurawej budy czy poprostu przytulic psa i powiedziec mu cicho do uszka że nie jest sam. A może i wziąć smyczkę i wyprowadzić na spacer poza teren schroniska jak to robią wolontariuszki z Rzeszowa. Panie ze Stowarzyszenia przyznajcie szczerze - nie dajecie rady, to robota nie dla Was. Psy przez Was cierpią . Czas odejść i zostawić miejsce innym. Jestem przemyślanką i wstyd mi za Was !!!
0

~ORZECHOWCE~

  • Grupa Goście

Napisano 08 December 2007 - 23:14 PM #16

JA OSOBIŚCIE CENIĘ WSPÓŁPRACĘ Z OBECNĄ KIEROWNICZKĄ, KTÓRA NAPRAWDĘ NA GLOWIE STAJE ABY COS ZROBIĆ. NIE DA SIĘ UKRYĆ PORZEBUJE POMOCY I NIE MOŻNA UOGÓLNIAĆ, ŻE WSZYSCY SĄ TAM ŹLI. PRZYKRE, ŻE ZALEDWIE KILKA OSÓB ZROBIŁO TAK FATALNĄ REPUTACJĘ I UWAŻAM ŻE TRZEBA ICH JAK NAJSZYBCIEJ ODŁĄCZYĆ OD SCHRONISKA. CIĘŻKO OŚ ROBIC I PRACOWAĆ SKORO WCIĄŻ TRZEBA PATRZEĆ IM NA RĘCE I SZARPAĆ SIĘ O WSZYSTKO. ZAMIAST ZAJĄC SIĘ PSAMI STARAJA SIE ROBIC PORZĄDEK Z NIERZETELNYMI PRACOWNIKAMI. W SAMYM STOWARZYSZENIU JEST JEDNA OSOBA, KTÓRA RÓWNIEŻ ROBI WSZYSTKO CO MOŻE ALE TO WCIĄŻ ZA MAŁO. mIASTO TEŻ ZAPEWNE JAK ZOBACZY LEPSZĄ ATMOSFERĘ, STARANIA PRACOWNIKÓW I ICH CIĘŻKĄ PRACĘ BĘDZIE CHCIAŁO BARDZIEJ POMÓC. NA SAM POCZĄTEK POWINNI WZIĄĆ SIĘ ZA KADRĘ I OCZYSZCZENIE ATMOSFERY. KIEROWNICZKA STARA SIE I TRZEBA JEJ ZA TO PODZIĘKOWAĆ.
0

~figa~

  • Grupa Goście

Napisano 09 December 2007 - 00:11 AM #17

No fajnie że w samym stowarzyszeniu jest jedna osoba co robi co może...A co z pozostałymi ? To ile w sumie do stowarzyszenia należy osób że tylko jedna sie stara a pozostałe maja to gdzieś ? Tam każda osoba powinna robić co może, a jeśli jest nieefektywna i nie potrafi to niech ustapi miejsca a nie siedzi przyklejona do stołka i nazywa siebie wielką miłośniczką zwierząt. Ja słyszałam o pani Klementynie która próbuje to wszystko ogarnąc i ma serce do zwierząt, tylko co ona sama może jak ma przeciw sobie cały zapyziały Zarząd ?
0

~lek.weterynarii~

  • Grupa Goście

Napisano 10 December 2007 - 20:54 PM #18

Ja kocham zwierzęta -bo mowią w Noc Wigilijną!=Ale popatrzmy na życie ludzi -wyeksmitowanych z mieszkań do wspolnych mieszkań -z dziecmi- z dostepem do jednej wanny-muszli klozetowej-wspolnej kuchni-w XXI wieku-i to dzieje sie w Polsce -kraju Unii Eyropejskiej-w wojewodztwie podkarpackim!Panie nowy Wojewodo!-czekamy na pomoc!W Panu nadzieja -lub nasza śmierć!
0

~figa~

  • Grupa Goście

Napisano 11 December 2007 - 00:38 AM #19

Kilka dni temu była w schronisku młodzież jednego z gimnazjów. To co ich spotkało nie mieści się w głowie !!!
Jedna Pani w schronisku przywitała ich stekiem obelg !!!
No i jak tu młodzież zachęcac do pomocy i propagować ich miłość do zwierząt ???
A może wielmożny Zarząd zainteresowałby sie tą sprawą ? Albo ktoś jeszcze wyżej ?
0

~konrad~

  • Grupa Goście

Napisano 11 December 2007 - 23:13 PM #20

Mam wrażenie że osoby które kierują się miłością do zwierząt są zreguły niezaradne życiowo a zadania których się podejmują przerastają je.
Przemyskie Bardotki zapewne chcą dobrze ale wszystkim nie sposób dogodzić.Akurat psy mają tutaj najmniejsze znaczenie.
Chodzi mi o medialny wizerunek schroniska.Na Podkarpaciu jest schronisko które media cholubią.Tyle tylko że są tam starannie wyselekcjonowane psy ---spokojne rokujące niezłą kase za adopcje, byle kundel nie ma szans trafić no chyba że po protekcji kogoś z członków Towarzystwa wzajemnej adoracji.
0

  • (8 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »


Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych