Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~babilon~

~babilon~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2010 - 01:25:30

Dla UB Żubryd był największym wrogiem dlatego niewykluczone jest (a wręcz wysoce prawdopodobne), że działały grupy, które podszywały się pod jego oddziały o propaganda PRL wszystkie ich morderstwa przypisywała oddziałom Żubryda.

[...]

W więzieniach osadzano ludzi, którzy wcześniej walczyli z Niemcami o wolną Polskę. Ludzi tych katowano tylko dlatego, że mieli inne poglądy nt Polski po wojnie. Przykładem jest Jan Radożycki, który brał udział w kampanii wrześniowej, potem działał w konspiracji a po "wyzwoleniu" spędził w więzieniach 9lat (polecam jego książkę "Aby o nich nie zapomniano").

To przerażające, co PRL zrobiła z ludźmi i ich mózgami. Niby wszyscy, chodząc do szkoły, czytając gazety czy książki, oglądając telewizję, wiedzieliśmy, że wciska nam się kłamstwa, ale nie przeszkadza to ludziom w przytaczaniu nawet jeszcze w 2010 roku cytatów zaczerpniętych wprost z Trybuny Ludu, jako niepodważalnej prawdy. Dotyczy to m.in. Żubryda, który przez komunistyczną propagandę został uznany za "bandytę" i pozostało to w głowach do dziś.

A przytaczanie nazwisk oprawców z UB jako ... ofiar, uważam za wręcz niesmaczne. Czekam kiedy pojawią się tu jeszcze "niewinne ofiary z gestapo".

Książkę Jana Radożyckiego Aby o nich nie zapomniano czytałem. Rzeczywiści warto ją polecić, bo jest to relacja z pierwszej ręki. Relacja człowieka, który sam to wszystko przeżył na własnej skórze. Ale piewcy bohaterstwa i patriotyzmu UB'eków po nią nie sięgną. Oni nie chcą znać prawdy. Dla nich prawdą jest tylko to, co za komuny wyprodukował Jerzy Urban i podobni. I będą to powtarzać do znudzenia.

#22 ~ghj~

~ghj~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2011 - 08:17:09

Spodziewałes się w powojennym podziemiu komandosów z Navarony czy samego James'a Bonda? Takie czasy, tacy ludzie.

#23 ~Gniady~

~Gniady~
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2011 - 17:48:16

Masz rację. Bronisław Czech ur. 23.02.1923 r. w Zagórzu. Kawaler. Szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Brzozowie. W dniu 08.04.1946 r. wracał z narady w Krośnie. Z trzema funkcjonariuszami wpadł w zasadzkę zorganizowaną przez Franciszka Woźniaka pseudonim "Brzeszcz", dowódcę WiN na powiat Brzozów. Po wcześniejszych torturach został zastrzelony. Konający, nagi został wrzucony do rowu i polany wrzątkiem. Informację o wyjeździe grupy do Krosna przekazał donosiciel Żubryda z PUBP, funkcjonariusz Stanisław Wojtowicz. Tę informację Wojtowicz przekazał księdzu Kociakowi z Brzozowa, a ten księdzu Misiągowi z Malinówki. Wyrok wykonał "Brzeszcz".
Pozostali funkcjonariusze, którzy wpadli w tę zasadzkę, to właśnie wymienieni Kazimierz Bielawski,Edward Bińko, Józef Pawłowski.
Oprócz Żubryda i Brzeszcza, na terenie powiatu brzozowskiego działali jeszcze Mściciel, Młot, Szafer .
Wszyscy oni "wyzwalali" mieszkańców spod "okupacji sowieckiej".
A tak naprawdę mordowali i grabili ludność i sklepy GS, które właśnie powstawały. Dziś wychwala się morderców, a zapomina o ich ofiarach.



#24 Hunter Wild

Hunter Wild

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 20 luty 2020 - 16:06:20

Hunter Wild
Chciałem dodać kilka szczegółów odnośnie działalności żubrydowców w Zagórzu. Niech młodzi nie patrzą bezkrytycznie na działalność tej konkretnej grupy. 23. 03.1946 roku weszli do domu prywatnego w Zagórzu i na oczach jego ciężarnej żony na śpiąco strzałami w głowę zabili Komendanta MO w Sanoku. 
Kim był Solon Czesław. Część okupacji spędził w sowieckim więzieniu. Wyszedł atak naprawdę został wyniesiony przez współwięźnia gdy Niemcy napadły na Sowietów. Nie zdążyli wykończyć sowieci wieźniów. Przed wojną zdobył maturę i rozpoczął studia na Politechnice Lwowskiej. Po wojnie jako poborowy został powołany do wojska . Niestety szef PUB wyciągnął go z wojska i wciągnął go do milicji. Chłopak pochodził z Zagórza. Znał dobrze miejscową ludność. Ostrzegał przed aresztowaniami przez UB. Taki to był komunista, że w czasie powrotu do domu w Zagórzu w pociągu ukradziono mu służbowy pistolet. W chwili śmierci miał 23 lata. Chciał ukończyć studia. Rozmawiałem już w dzisiejszych czasach z ludżmi którzy w tym czasie byli w AK. twierdzili, że to była pomyłka ta śmierć. ILE BYŁO TAKICH POMYŁEK. 




Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych