Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


66 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 09:47:47

Obnizyc ceny, podniesc standart, wyczyscic Soline i moze co setny wroci....

#2 tofel

tofel

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 28 luty 2011 - 10:30:17

Zgadzam się z pierwszym postem. Bieszczady są piękne, ale tylko na szlaku - miasteczka, to jednej wielki syf. Brak dobrych parkingów, noclegi o dobrym standardzie jak na lekarstwo. A ceny za jedzenie! Mam wrażenie, że każdy narzeka - chce się dorobić w lecie, ale nic nie inwestując przez cały rok. Jedyny stok, który zachęca do przyjazdu, to Laworta - jeśli dobrze kojarzę, to jeden z dwóch krzesełkowych na Podkarpaciu - śmiechu warte :(
Wszyscy jakoś w zimie dają sobie radę i inwestują (np. Krynica i okolice) a u nas zawsze źle. Dziady Bieszczadzkie, żeby coś wyciągnąć pierwsze trzeba włożyć - inwestujcie z głową ;-)

#3 ~Vit~

~Vit~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 10:44:33

Dzikość i nieprzystępność Bieszczadów to jest ich główny atut. Ci którzy szukają dyskotek, nocnych lokali i rozrywek, hoteli z gwiazdkami, pokoi z telewizorami oraz innych wygód, niech spierdzielają do Szczyrku, Zakopca, Krynicy, na Słowację. I tak już za dużo komercji blichtru i kiczu w Bieszczadach się rozpanoszyło, jeszcze kilka lat i w takich Ustrzykach Górnych będzie jak na Krupówkach, jeden wielki szajs...

#4 meg

meg

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 129 postów

Napisano 28 luty 2011 - 10:54:31

Owszem dzikość to zaleta, ale już wysokie ceny zimą przy nikłym ruchu turystycznym już nie. Kiepska komunikacja /bez samochodu zimą jest jeszcze gorzej niż latem/ nawet z Rzeszowem, szybko zamykane sklepy, zamknięte w większości knajpy i karczmy.

Jeśli chodzi o ten sezon to trudno cokolwiek wyrokować, bo w tej części PL była kiepska pogoda - w wysokich Biesach przeważały niskie chmury, mgły a śniegu nie było wiele. Wyglądało to mniej więcej tak: link

Solina?
Pomijając, ze to geograficznie nie są Bieszczady to praktycznie jak zakończy się tutaj sezon wodny to życiu tutaj zamiera. Jedyni "turyści" to kuracjusze sanatorium. Podobnie jak w wysokich biesach większość miejsc jest zamknięta. Zima nad Soliną- foto.

#5 ~aga~

~aga~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 11:29:05

moim zdaniem Burmistrz Ustrzyk Dolnych potrafi tylko narzekać a sam nic nie robi. W końcu to on powinien zacząć działanie w którąkolwiek strone. A tu nic a nic jakiejkolwiek inicjatywy, tylko czeka na prywatnych inwestorów, bo tak jest wygodniej...

#6 ~Paweł~

~Paweł~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 11:34:28

Narciarze nie przyjadą dopóki nie będzie urozmaicenia w trasach. Jak mam jeździć cały dzień na jednej nitce, np. w Lesku to wolę zostać w domu. Musi byc urozmaicenie. Jak ktoś chce pojeździć kilka dni to wybierze się np. do Wierchomli. Nie potrzeba dyskotech żeby przciągnąc ludzi.

#7 ~J23~

~J23~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 11:56:00

No cóż; piękne miejsca, jednak za wysokie ceny, jak na tak skromną ofertę. To wszystko czego tu brakuje jest np. w Zakopcu, Rabce czy Krynicy, a ceny łóżka czy posiłku wyraźnie niższe. Pamiętam; kiedyś turytstów w Biesach traktowali miejscowi jak stonkę, dziś - ledwie wykosili pokrzywy, za łóżko w soich chałupach nie wiedzą ile brać. Turysta przyjedzie raz, zapłaci, rozejrzy się i pojedzie gdzie indziej.

#8 ~MAREK~

~MAREK~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 11:56:31

Jak można przyjechać na narty do Ustrzyk jak karnet dzienny kosztuje tyle co w Krynicy a górka od lat jest nieprzygotowana beznadzieja . Trzeba się uderzyć w pierś a nie narzekać że ludzi niema

#9 ~Jacek~

~Jacek~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 12:03:34

A kto przyjedzie w Bieszczady jak zatracono ich urok po przez decyzje urzędników czego przykładem może być cypel w Polańczyku ,tam gdzie znajduje się baza WOPR.Buda na budzie,hawajskie klimaty nijak mające się do Bieszczadów,żarełko nie miejscowe a mrożone(no może oprócz gospodarstw agroturystycznych),położyć i opalać się z dzieciakami nie ma gdzie i ta wszechobecna chińska tandeta - i co spodziewacie się ze turyści będą tam jechać tabunami!!

#10 ~Magness~

~Magness~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 12:08:38

Prawda jest taka ze w Cisnej praktycznie nic niema ciekawego... prawdziwe bieszczady to Usrzyki Gorne czy Wolosate... i tam powinna powstac wieksza baza noclegowa.

#11 ~jaaa~

~jaaa~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 12:08:51

Jak podniosą znow podatek od nieruchomosci i zadbaja tylko o rynek zeby tam bylo ladnie to wszyscy beda padac jak muchy i jedynie co sie w ustrzykach bedzie oplacalo to bedą szmateksy. Chyba juz widac ze nic sie nie oplaca, bo podatki są zabojcze. No ale zdzierali, zdzierają i zdzierac bedą...a pozniej firmy uciekają np do sanoka, bo tam obnizają podatki...i wlasnie o to chodzi...

#12 meg

meg

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 129 postów

Napisano 28 luty 2011 - 12:11:31

Wyświetl postUżytkownik Jacek dnia 28 luty 2011 - 12:03:34 napisał

A kto przyjedzie w Bieszczady jak zatracono ich urok po przez decyzje urzędników czego przykładem może być cypel w Polańczyku ,tam gdzie znajduje się baza WOPR.Buda na budzie,hawajskie klimaty nijak mające się do Bieszczadów,żarełko nie miejscowe a mrożone(no może oprócz gospodarstw agroturystycznych),położyć i opalać się z dzieciakami nie ma gdzie i ta wszechobecna chińska tandeta - i co spodziewacie się ze turyści będą tam jechać tabunami!!

masz rację - cypel w Polańczyku to niezły kicz niestety - pomieszanie z poplątaniem

#13 ~Tomek~

~Tomek~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 12:11:52

Naukowce już dawno powiedzieli że budowa wyciągów poniżej 1500 m n.p.m. jest nieopłacalna. A więc w województwie podkarpackim nie ma co budować wyciągów. Mała ilość turystów zimą w wysokich bieszczadach - byłem w ten weekend i turystów było bardzo dużo, a więc nie wiem o co chodzi. Pozdrawiam

#14 ~madafaka~

~madafaka~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 12:18:43

ja tam nie jezdze do bieszczd bo jest drogo juz ktorys raz z rzedu jade w tanie i piekne pieniny albo do szkalrskiej poreby a bieszczady omijam szerokim lukiem chociaz mam do nich niecale 100 km

#15 ~kris~

~kris~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 12:34:35

jest bardzo drogo jak nocleg i wyżywienie ogólnie nie dbają o gości

#16 ~nn~

~nn~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 12:35:34

Trzeba wznowić komunikację kolejową do Zagórza, ponownie uruchomic pociag do Chyrowa,i z Przemysla przez Dobromil, Chyrów do Ustrzyk dolnych i dalej.Trzeba lobbowac za wprowadzeniem wydawanych na granicy wiz turystycznych.Jezeli w Bieszczady nie przyjada Ukraincy, to przyjada Polacy jadacy na Ukrainę.A na Ukrainie w Bukowelu jest przepiekny osrodek narciarski.Warto pojechac.

#17 ~ahmed~

~ahmed~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 13:10:49

Ostatnio nad Soliną i w Bieszczadach byłem dobre 5lat temu i to co tam zobaczyłem zniechęciło mnie do powrotu w tamte okolice.
Po górkach raczej nie chodzę za to cenię sobie przyjemny wypoczynek w stylu pojechać, pozwiedzać coś zjeść, odpocząć i wrócić.
Ceny były jak z kosmosu gdzie za cenę obiadu nad Soliną miałbym porządniejszy w porządnej restauracji przy krajowej "dziewiątce" lub też przy "czwórce".
Nad zalewem syf, woda brudna i zimna, wszędzie tylko wołają kasę a w zamian NIC.
Wolę zapłacić po 2000zł/osoba/7-8dni w Egipcie czy też w Bułgarii niż jechać w Bieszczady bo z noclegiem i wyżywieniem wyjdzie podobnie a za granicą mamy All-Inclusive w czyściutkim hotelu 4* z plażą i rafami koralowymi.
Dobrym rozwiązaniem są weekendowe wypady na Węgry do Sarospatak, Kisvardy lub Miskolca gdzie za wejscie płacimy raz a i obiad w normalnych pieniądzach zjemy.
Słowacja też kusi lecz tam jest drożej Aquacity czy też Tatralandia jedyni minus to drożyzna za wstępy a reszta nawet noclegi ujdą.
Już czekam na wiosnę żeby uderzyć na Węgry z ekipą, kwatery tam mamy na telefon 35zł/osoba do tego łazienka i kuchnia do dyspozycji, baseny 5min na nóżkach.
I co jest przede wszystkim ? ładna POGODA!

#18 ~imao~

~imao~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 13:55:34

Ja tez mam nie najlepsze wspomnienia związane z Bieszczadami, niestety.

10 lat temu: sezon letni, wycieczka większą grupą, chcialismy cos zjesc i wyruszyc dalej kolejką. Do wyboru Siekierazada ( chyba tak sie nazywa) i jeszcze jeden lokal. Skorzystaliśmy z tego drugiego lokalu i słowo daje czegos takiego przez kolejnych 10 lat nie przeżyłem i nie widzialem :D przyszedl kelner: zamawiamy: odp: nie ma, kolejne, nie ma, kolejne - poszedł zapytac, nie ma. No myślimy cholera przecież nie wymyslamy jakichs burżuazyjnych dań z głowy tylko pytamy o dania z menu, a tu nie i nie ma. Dobra pytamy co jest. Kelner poleca pierogi z jagodami, bo tylko one są i cos tam jeszcze z mięsem - to lepiej w takim wypadku nie tego nie brać :D pierogi zjedlismy i przezylismy :)

Zmierzając do hitu moich wspomnień nie moge nie wspomniec o stołach w owej "restauracji" ktore nie byly wycierane....., no powiedzmy ze dlugo :) A teraz pora na hit: pech chcial ze klientowi chcialo się skorzystać z toalety - trafilo niestety na mnie: ide do wc - toaleta płatna: no ludzie jak moze byc płatna toaleta w restauracji. Dobra, wracam po te 50gr ide zaplacic do okienka, dostaje kluczyk, wchodze do kabiny a tam UWAGA fanfary !! kartka z napisem: "Z powodu zepsutej spłuczki prosimy o spłukiwanie po sobie wodą z WIADERKA. wiaderko stoi pod zlewem"

Mogłbym jeszcze opisać moj powrot w bieszczady pare lat pozniej ale nie wniosl bym nic ponad opowiesci poprzednikow wiec sobie to daruje.

Bieszczadom i mentalnosci tamtejszych przedsiebiorcow turystycznych mowie stanowcze nie :)

#19 meg

meg

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 129 postów

Napisano 28 luty 2011 - 14:23:57

Wyświetl postUżytkownik ahmed dnia 28 luty 2011 - 13:10:49 napisał

Po górkach raczej nie chodzę za to cenię sobie przyjemny wypoczynek w stylu pojechać, pozwiedzać coś zjeść, odpocząć i wrócić.

no to rzeczywiście nie masz co się pchać w bieszczady, bo setek knajp tutaj nie ma i nie jest najtaniej, bo konkurencja jest słaba




#20 ~forsa~

~forsa~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 14:27:32

Wyświetl postUżytkownik nn dnia 28 luty 2011 - 12:35:34 napisał

Trzeba wznowić komunikację kolejową do Zagórza, ponownie uruchomic pociag do Chyrowa,i z Przemysla przez Dobromil, Chyrów do Ustrzyk dolnych i dalej.Trzeba lobbowac za wprowadzeniem wydawanych na granicy wiz turystycznych.Jezeli w Bieszczady nie przyjada Ukraincy, to przyjada Polacy jadacy na Ukrainę.A na Ukrainie w Bukowelu jest przepiekny osrodek narciarski.Warto pojechac.Jakim pociągiem i to jeszcze z Przemyśla możesz dostać się w bieszczady.Przemyśl to zaścianek Polski położony na kresach.Tu w Bieszczady trzeba uruchamiać ekstra połączenia ale z Rzeszowem bo tylko stąd może napływać turysta ze Świata i z Polski, ponieważ tu jest lotnisko i przyszła autostrada A4.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych